Niklas Posted November 7, 2015 Share Posted November 7, 2015 (edited) Zatem kolejny odcinek za nami. Jak się wam podobał? POLSKIE NAPISY: http://www.dailymotion.com/video/x3cwleg_my-little-pony-sezon-5-odcinek-22-what-about-discord-napisy-pl-720p_tv Edited November 8, 2015 by Niklas Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gypsy Posted November 7, 2015 Share Posted November 7, 2015 (edited) Powiem szczerze że nie był to jakiś świetny odcinek. W świetny sposób pokazuje nasze reakcje gdy ktoś opowiada nam o imprezie na której nas nie było. Niektóre żarty i nawiązania były naprawdę niezłe, ale myślę, że końcówka rujnuje wszystko. Dlatego daje 7/10 Edited November 7, 2015 by BlackHawk Link to comment Share on other sites More sharing options...
The Silver Cheese Posted November 7, 2015 Share Posted November 7, 2015 Zwykle jak jest Discord to odcinek jest niesamowity, dziwny i bardzo randomowy. Jednak w tym odcinku mi tego brakowało. Oczywiście gagi czy te jego transformacje są naprawdę super, ale nie wszystkie mnie powaliły. Właściwie dostaliśmy odcinek mało emocjonujący. O tyle Discord zawsze potrafi coś zniszczyć, zmienić, odkształcić to tutaj wszystko jest takie spokojne i czegoś w tym wszystkim brakowało. Brakowało werwy. Można było odcinek wzbogacić o jakąś histerię Twilight czy jakieś złe śmiechy i podstępki Discorda jak po spotkaniu TW i RD, a tak .... taka sielanka wyszła. Jak jest Discord to coś złego musi się stać oraz ma się czegoś nauczyć - nauczyć na własnych błędach . A tak powiedział prawdę pod koniec i tyle i .... no ja się specjalnie nie wzruszyłem, bardziej coś w stylu - a więc to tak. Problem był widoczny, ale słabo był ukazany i przedstawiony. Gdyby była histeria, pewna tajemnica epizod byłby zdecydowanie lepszy. A tak sucho to wyszło. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Cahan Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Odcinek o tym jak Twi została kompletną idiotką. Próby odtworzenia weekendu? Serio? Discord opętał mi przyjaciółki, bo się z nim fajnie bawiły i śmieją się z jego żartów? Nie, to dla mnie uwstecznianie postaci. Żarty nieśmieszne, odcinek słaby. 5 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jag_a Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 (edited) Pomijając ostatnią minutę odcinka, był po prostu mierny. Pusty nie powiem, bo Discord sukcesywnie go randomem wypełniał, ale widać było, jak bardzo wymuszonym. Fabularnie też wysokich lotów to to nie było, ot "coś było, czemu było, jak było, a może nie było? Nie jednak było. To teraz ja się pośmieję" ^^Racja, z deczka uwstecznianie postaci. Twi zepsuli po całości. http://www.youtube.com/watch?v=YEKGf_WWzoM A tu link do odcinka, bo przecie nie może tak po prostu zabraknąć wersji angielskiej przed udostępnieniem napisów :< Edited November 8, 2015 by Babunia bo tak 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Cipher 618 Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Średniak. Zbyt wiele rzeczy na siłę: zachowanie Twilight, "przemiany" Discorda... "Naukowa próba odtworzenia weekendu"? Odcinek ratują gry słowne i fajne nawiązanie. Poza tym dupska nie urywa. Pozostaje czekać na następny. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Branthos Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 (edited) Discord wymuszny, fabuła przewidywalna i do tego prawie nic ciekawego się nie dzieje. Przez cały odcinek miałem minę Twilight, kiedy nie rozumiała żartów przyjaciółek. Morał i sam pomysł przyjemny, ale wykonanie naprawdę średnie. 5/10 Edited November 8, 2015 by Branthos Link to comment Share on other sites More sharing options...
FrozenTear7 Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Jeden z gorszych odcinków sezonu myślę. 5/10 odzwierciedla moje odczucia. Trochę dziwnie się odbierało całą fabułę i żarty były ciut dziwne i same stosunki między postaciami mało wyszukane. Śmiechnąłem przez Boba Rossa ale to chyba na tym się skończyło. Końcówka trochę naprawiła to jak odcinek postrzegałem ale i tak mało akcji i słabe żarty. Link to comment Share on other sites More sharing options...
turbo638 Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Odcinek po prostu był, nic ciekawego. Jak coś już są napisy: http://www.dailymotion.com/video/x3cwleg_my-little-pony-sezon-5-odcinek-22-what-about-discord-napisy-pl-720p_tv 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Niklas Posted November 8, 2015 Author Share Posted November 8, 2015 Discord oczywiście musiał coś zgałganić, inaczej nie byłby sobą A że żarty dziwne...? No cóż, to takie żarty dla kumatych. Coś się wydarzyło podczas ich spotkania, coś, co było dla obecnych niezwykle zabawne, acz dla osób postronnych może być zupełnie nieśmieszne xd No i tak właśnie wyglądała Twilight przez cały odcinek. Ja zaś, podobnie jak wielu obecnych, miałem podobne odczucia co nasza lawendowa jednorożec. Nie rozumiałem, co było aż tak zabawnego w ich dowcipach. No ale cóż, mogę żałować, że mnie nie było, a Twi mogła się nauczyć, że może być troszkę zazdrosna, iż gdzieś nie była Bob Ross i dowcipy słowne były jednakże całkiem, całkiem xd A przy okazji, podczas rozmowy o podróży w czasie... - https://derpiboo.ru/1018234 :> Link to comment Share on other sites More sharing options...
Arpegius Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 10/10 Genialny odcinek, może opierał się głównie na Twlight ale jej zachowanie było po prostu zabawne. Co prawda odcinek bardzo przewidywalny bo od razu było wiadomo że Twilight będzie podejrzewać o wszystko Discorda, ale muszę powiedzieć że zakończenie było bardzo dobre. Kisłem prawie przez cały czas, jak Twilight co chwile miała większe zdziwienie na twarzy. Dawno tak się nie ubawiłem przy odcinku, oby więcej takich historii opierających się na postaciach. Link to comment Share on other sites More sharing options...
DJSzklaż Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Nic specjalnego. Na pewno nie było to to na co czekałem. Ot, nudnawy odcinek o denerwującej Twilight, nieco dziwnym poczuciu humoru jej przyjaciółek (serio, ile można śmiać się z tego samego?), i Discord, który z pana chaosu zamienił się w wioskowego klauna. Tyle że dostaliśmy odcinek, w którym Twilight wymawia więcej niż dwa zdania w intrze. Lekko naciągane 6/10. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Salto Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Ja chcę mieć Discorda z powrotem! Link to comment Share on other sites More sharing options...
RudyKucyk Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 (edited) Jak dla mnie odcinek dobry ale nie wybitny 7/10. Mocno kontrastują w nim jego mocne i słabe strony. Na minus mogę zaliczyć trochę żałosne żarty (Discord jako wąż lub Discord z masłem orzechowym na "kopytach" wyglądał raczej idiotycznie niż śmiesznie/chaotycznie serio Hasbro stać was na więcej). Dość banalne przedstawienie stosunków między postaciami jak i ich zachowań. Ciągle wydaje mi się ,że Discord który z pewnością nadal jest świetną postacią traci trochę na potencjale. Mam nadzieje ,że twórcom uda się odbudować jego aurę tajemniczości, potęgi i nieprzewidywalności totalnej. A mane 6 brakuje jakiejś takiej zażyłości którą powinny mieć tak bliskie przyjaciółki. Do tego wszystkiego fabuła przedstawiona jest bez polotu. Brak odcinkowi charakteru, klimatu. Po jego obejrzeniu długo zastanawiałem się co właściwie zajęło dwadzieścia minut. Natomiast na plus mogę zaliczyć bardzo dobry morał. Po pierwsze człowiek (kucyk) uczy się całe życie choć byś był księżniczką przyjaźni i wydawało ci się ,że o przyjaźni wiesz już wszystko nadal możesz trafić na sytuacje która cię zaskoczy. Wywoła u ciebie nie pożądane emocje. Po drugie niektóre rzeczy cię w życiu ominą. Nie możesz być wszędzie i czasem obejdzie się bez ciebie coś fajnego. Trudno trzeba z tym żyć. W końcu po trzecie niektórych rzeczy po prostu nie zrozumiesz jeśli ich nie przeżyjesz. Z suchej perspektywy nie będziesz wstanie obiektywnie ocenić wszystkiego. Poza tym na duży plus był Discord który w końcu nawiązuje jakieś dobre stosunki z resztą mane 6 ,a nie tylko fluttershy. Wcześniej miałem wrażenie ,że reszta mane 6 tylko udaję ,że lubi Discorda żeby nie zdemolował świata. Na zasadzie "lubię cię serio... ale weź już spadaj". Teraz widać ,że faktycznie nawiązuje się między nimi nić porozumienia i sympatii. Nie wygląda to już tak sztywno. Edited November 8, 2015 by RudyKucyk Link to comment Share on other sites More sharing options...
pepeh Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Niech zgadnę odcinek podobny do "Make new friends but keep Discord". Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gypsy Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Właśnie teraz pepeh napisał: Niech zgadnę odcinek podobny do "Make new friends but keep Discord". Nie, nie jest podobny do "Make new friends but keep Discord". Chociaż w tym i w tym chodzi o zazdrość Link to comment Share on other sites More sharing options...
RainbowEmpire Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Discord w tym sezonie staje się jedną z ważniejszych postaci drugoplanowych. Pojawia się coraz częściej, co zazwyczaj gwarantuje dość przyjemny odcinek. I choć stało się tak i tym razem, historii brakowało porządnego momentu kulminacyjnego i paradoksalnie tego randomowego humoru, którym dotychczas skrzyły się odcinki poświęcone Panu Chaosu. Mimo tego humor był mocną stroną odcinka. Dobrze zajęto się postaciami. Discord wreszcie staje się częścią paczki i zaprzyjaźnia z Mane6. To krok naprzód dla bohatera. Także moim zdaniem Twi wypadła nieźle. Miała dużo z dawnej siebie, a także nauczyła się czegoś. Jeśli miałabym interpretować morał powiedziałabym, że jest to opowieść o akceptacji złych, nieprzyjemnych emocji, które są częścią nas. Zrozumienie swojej "ciemnej strony" , swojego cienia. A także lekcja, żeby o tych nieprzyjemnych uczuciach rozmawiać. 7/10 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sowenia Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Słabe. Zaczęło się fajnie. Twillight z tą swoją chorobliwą miłością do książkę i jakże urocza parka Discord z Rainbow Dash. Potem było nieco gorzej. Discord pojawiający się u kolejnych przyjaciółek i rzucający "insajd dżołkami", których nawet widz nie rozumie robił się irytujący. Fabuła nie zaciekawiła. W zasadzie jedyne na co liczyłam, gdy wiedziałam na czym będzie polegał odcinek to, że Twillight cofnie się w czasie. Niestety nie cofnęła się i co gorsza zrobiła z siebie kompletnego pajaca. Meh. 5/10 bo miny, fajny początek i smutny mini Discord. Link to comment Share on other sites More sharing options...
StyxD Posted November 8, 2015 Share Posted November 8, 2015 Odcinek zrobił chyba na mnie lepsze wrażenie, niż na większości tutaj. Może dlatego, że przez połowę faktycznie nie byłem pewien, czy Discord nie sfabrykował wspomnień Mane5, żeby zabawić się kosztem Twi. Początek był niezły i dobrze budował niepewność między wytłumaczeniami, że Twilight jest po prostu zazdrosna, a tym że Discord coś knuje. Ale po "odtwarzaniu sytuacji metodami naukowymi" wszystko jakby... staje, i w zasadzie nic się już nie dzieje ciekawego, tylko krążenie wokół tych samych dowcipów. Nie powiedziałbym, że to krok wstecz dla postaci, ale jednak twórcy znów dla sprowokowania konfliktu idą na łatwiznę, i robią postacie głupie, albo grubiańskie. Sam pomysł był dobry, podobnie jak to że wreszcie Discord nawiązał jakieś relacje z kimś poza FS, ale wykonanie jest przeciętne. No ale jak na garbatego całkiem prosty, więc raczej zapamiętam odcinek pozytywnie. Trochę mi przypomina pierwszy sezon. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
BiP Posted November 9, 2015 Share Posted November 9, 2015 Odcinek bardzo średni, bez piosenek, zazdrość Twilight, ogólna nuda, jedyny plus odcinka, to Discord poszerzający swoje kontakty i przyjaźnie i to że kucyki pełne niechęci do Discorda, nareszcie go polubiły. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Spike Posted November 10, 2015 Share Posted November 10, 2015 Odcinek... 7/10. Zdecydowanie niezbyt wysokich lotów. Za bardzo spłaszczony charakter Discorda,zbyt szybka zmiana na koniec (z drugiej strony,ciężko zmieścić w jednym odcinku całkowitą przemianę postaci). Nawiązanie do Back to The Future mnie ujeło.. Ale do sedna. Było zdecydowanie życiowo, zaznaczone co nas niekiedy boli,odczucia postaci może były zbyt radykalne przez co niektórzy myślą o uwstecznieniu postaci,lecz maja po części rację. Jak to każdy odcinek z Discordem,będzie głośno o nim przez liczne gagi,zabawne sytuacji i to jest to co lubię najbardziej. Wysłane za pomocą magicznego Nexusa 7 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zucharski Posted November 10, 2015 Share Posted November 10, 2015 Odcinek w zasadzie bez sensu. Nie rozumie się motywów z sytuacji przy których się nie było. Przecież nie ma tu nic do wyjaśnienia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Silma Posted November 12, 2015 Share Posted November 12, 2015 Największy zgrzyt moim zdaniem powstał w momencie, kiedy M6 nagle przestały śmiać się z żartów Discorda. Przez cały odcinek heheszki z nawiązań, co zdanie to żarcik, pod koniec do ostatniej sekundy dalej się śmieją. A jak Twi podziała, że jej się to nie podoba i jest zazdrosna, to nagle koniec żartów, Discord weź już skończ. Tak jakby morałem było "Nie możesz się dobrze bawić, bo ktoś, kogo nie było przy tym może się poczuć urażony". Pomysl na odcinek spoko, tylko wykonanie poszczególnych elementów już gorsze. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sowenia Posted November 12, 2015 Share Posted November 12, 2015 3 godziny temu Silma napisał: Największy zgrzyt moim zdaniem powstał w momencie, kiedy M6 nagle przestały śmiać się z żartów Discorda. Przez cały odcinek heheszki z nawiązań, co zdanie to żarcik, pod koniec do ostatniej sekundy dalej się śmieją. A jak Twi podziała, że jej się to nie podoba i jest zazdrosna, to nagle koniec żartów, Discord weź już skończ. Tak jakby morałem było "Nie możesz się dobrze bawić, bo ktoś, kogo nie było przy tym może się poczuć urażony". Pomysl na odcinek spoko, tylko wykonanie poszczególnych elementów już gorsze. To akurat jest normalne. I mogę to poprzeć na 100%, bo znam takie sytuacje z życia. Heheszki, jakiekolwiek, kończą się w momencie kiedy coś popsuje atmosferę. W tym wypadku był to smutek z powodu Twillight. Mane6 zrobiło się przykro i głupio, a do tego zezłościły się nieco na Discorda i zwyczajnie nie było im do śmiechu. Gdy wrócą humory zaczną się śmiać znowu. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
ShadowRainbow960 Posted November 14, 2015 Share Posted November 14, 2015 (edited) 6/10-Odcinek może nie najgorszy w aktualnym sezonie, ale i tak dosyć słaby. Dałbym 5/10 gdyby nie kilka niezłych momentów. No i Zecory dawno nie było . Edited November 15, 2015 by ShadowRainbow960 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now