Jump to content

Stowarzyszenie Żyjących Piszących - dyskusje ogólne o pisaniu/tłumaczeniu.


Dolar84
 Share

Recommended Posts

No tak, bo rzeczywiście wrzucenie clopa 9-cio latki, pełnego pusiów i soków miłosnych (swoją drogą, jest to doskonały przykład, że ten system jest całego prącia wart ) oraz wielorozdziałowca, gdzie na 45 rozdziałów po 30 stron pojawi się 1,5 sceny nieco mocniejszej erotyki jest w porządku i mądre. W taki sposób autor takiego opowiadania dostaje strzał w pysk i kopa w rzyć. a potem idzie siedzieć obok tej 9-cio latki. Ludzie, działy nikogo nie powstrzymują przed umieszczaniem/czytaniem clopów. To samo się tyczy gore. 

 

A nie prościej by było ostrzegać przy publikacji rozdziału, że znajdują się w nim takie rzeczy? Napisać po tytule i numerze rozdziału [uWAGA: ROZDZIAŁ ZAWIERA MOCNIEJSZE ELEMENTY EROTYKI/PRZEMOCY] ? To nie brzmi bardziej logicznie niż wysyłanie potencjalnie dobrego, ciekawego i ambitnego fanfika na zatracenie do otchłani zwanej MLS/MLN? Oczywiście, że zagląda tam mniej ludzi, bo to miejsce ma taką, a nie inną opinię. 

 

To jest naprawdę krzywdzące i zabija w autorze motywację, gdy jego dzieło zastanie wykopane, bo w jednym rozdziale pojawiło się zdanie "wszedł w nią". 

Edited by Zodiak
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Pytajcie o to Dolara lub adminów.

Sama mogę mieć problemy z wyrabianiem w ogólnym, jeśli w końcu ruszę z pisaniem jednego fika (jak to Cahan wcześniej ujęła, aż się prosi - z tym, że o elementy gore, bynajmniej nie dla epatowania przemocą samą w sobie), jednak nie będę płakać i biadolić, jeśli przyjdzie mi wrzucić fika do MLN. Zasady to zasady, [Dark] to [Dark].

Link to comment
Share on other sites

Generałek, ale kiedy piszę z tymi kiełbasami dark fantasy, kiedy nie tworzę cukrowatych fików lvl serial, to czasami się o taką scenę wręcz prosi. I nie mówię tu o szczegółowych opisach albo robienia z tego Achai czy innej Fapai. Jak dotąd zazwyczaj "ucinałam film" w tych momentach. Ale zamierzam pisać fika, w którym te sceny będą wręcz niezbędne, a do MLS nie pasuje za cholerę. Bo to nie będzie fik o erotycznych przygodach, tylko o życiu dworskim  w realiach średniowiecznych.

 

I co ja mam z takim faktem zrobić? Wstawię do MLS, to target fika raczej nie przeczyta, bo tam z reguły nie wchodzi, a target działu nie przeczyta, bo to nie będzie mokra powieść z zestawem ćwiczeń dla rąsi.

Tłumaczenie Winningverse jest w ogólnym. A to przecież „banging, banging everywhere” i wierz mi, byłoby więcej niż łatwo napisać te opowiadania tak, że na tym forum poza MLS by nosa nie wystawiły.

Co oznacza, że spokojnie da radę. Trzeba tylko zachować odpowiedni sposób opisu. Jeśli nie będziesz miała pewności, czy się nadaje, to zawsze możesz poprosić Dolara, żeby ci sprawdził przed wstawieniem.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

@psoras

 

Aha. Z tym, że Winnignverse się opiera na mówieniu Cloud Kicker o seksie i jej dwuznacznych tekstów, żartów i aluzji. Erotyzmu jest tam tyle, co kot napłakał. Teoretycznie każdy fanfik "można tak napisać" więc ten przykład nie jest najlepszy. Zabawny jest fakt, że Chutliwa Equestriańska Pokojówka jest w MLS, a nie zawiera nawet grama erotyzmu, poza dwuznacznością. 

Link to comment
Share on other sites

@Zodiak

Pokojówka jest w ogólnym. Dolar stwierdził, że może być, więc na moją prośbę ją ostatnio przeniósł.

Ale Królowa to nie mają być podteksty, ani zbyt skąpe opisy. Bo co czuje młoda klacz w noc poślubną z nieznanym jej ogierem? I podczas dalszych nocy? Ja zamierzam to dość dokładnie opisać. Gwoli przedstawienia realiów i kreacji postaci. Ale do MLS ze względu na to co się tam znajduje to zupełnie nie będzie pasować.

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym jedynie nadmienić, że przy wylogowaniu działy MLN i MLS są widoczne, więc jak ktoś z zewnątrz będzie się chciał przyczepić i tak to zrobi.

 

Moim zdaniem Cahan ma rację, bo co ma zrobić twórca, piszący fanfik, w którym wątek z lekkim gore/clop podkreśla, nadaje większego sensu lub ubarwia opowiadanie, a bez niego fanfik jest po prostu niekompletny?

Link to comment
Share on other sites

Zadziałać dokładnie tak, jak zrobił na przykład Pillster z jednym rozdziałem "Trzech Stron Medalu". Opublikować go w MLS - nie mam nic przeciwko takiemu rozdrobnieniu. Natomiast jeżeli chodzi o gore... wszystko zależy jakie to będzie gore i w jakiej ilości. Czasami przymykam oko na tego typu kwestie, ale pod warunkiem, że autor/autorka zgłosi się do mnie i sprawę omówi przed publikacją. Jeżeli tego nie zrobi i znajdę taki materiał sam... no wtedy nastąpią konsekwencje.

 

A co do samego MLS, to rozważam w tej chwili kilka zmian w tamtejszym środowisku - na przykład całkowity zakaz publikacji dla ludzi poniżej 18 roku życia. Dlaczego? Ponieważ czasami, jak czytam kolejne opowiadanie spłodzone (raczcie wybaczyć płaski kalambur) przez kolejną (tak, to powtórzenie jest celowe) osobę, która całą swoją wiedzę czerpie z serwisów typu RedTube, to krew mnie zalewa, ciśnienie skacze, a sąsiedzi chcą wzywać policję obyczajową, jak słyszą dobiegające z mojego mieszkania wiązanki przekleństw.

 

Tak biorąc rzecz na poważnie, to mam jeszcze jeden apel - niech za pisanie opowiadań typu clop, biorą się przede wszystkim ludzie, którzy w materii zwanej seksem mają doświadczenie, a nie opierają się na "wiedzy" pobieranej z internetu - naprawdę wyjdzie to z korzyścią dla wszystkich - czytelnicy nie będą się załamywać i pluć jadem, a autorzy nie stracą niepotrzebnie nerwów.

 

AVANTI!!!

  • Upvote 4
Link to comment
Share on other sites

Kwestia publikacji przez osoby po 18 roku życia jest dość ciężka do wyegzekwowania, bo każdy może sobie założyć konto z odpowiednio ustawioną datą urodzenia - o ile ktoś nie zna takiej osoby "na żywo", to nie może udowodnić formalnie jej wieku (który jednakże można będzie prawdopodobnie "wyczuć" po treści zamieszczonej historii). Nie wiem, jak na forum wygląda sprawa z wykrywaniem multikont itp., ale jest to na pewno dośc duża szczelina w takim systemie.

 

Co do pisania jedynie przez osoby z doświadczeniem - jestem jak najbardziej za. Osoby opierające się na wiedzy "internetowej" zazwyczaj zapominają, albo zwyczajnie nie zdają sobie sprawy (co jest tym smutniejsze), że w seksie chodzi o coś więcej niż o, przepraszam za wyrażenie, pieprzenie samo w sobie (pomijam tu oczywiście zawiłości tematu seksu i spraw z nim związanych, stwierdzenie to jest uogólnieniem). Nie wspominając o takich banałach jak poprawne opisywanie szczegółów anatomiczno-fizjologicznych.

 

Do tego dochodzi jeszcze kwestia rozgraniczenia pomiędzy tekstami "sugestywnymi", erotycznymi, oraz stricte pornograficznymi, a tu granica jest rozmyta i często uzależniona od poglądów danego czytelnika. Hmm.

Link to comment
Share on other sites

No to teraz ja postawię problem, który zastanawia mnie od dawna.

 

W daleko idącym uproszczeniu zastanawia mnie stosunek do kanonu jaki powinien przejawiać dobry pisarz. Czy powinien on umiejętnie dostosowywać swoje prace do zasad, które nie raz zmieniają się gwałtownie wraz z premierami kolejnych odcinków? A może lepiej by w ogóle zignorował najnowsze wydarzenia, dał spokój sytuacjom które kłócą się z jego wizją i najzwyczajniej zaznaczył gdzie kończy się historia uznawana przez niego za kanoniczną.

 

Powiem więcej, z jaką reakcją spotykają się pisarze kreujący alternatywne uniwersum? Nie widziałem jakoś specjalnie dużo opowiadań z takim tagiem i pierwszym ku temu powodem jaki przyszedł mi do głowy jest po prostu nie trafienie w gusta czytelników. Czy wariowanie z kanonem ma szansę spotkać się aprobatą? I nie mówię tutaj o łączeniu postaci w pary, których nie uznaje kanon ani nawet fanon, ale o zmianach wręcz wstrząsających posadami mlpowego świata. By dać przykład - na ostatnią edycję konkursu się nie wyrobiłem, ale co powiedzielibyście na sytuację, w której te nieszczęsne tysiąc lat temu  NMM faktycznie została pokonana ale wraz z nią odeszła również Celestia? (omijam powód, bo nie wykluczam że wrócę do tego pomysłu). Przecież coś takiego nie da się w żaden sposób pogodzić z kanonem.

 

A skoro mowa o kanonie to również jestem ciekaw granic do jakich pisarz może się posunąć. Podobno historie dziejące się setki lat przed serialem nie należą do popularnych, choć nie naruszają kanonu a jedynie starają się nieco go urozmaicić. Jak wiele można zrobić by uczynić świat kucyków bogatszym? Państwa sąsiadujące z Equestrią? Nowe gatunki? Własne wizje wyjaśniające serialowe problemy? Wiele z tego zostało już wyjaśnione przez fanon, ale tutaj też można polemizować jak bardzo należy respektować te zasady. Na przykład, czy Derpy zawsze musi być fajtłapą i nikt nie ma prawa przedstawiać jej inaczej? Ostatecznie, jeśli opierać się tylko na źródłach kanonicznych, jest ona jedynie małą ciekawostką i niezbyt solidnie wykreowaną postacią.

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak - piszę fiki, które spokojnie mogłyby dostać tag alternatywnego świata. Wielką popularnością to się one nie cieszą

Powiem tak - piszę fiki, które spokojnie mogłyby dostać tag alternatywnego świata. Wielką popularnością to się one nie cieszą. Podobnie jak twory tego typu innych autorów.

Piszę fika o kucykowym średniowieczu -tu jest o wiele lepiej.

Z drugiej strony istnieją fiki tego rodzaju, którym powodzi się wręcz świetnie - np. Wiedźma.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Bo ludzie lgną do tych dwóch, trzech tagów (Adventure i Human) lub dwóch, trzech fanfików - i choćbyś napisał fik otagowany "pod publiczkę", to i tak zainteresowanie będzie mierne, bo czytelnicy skupili się wokół innych tego typu dzieł.

Link to comment
Share on other sites

@Johny

 

Ta kwestia jest akurat dużo przyjemniejsza w omawianiu. Kanon nie jest czymś jak prawa fizyki, których nie da się podważyć. Pamiętaj, ze piszesz fanFIKCJĘ. Dowolne manipulowanie postaciami kanonicznymi, wydarzeniami i historią jest jak najbardziej dozwolone. Ale wszystko w granicach rozsądku. Oczywiście, że można Derpy przedstawić jako niecałkiem fajtłapowatą. Oczywiście, że można opisać Celestię, jako kogoś, kto ma problem natury tak pospolitej, że aż ciężko w to uwierzyć. Alternatywne uniwersa również mogą być ciekawe, dają mnóstwo wolności i dowolności kreacji. Żeby fanfik był dobry, nie muszą się w nim pojawiać nawet te kanoniczne postacie. 

 

Słuchaj, jak ja chcę zobaczyć coś w 100% zgodnego z kanonem... to oglądam serial :P Kanon to tylko kilka z góry ustanowionych zasad, których możesz, ale nie musisz przestrzegać. Oczywiście, jak powiedziałem, w granicach rozsądku. Możesz równie dobrze orzec wszem i wobec, że w twoim fanfiku kanon obejmuje to i to, albo, że kończy się wtedy i wtedy. U mnie np. kanon obejmuje pierwsze trzy sezony. I tyle. 

 

Past Sins na przykład (używam tego przykładu ze względu na popularność opowiadania,  osobiście uważam je za co najwyżej przyzwoite) bawi się na swój sposób kanonem. Uznaje go i wprowadza swoje własne motywy. 

 

Z drugiej strony mamy na przykład Broken Bonds, gdzie dzieje się absolutny kosmos, wydarzenia mało się mają do kanonu, ale jednak opowiadanie jest jak dla mnie świetne. 

 

Innymi słowy? To Ty decydujesz, czy opowiadanie jest dobre. Nie to, czy jest zgodne z kanonem czy nie. ;)

Link to comment
Share on other sites

Pięknie powiedziane, ale powtarza się "w granicach rozsądku" - gdzie są te granice? Czy jest jakiś absolutny (nie związany z seksem i przemocą) element, którego nie dałoby się nijak zaakceptować? Pomysły bywają naprawdę skrajne, słyszałem nawet o wprowadzeniu do świata MLP postaci Chrystusa, co nie było przyjęte zbyt pozytywnie, ale jednak trafiali się ludzie, którzy to czytali. Trochę mniej skrajne pomysły to, dla przykładu, ukazanie ciemniejszej strony którejś z Mane6 - w tym temacie króluje chyba Twilight i sławna (Nightmare) Rarity, X to podmieniec albo Tyranlestia - to wszystko już było i spotkało się z lepszą lub gorszą reakcją. Czy znalazło by się coś tak bardzo kłócącego się z zasadami, że nie dałoby się tego zaakceptować?

Link to comment
Share on other sites

Tak po prostu?! Tylko tyle?! Trzeba będzie zrewidować wizję Ścieżek... Nie spodziewałem się, że tak łatwo jest przeciągnąć strunę.

 

Prawdę powiedziawszy przyszły mi do głowy pomysły dużo bardziej kontrowersyjne np. ukazanie sióstr nie jako władczyń państwowych ale jako przywódczyń duchownych albo Fluttershy ścinająca sobie włosy czy Nightmare Applejack

 

No i idea, które zrodziła się w mojej głowie już jakiś czas temu, ale naprawdę boję się ją zrealizować. Teraz pojawiła się świetna okazja by sprawdzić wasze zdanie. Konkretnie, jak zareagowalibyście gdyby w fanfikowej Equestrii ni z tego ni z owego pojawił się wyznawca innej religii, swoisty odpowiednik muzułmanina nie-fanatyka?

Link to comment
Share on other sites

Ty tak na serio? Nie, oczywiście, że linię jest przekroczyć o wiele trudniej! Przykłady, które wymieniłeś? To jest nic, małe piwo. Burzy ani przełomu tym nie wywołasz. Pamiętaj, że w wielu fanfikach Derpy choruje/umiera na raka :v

 

"Konkretnie, jak zareagowalibyście gdyby w fanfikowej Equestrii ni z tego ni z owego pojawił się wyznawca innej religii, swoisty odpowiednik muzułmanina nie-fanatyka?" Czyli kucyk wyznający Islam? Nie wydaje mi się to o tyle kontrowersyjne, co... dziwne. Kucyki w fanfikach wierzyły w przeróżne rzeczy. 

Link to comment
Share on other sites

Prawdę powiedziawszy przyszły mi do głowy pomysły dużo bardziej kontrowersyjne np. ukazanie sióstr nie jako władczyń państwowych ale jako przywódczyń duchownych albo Fluttershy ścinająca sobie włosy czy Nightmare Applejack

Przyjacielu, to wszystko już było, na forum zagranicznym ale były, mogę ci nawet linki podać :v

Prawdziwie kontrowersyjne pomysły to sztuka, chyba, że jesteś mną i wpadasz na takie pomysły mimochodem i potem musisz uważać, by ich nie napisać xd

Link to comment
Share on other sites

gdyby w fanfikowej Equestrii ni z tego ni z owego pojawił się wyznawca innej religii, swoisty odpowiednik muzułmanina nie-fanatyka?

Chyba muszę skończyć "Beczkę Cydru" i pociągnąć "Dziwaczną Przygodę". Mam tam solarytów/lunarytów (chrześcijaństwo/judaizm) i wyznawców Nightmare Moon (sataniści).

A cały ten religijny ambaras sfabrykowałam, bo potrzebowałam podstawy do żartów o metalach-szatanistach i czarnych mszach w "Beczce...". Potrzeba matką wynalazków :kappa:.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

A zatem wniosek jest prosty - nie ma żadnych granic, co w sumie można było przewidzieć. Pozostaje uparcie kombinować ze światem licząc na jakieś objawienie oryginalności. Chyba sprawdza się tutaj porzekadło, że wszystko co można było wymyślić, już wymyślono

Link to comment
Share on other sites

Johnny - moje zdanie na ten temat jest proste. Z kanonu bierzesz to co Ci się podoba, a resztę możesz spokojnie zignorować. To Twoja fikcja i Twoja wizja :D Przynajmniej ja tak robię - część rzeczy jest kanoniczna bo mi pasują, część pomijam lub robię na przekór, jeżeli służy to moim celom.

Link to comment
Share on other sites

Johnny - moje zdanie na ten temat jest proste. Z kanonu bierzesz to co Ci się podoba, a resztę możesz spokojnie zignorować. To Twoja fikcja i Twoja wizja :D Przynajmniej ja tak robię - część rzeczy jest kanoniczna bo mi pasują, część pomijam lub robię na przekór, jeżeli służy to moim celom.

Dokładnie! Przecież był nawet fanfik, gdzie Scootaloo była córką Fluttershy. 

Link to comment
Share on other sites

 

Johnny - moje zdanie na ten temat jest proste. Z kanonu bierzesz to co Ci się podoba, a resztę możesz spokojnie zignorować. To Twoja fikcja i Twoja wizja :D Przynajmniej ja tak robię - część rzeczy jest kanoniczna bo mi pasują, część pomijam lub robię na przekór, jeżeli służy to moim celom.

Dokładnie. Pewnie niczego odkrywczego nie dorzucę, ale od czego są opisy? Przecież czytelnikowi można wyjaśnić w tekście wszystko. Fakt, jest to czasochłonne i męczące, ale stanowi jedyną drogę do zlania kanonu z naszymi pomysłami w całość.

 

Pozdrawiam.

Edited by The Lord High Protector
Link to comment
Share on other sites

Mam parę pytań, a chodzi o... Random. Czym powinno charakteryzować się opowiadanie oznaczone tym tagiem? Czy musi być komediowe? Czy przy jego pisaniu obowiązują jakieś nieodzowne zasady, jak w np. limeryku? O czym należy, a o czym TRZEBA pamiętać? I jeszcze - czy jest to tag trudny i wymagający, czy raczej "lajtowy"?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...