Jump to content

[Konkurs] Konkurs Literacki edycja XII "Nightmare Night"


Dolar84
 Share

Recommended Posts

Oto dzieło mojej wczorajszej nocy (i jednej godziny w dzień, żeby to ogarnąć):

 

Chociaż zanim je pokażę, to jeszcze wyjaśnię, że to było na zasadzie "A może by tak odwalić coś porąbanego...?", no i niestety - takie wyszło.

Grandponies [Dark][slice of Life][Poetry]

 

Czyli moje drugie podejście do poezji (strach się bać, nie?). Raczej nie jest gorsze niż pierwsze (ciężko by było :rainderp: ), ale lepsze też wątpię. Jednym słowem - porażka. W zasadzie to znowu pomysł dobry, wykonanie do d..., chociaż nie mnie to oceniać. Na czym się wzorowałem? Chyba każdy pozna :lol: I pewnie mnie co niektórzy zganią za robienie sobie jaj z dzieła "wielkiego wieszcza", ale cóż... Ja go nie lubię :P

Chociaż myślę, że udało mi się względem oryginału zachować kilka ciekawych rzeczy... A tytuł to już w ogóle majstersztyk! :lol:

 

PS: Ostatnio moje fiki mają mocną tendencję spadkową, więc wiecie... Czytacie na własną odpowiedzialność, a najlepiej to nie czytajcie wcale (nie dotyczy jury, oni muszą) :lazyrainbow:

 

Foley out!

 

EDIT: Zapomniałem o jeszcze jednej informacji... Słów ~1100, skracać nie musiałem.

Edited by Foley
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites


Czyli moje drugie podejście do poezji

 

Napisałeś tam więcej wierszem, niż ja przez całe swoje życie. Szlag, aż mnie zachęciłeś, abym też stworzył dramat. To zabawne, ale jeszcze dzisiaj przed wejściem na MLPPolska rozmyślałem nad fabułą do tragedii scenicznej, zupełnie nie wiedząc nic o tym konkursie (wykorzystać motyw? i tak się nie nadawał na coś naprawdę poważnego, więc czemu nie?). Dla krótkiego wyjaśnienia i przez brak skromności powiem, że podczas wycieczki nagrodowej do Warszawy byłem odcięty od mediów (od niedzieli do dzisiaj siedziałem w stolicy naszego imperium). Na tym skończmy o mnie i powróćmy do głównego wątku. Dziady... dziady... druga część kusi tak mocno. Nie wiem co i czy z tego wyjdzie, ale spróbować spróbuję na 91 % (nie pytajcie, jak to liczę).

 


Hoffman i ja

 

A co się stało z resztą?

Link to comment
Share on other sites

Po raz kolejny mam pomysł, ale gorzej z realizacją. Jakby co - jeden z Tagów, to Crossover, ba... mam dwa pomysły   :5N9ul:  Muszę dokonać wyboru. Tylko ten przeklęty limit. Jedno "0" więcej i byłoby super  :rariderp:

 

PS. Tym razem zepsutym "w" się nie wywinę...

 

PS 2. Pytanie. Czy opowiadanie MUSI dotyczyć wspomnianych świąt? Mam pomysł. Zawiera DARK, ale gdyby dotyczyło ono "kucykowego chellołin", pierwszych kilka zdań, zdradzałoby zakończenie. 

Edited by Triste Cordis
Link to comment
Share on other sites

Może nie zadam pytania różniącego się zbytnio od Tristowego, ale i tak spróbuję: czy opowiadanie musi dotyczyć któregoś z ludzkich świąt, czy może oprzeć się na całkowicie wymyślonym przez autora (np. rytuał, aby jakaś tam konkretna zapora dalej chroniła przed ciemnością, albo odgonić ciemność czy wręcz ją przywołać, nadać moc władcy ciemności bądź jego głównemu przeciwnikowi, wywołać kataklizm, uczcić księżyc - to tyle z tych bardziej epickich; a jeśli chodzi o bardziej pospolite... może zobrazuję to inaczej: czy gdyby dziadów nie było w tradycji naszych przodków [zero Mickiewicza i obrzędów słowiańskich w historii] to czy opowiadanie Foleya mimo nawiązań do klimatu byłoby zdyskwalifikowane?).

Link to comment
Share on other sites

Odpowiem raz jeszcze - jest jasno wskazany temat, czyli Nightmare Night, tudzież ponifikacja jego ludzkich odpowiedników. Trzymajcie się tego co jest wyznaczone. Gdyby była pełna dowolność, to zostałoby to jasno napisane.

Link to comment
Share on other sites

Dobra, pora spróbować swych sił w konkursie literackim. Mimo, że to pierwsze moje podejście do takiego konkursu, nie liczę na żadną ulgę, ale wprost przeciwnie. 

 

Twinkle, twinkle

 

Może fanfic najwybitniejszy nie jest, ale i tak mam zamiar zaryzykować. O ile oczywiście wszystko udało się poprawnie otagować itepe.

Link to comment
Share on other sites

Ojć, trzeba się sprężyć z tym dramatem... jeszcze parę dni...

 


O ile oczywiście wszystko udało się poprawnie otagować itepe.

 

Otagowane poprawnie, ale na tym serwisie powszechnie taguje się [slice of Life] zamiast [Life] - znaczy to samo, ale przez obsesję musiałem powiedzieć.

 

Z drugiej strony, w twoim opowiadaniu pojawiło się pewne określenie ,,Zielona klacz jednorożca". Nie będę się czepiał, ponieważ interesuje mnie tylko nauka oraz samodoskonalenie, dlatego rozważam tę kwestię jedynie na tle problemowym. Czy w wersji human nie brzmiałoby to ,,Siwowłosa kobieta murzyna"? Ogólnie swoich postaci z fanfiction nie traktuję jako kucyków a ludzi, czego dowodem były dwie wersje SnS, więc ten fragment tekstu trochę gryzie mnie w oko, lecz z drugiej strony jest dość popularnym zabiegiem w fandomie. A więc (co jest poprawne, a zainteresowanym mogę podać źródło) zaczynam jakże lubiany offtopic! Ogólnie i na poważnie, lepiej użyć określeń tego typu (może jeszcze ,,zielona jednorożka/klacz") czy po prostu ograniczyć się do imienia, a wygląd opisać przy innej okazji, jeśli to konieczne. Coś do mnie przemawia, że przez moją wypowiedź z pewnością ktoś złapie się za głowę, ale mimo to pytam całkiem poważnie, ponieważ przecież każda książka składa się z niczego innego jak tylko krótkich fragmentów zdań i warto byłoby zadbać, aby były jak najlepsze.

Link to comment
Share on other sites

Udowodnię ci!


Tagi [Dark][Random][Adventure], chociaż jak dla mnie tylko dwa pierwsze, ale jak Dolar chciał trzeci to ma. Co z tego, że na siłę :)

Trudno mi ocenić tego fica. IMO jest bardzo dziwny. Tyle powiem.

Skracać również nie musiałem, bo wyszło mi nieco poniżej 1100 słów. Limit 1000-1500 na tego typu konkursy to rozwiązanie przynajmniej dla mnie idealne.

Pozdrawiam i miłego czytania Dolar! Inni też mogą.
Link to comment
Share on other sites


Sakitta, Dolar nie lubi słowa "jednorożka" i tym podobnych. Alergicznie reaguje także na "pegazicę".

 

Ylthin podsumowała idealnie, ale naturalnie, to że mam na nie alergię i pluję jadem nie znaczy, że nie macie ich używać jeżeli naprawdę chcecie:D Zasadniczo nie traktuję tego jak błędu przy ocenianiu mimo swoich najszczerszych chęci :P

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

[grimdark]

[adventure]

[violent]

 

Z powodu niedostosowania się do wymaganych tagów, opowiadanie ulega natychmiastowej i nieodwołalnej dyskwalifikacji. Wyraźnie było napisane, że ma być tag [Dark]. Nie [Grimdark] tylko [Dark].

 

Edit: Profilaktycznie dodam,że choć na liście tagów są one ujęte jako jedna kategoria różniąca się mocą, to jednak jakby tutaj [Grimdark] mógłby być użyty zamiast [Dark] to byłoby to wyraźnie zaznaczone.

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

Żywot porzuconych [Dark][sad][Genocide] ~1200 słów 

 

Drugi konkurs, odkąd zacząłem na nowo zerkać na forum, druga praca, do której napisania byłem w stanie się przemóc. Tym razem wyraźnie czasu miałem aż nadto, więc nie mogę zwalić winy na błędy na pośpiech. No i jeszcze problem z tagami, bo pomysł się w głowie zakorzenił, a dwa tagi poza [Dark] oczywiste nie były, między innymi dlatego, że nie potrafię oceniać klimatu we własnych pracach. Niemniej jednak coś powstało, a mnie pozostaje liczyć, że nie zostanie zdyskwalifikowane, bo coś. 

 

Teraz pytanie, czy uda mi się zrealizować pomysł na edycję patriotyczną...

Link to comment
Share on other sites

Zły wybór kategorii wynikał tylko i wyłącznie ze złego spojrzenia na wymagane tagi. Tekst nie był stricto grimdarkowy. Został zbanowany bez zapoznania się z kontekstem, a więc przeczytania go przez Dolara. Dolar nie zgodził się na korektę tagu poprzez usunięcie tych czterech literek. To jest klimat obozu i metody skrajnie autorytarne. Nie mam nic więcej do powiedzenia poza faktem, że nie wezmę udziału w żadnym kolejnym konkursie przez dłuższy czas. Nie ma sensu się starać, skoro za każdym rogiem czai się ban/warn/dysklasyfikacja.

 

Jakby jeszcze chodziło o pieniądze, a nie konkurs na kucykowym forum bez nagród...

Edited by SPIDIvonMARDER
Link to comment
Share on other sites

Jest to mój pierwszy dramat... no i cóż... Bez wątpienia napisanie go było ciekawym doświadczeniem, choć śmiem podważać jego nieprzeniknioną wspaniałość - prawdę powiedziawszy, wyszło ,,jakoś". Oczywiście nie mogłem go nie opublikować, chociażby z jednej prostej przyczyny: Aby Dolar i Hoffman mieli co czytać. Trochę go poganiłem, ale na plus też trzeba coś powiedzieć, bo otóż było to przeżycie iście unikalne, które zupełnie zmieniło moje spostrzeganie niektórych tekstów, a nawet uświadomiło mi kilka niuansów z pisanej uprzednio przeze mnie prozy. To zupełnie inna zabawa, kiedy dobór odpowiednich słów, rytmu, długości zdań itd. błyskawicznie przybiera na znaczeniu (tak, tak, w prozie też jest to istotne, ale aż tak tego nie widać, a z drugiej strony nie twierdzę, że w ,,Zjawie" należycie zadbałem o te elementy). Poza tym nauczyłem się wtedy o pisarstwu jeszcze jednej ważkiej rzeczy (załóżmy wspólny pamiętnik pisarzy - dobra, trochę się nabijam): archaizmy zaiście wymiatają. Spróbowanie swoich sił z wyższą sztuką pisarską polecam każdemu, kto na serio pragnie zajmować się opowiadaniami. Od eksperymentów głowa nie boli i chciałbym, aby właśnie tak potraktowano ,,Zjawę", ponieważ bynajmniej nie jest to nic nad pierwsze zmierzenie się ze sztuką sceniczną, tylko już jako autor. E tam, myślę, że mimo wszystko ujdzie.

 

Zjawa

Link to comment
Share on other sites


Zły wybór kategorii wynikał tylko i wyłącznie ze złego spojrzenia na wymagane tagi. Tekst nie był stricto grimdarkowy. Został zbanowany bez zapoznania się z kontekstem, a więc przeczytania go przez Dolara. Dolar nie zgodził się na korektę tagu poprzez usunięcie tych czterech literek. To jest klimat obozu i metody skrajnie autorytarne. Nie mam nic więcej do powiedzenia poza faktem, że nie wezmę udziału w żadnym kolejnym konkursie przez dłuższy czas. Nie ma sensu się starać, skoro za każdym rogiem czai się ban/warn/dysklasyfikacja.
 
Jakby jeszcze chodziło o pieniądze, a nie konkurs na kucykowym forum bez nagród...

 

Wystarczyło dokładnie przeczytać regulamin, żeby uniknąć tej sytuacji. Jeżeli ktoś tego nie robi to później za to sam odpowiada. A nie dosyć, że jest dokładnie wyznaczony tag [Dark], to jeszcze punkt 9 jasno stwierdza, iż między innymi opowiadania "nieprawidłowo otagowane" podlegają natychmiastowej dyskwalifikacji. Czyli mamy złamanie dwóch punktów regulaminu, a w konkursach zasady od początku są surowe i bezwzględnie przestrzegane. 

 

Oczywiście łatwiej jest krzyczeć o "metodach obozowych" niż przyznać, że się nie czytało regulaminu, lub po prostu nie zwracało na niego uwagi. A w punkcie 11 mamy napisane wprost, że biorąc udział w konkursie akceptujesz wszelkie postanowienia i regulamin. Tak wiec ban/warn/dyskwalifikacja nie czai się za każdym rogiem - wystarczy czytać ze zrozumieniem,

 

A tak już zupełnie na marginesie, choćby w poprzedniej edycji specjalnej miałeś przykład tego, że nawet opowiadania zdyskwalifikowane dostają na końcu ocenę i opis. Takie już mam te autorytarne zasady.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Zły wybór kategorii wynikał tylko i wyłącznie ze złego spojrzenia na wymagane tagi. Tekst nie był stricto grimdarkowy. Został zbanowany bez zapoznania się z kontekstem, a więc przeczytania go przez Dolara. Dolar nie zgodził się na korektę tagu poprzez usunięcie tych czterech literek. To jest klimat obozu i metody skrajnie autorytarne. Nie mam nic więcej do powiedzenia poza faktem, że nie wezmę udziału w żadnym kolejnym konkursie przez dłuższy czas. Nie ma sensu się starać, skoro za każdym rogiem czai się ban/warn/dysklasyfikacja.

 

Jakby jeszcze chodziło o pieniądze, a nie konkurs na kucykowym forum bez nagród...

 

Skoro są reguły, to trzeba się do nich stosować, jeśli czegoś nie doczytałeś, to jest to tylko i wyłącznie Twoja wina. A mówiąc o "klimacie obozu" (swoją drogą, jakiego obozu? dla uchodźców? harcerskiego?) w kontekście, jak to sam napisałeś "konkursu na kucykowym forum bez nagród" tylko się, przepraszam za wyrażenie, ośmieszasz.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 
Liczba słów: bez tagów, tytułu i nicku 1199.
Opis: O tym, że w Noc Koszmarów nawet rzecz wyjątkowo przyjemna może mieć... koszmarny finał.
 
Slice of Life, bo Halloween, studenci i wódka.
Comedy, bo (kloaczny) humor.
Dark, bo... każdy mężczyzna powie, że to mroczne i złe. A tak poza tym to ciągle go szukam ;-; I jeszcze na dodatek jest to, co ci, Dolar, na PW obiecałam, chociaż w małej dawce. Ale cóż, najważniejsze, że przynajmniej mogę liczyć na krótką recenzję :D.
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...