GlassSoul

Odnośnie fanfica "Happy End"

Recommended Posts

Kurcze mam wam tak dużo do powiedzenia że aż nie wiem od czego zacząć... Ach wiem! Zacznę od początku!

No więc moja kariera pisarska jest długa i właściwie zaczęła się mniej więcej w gimnazjum. Stare dzieje. Pamiętam jak pisałem swoje pierwsze opowiadanie na język Polski. Kiedy nauczycielka mi je zwróciła powiedziała mi pieszczotliwie że nie może mi dać pały bo w sumie za napisanie czegokolwiek na wymaganą ilość słów trzeba dać 2. Więc dawała mi -2 za każdą moją genialną przypowiastkę. Jak bardzo krwawa i chora by nie była. I pomyślał bym pewnie że tylko ja mam takie poczucie humoru gdyby nie to że do moich prac dorwali się inni którzy chodzili ze mną na lekcję. Ku mojemu całkowitemu zdziwieniu... Nie tylko ja lubię taki kontent. Niektórzy uznali że to całkiem niezłe i zabawne. 


Wkrótce stało się dla mnie jasne że moja "twórczość" (albo nowotwórczość :v) śmieszy tylko wąskie grono ludzi (głównie tych którzy lubią czarny humor). Wszyscy inni zgodnie tak jak admini tego przybytku mówili mi zawsze że... Powinienem się leczyć ^^.
No i mógłbym w sumie olać to co mówicie bo słyszałem to już nie raz ale pomyślałem że jednak sobie nie odpuszczę.

Dlaczego? No nie wiem może dlatego że... Jesteście BRONYMI! (i pegasis nie zapominajmy i o nich) I wy właśnie jak nikt inny powinniście rozumieć że stygmatyzowanie czegoś jako "złe" tylko dlatego że "mi" się to nie podoba, nie jest zbyt mądre. 
Ponieważ tak jak muzyka określonego gatunku jednego może wprowadzać w dobry nastrój a drugiego do furii. Tak serial o kucykach dla jednego może być wspaniały i pouczający a dla innego może być infantylny i irytujący (to znam naprawdę dobrze. A wy?)

No i na koniec. Pewna zagraniczna waluta z portretem złodziejki mleka oznajmiła mi że to reprezentuje za niski poziom. Tak! Ale nie tym razem. Ponieważ ten fic powstawał od odcinka o chorobie Zecory (skąd zresztą wziął się 1 akt) aż do teraz. I za każdym razem pisałem tylko wtedy jak coś dobrego przychodziło mi do głowy. Jeżeli myślisz że to jest zrobione na "odwal się" to się grubo milisz. Pisałem go głównie po to żeby samemu się dobrze bawić. I to się udało. Pomyślałem sobie że zwyczajowo znajdzie się kilka osób które też będzie się dobrze bawić czytając te wypociny. I tylko dlatego zdecydowałem się to tutaj wrzucić. Jeżeli nie ma tutaj takich osób (w co wątpię. Szaleńcy są wszędzie :v) faktycznie całkowicie się zgadzam z usunięciem tego (dla was) syfu. W przeciwnym razie, jednak zastanowiłbym się na waszym miejscu czy chcecie iść tą drogą.

A co do oskarżeń o wrzucanie kontentu erotycznego to się nawet nie odniosę bo to jest tak na siłę że już mi się nie chce o tym pisać. 
No i to tyle. Jak chciałeś sobie to poczytać to sorry. Tak dolary chciały że fanfic zabrały. A gdzie indziej tego nie wrzucę bo to chyba ostatnie działające forum z koniami. Nooo... To się namiałczałem. Miłego dnia! 
Ach i jeszcze jedno! Naprawdę współczuję osobą niepowołanym że musiały to czytać. Ale w sumie to doświadczenie zbliżyło nas do siebie! Tak nas. Teraz już wiecie co czuję kiedy sąsiedzi z góry puszczają discopolo na cały regulator :*

  • Like 1
  • Downvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, GlassSoul napisał:

I wy właśnie jak nikt inny powinniście rozumieć że stygmatyzowanie czegoś jako "złe" tylko dlatego że "mi" się to nie podoba, nie jest zbyt mądre. 

Mylisz pojęcia. To nie jest kwestia tego, że Twoje ścierwo "komuś się nie podobało", tylko faktycznie, jeśli spojrzeć na nie obiektywnie pod względem formy i treści - było złe. A raczej fatalne i poniżej jakiegokolwiek poziomu. Do tego dodajmy fakt, że złamałeś regulamin, umieszczając treści erotyczne (bardzo prymitywne i niskich lotów zresztą) w dziale do tego nieprzeznaczonym. O takich szczegółach jak masa byków w samym "opowiadaniu" czy brak poprawnego tagowania nawet nie wspominając.

 

Summa summarum, jesteś naprawdę bardzo kiepskim trollem.

  • Upvote 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, GlassSoul napisał:

Naprawdę współczuję osobą niepowołanym że musiały to czytać.

Arogancja widzę mocno weszła...

 

A wystarczyło fik wrzucić do dobrego forum i nie było by żadnych problemów, no ale nie, bo autor nie zna się na regulaminach i twierdzi, że wie wszystko lepiej o Panu Dolarze i pozjadał wszystkie rozumy i, że jest wielkim pisarzem jak napisał jeden fik, który był średnio-długi :v 

 

Ps. chciałem przeczytać fika, ale widzę, że autor wystarczająco go zohydza, by jednak tego nie robić...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, GlassSoul napisał:

No i na koniec. Pewna zagraniczna waluta z portretem złodziejki mleka oznajmiła mi że to reprezentuje za niski poziom. Tak! Ale nie tym razem. Ponieważ ten fic powstawał od odcinka o chorobie Zecory (skąd zresztą wziął się 1 akt) aż do teraz. I za każdym razem pisałem tylko wtedy jak coś dobrego przychodziło mi do głowy. Jeżeli myślisz że to jest zrobione na "odwal się" to się grubo milisz. Pisałem go głównie po to żeby samemu się dobrze bawić. I to się udało. Pomyślałem sobie że zwyczajowo znajdzie się kilka osób które też będzie się dobrze bawić czytając te wypociny. I tylko dlatego zdecydowałem się to tutaj wrzucić. Jeżeli nie ma tutaj takich osób (w co wątpię. Szaleńcy są wszędzie :v) faktycznie całkowicie się zgadzam z usunięciem tego (dla was) syfu. W przeciwnym razie, jednak zastanowiłbym się na waszym miejscu czy chcecie iść tą drogą.

 

Stwierdziłem, że opowiadanie prezentuje sobą niedopuszczalnie niski poziom. Słowem nie wspomniałem o autorze tekstu. To czy było pisane na "odwal się" czy nie, nie jest tu istotne - tego zwyczajnie nie dało się czytać. Napisać opowiadanie z... tego typu humorem oczywiście można, ale trzeba sie przy tym postarać. Choćby zadbać o to, by co chwilę nie występowały rażące błędy ortograficzne.

 

Skoro pojawiły się głosy pozytywne, czy nawet domagające się kontynuacji jestem gotów cofnąć swoją decyzję o usunięciu fanfika, ale wymagam by przed ponownym umieszczeniem linku w dziale usunąć z niego wszelkie błędy ortograficzne. Nie wiem czy zrobisz to sam, czy korzystasz z pomocy korektora, ale tylko wtedy fanfik może wrócić do działu. Naturalnie do MLS nie ogólnego - zaraz go tam przeniosę. No i poprawnie otagowany, tak jak jest to wymagane na forum.

  • Upvote 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, GlassSoul napisał:

A co do oskarżeń o wrzucanie kontentu erotycznego to się nawet nie odniosę bo to jest tak na siłę że już mi się nie chce o tym pisać. 

Spoiler

Litości... Abstrahując nawet od aroganckiego "nie wyjaśnię dlaczego tak, bo mi się nie chce" :
Człowieku, nie chodzi o to, że napisałeś jakąś erotyczną zawartość, tylko o to, gdzie umieściłeś swój fanfik. Jeśli znajduje się w nim taka treść, to możesz umieścić ją tylko w dziale, który nazywa się MLS (czyli bodajże My Little Seduction).  Zresztą nie jestem z pewnością pierwszym forumowiczem, który Ci to pisze. Jest to dział, dla pełnoletnich, w którym obowiązują również pewne specjalne zasady umieszczania (np. dot. godziny wstawienia). To naprawdę trudne, zerknąć na regulamin przed publikacją jakiegoś fanfika? Od jakiegoś czasu odnoszę przykre wrażenie, że chyba jednak tak. 

A to:

1 godzinę temu, GlassSoul napisał:

Tak dolary chciały że fanfic zabrały

Spoiler

To, to po prostu już jest tak żałosne i skrajnie wredne, że aż brak mi słów. Pewnie, na innych zwalaj winę za własne gapiostwo, arogancję i niedbalstwo.

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam, ale no o co tu chodzi? Fanfika nie czytałem, no ale mi się wydaje, że autor powinien robić wszystko, by jego działo trafiło do jak największej grupy odbiorców. No tutaj chyba no coś nie podziałało. Nie wiem po co pisałeś ten post i nie wiem po co się tak długo męczyłeś się nad czymś takim. Myślisz, że to co tutaj napiszesz będzie miało jakikolwiek wpływ na cokolwiek? Nie to, że jestem przeciwny aktywności na forum, ale takich rzeczy nie trzeba załatwiać na widocznej dla wszystkich części forum, bo efekt będzie odwrotny do oczekiwanego i to takie no głupie. 

1 godzinę temu, GlassSoul napisał:

A co do oskarżeń o wrzucanie kontentu erotycznego to się nawet nie odniosę bo to jest tak na siłę że już mi się nie chce o tym pisać. 

No nie wiem co ma piernik do wiatraka, no już jak piszesz post to daruj sobie mało istotne szczegóły i napisz co miało miejsce jak już musisz, a nie wychodzisz z czymś takim :v

 

1 godzinę temu, GlassSoul napisał:

Jak chciałeś sobie to poczytać to sorry.

No spoko, wybaczam. 

 

1 godzinę temu, GlassSoul napisał:

A gdzie indziej tego nie wrzucę bo to chyba ostatnie działające forum z koniami. Nooo... To się namiałczałem. Miłego dnia! 

Jeżeli były rażące błędy ortograficzne no to nie świadczy o tym, że się namęczyłeś. Jak czytam coś z błędami ortograficznymi to nie wiem na jakiej podstawie mam uważać, że się namęczyłeś jak jakiś niewolnik no ten teges. 

1 godzinę temu, GlassSoul napisał:

Teraz już wiecie co czuję kiedy sąsiedzi z góry puszczają discopolo na cały regulator :*

Protip: Załóż słuchawki i puść swoją muzykę, to może ci zagłuszy, albo nie wiem zadzwoń na policje.  

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Kruczek napisał:

Ja tam się dobrze bawiłem, możemy liczyć na sequel? 

Nie wiem czy jeszcze mnie kiedyś tak olśni ale jeśli tak to... Pewnie za kilka lat ^^

33 minuty temu, Foley napisał:

Mylisz pojęcia. To nie jest kwestia tego, że Twoje ścierwo "komuś się nie podobało", tylko faktycznie, jeśli spojrzeć na nie obiektywnie pod względem formy i treści - było złe. A raczej fatalne i poniżej jakiegokolwiek poziomu. Do tego dodajmy fakt, że złamałeś regulamin, umieszczając treści erotyczne (bardzo prymitywne i niskich lotów zresztą) w dziale do tego nieprzeznaczonym. O takich szczegółach jak masa byków w samym "opowiadaniu" czy brak poprawnego tagowania nawet nie wspominając.

 

Summa summarum, jesteś naprawdę bardzo kiepskim trollem.


Nie można powiedzieć obiektywnie o czymś pod kontem formy i treści że było złe. Obiektywne to jest stwierdzenie że ten ff ma 20 stron. Albo że w języku polskim ma całą masę błędów. Ale nie wierz mi na słowo dobrze tym tematem zajął się pan który zajmuje się recenzowaniem gier: Obiektywna recenzja

A co do arogancji chciałbym odczuwać tak zaawansowane emocje. Ej ja nie twierdzę że wszystko zrobiłem poprawnie bo tak nie jest. Czytałem regulamin i jak zwykle nic nie zrozumiałem dlatego walłem to tak jak uważałem że będzie dobrze ^^ Ej czekaj... Jakie inne forum? To są jakieś inne?

 

  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, GlassSoul napisał:

Nie można powiedzieć obiektywnie o czymś pod kontem formy i treści że było złe.

Oczywiście, że można. Gubisz przecinki, walisz masę byków i literówek. Więc forma jest fatalna. Jeśli chodzi o treść - fabuła niemal nie istnieje, opisów nie uświadczysz, dialogi szczątkowe, o bohaterach niemal nic... czyli treść również bardzo, bardzo słaba.

 

Funfact: Twoje opowiadanie ścierwo (nazywajmy rzeczy po imieniu) liczy sobie 20 stron, a zawiera zaledwie... 10 przecinków! Już samo to świadczy o skali błędów. Ba, nawet w cytowanym przeze mnie wyżej zdaniu walnąłeś parę byków.

Edited by Foley
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pisałem że się namęczyłem. Czytaj dokładnie litera po literze :D

Oj Dolar Dolar... Mówisz mi to samo co nauczycielka od polskiego jakieś 8 lat temu. No mogę spróbować wywalić błędy. Nie wiem czy podołam ale co mi tam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, GlassSoul napisał:

Nie można powiedzieć obiektywnie o czymś pod kontem formy i treści że było złe

Innymi słowy możemy wywalić słowniki do kosza, zlikwidować uczelnie i pisać jak nam się żywnie podoba. Po co poprawność językowa, na co interpunkcja, ortografia, gramatyka czy zapis dialogowy - piszmy, jak chcemy.

Istnieją pewne normy, według których można osądzać jakieś dzieło. Siłą rzeczy nie są stuprocentowo obiektywne i bezstronne, bo człowiek (ani grupa ludzi) nigdy nie będzie pozbawiony indywidualnych preferencji czy skłonności, nie zawsze są też słuszne, bezbłędne i równe wobec każdego człowieka - a jednak przyjmujemy je i egzekwujemy, ponieważ pozwalają funkcjonować społeczeństwu. Dotyczy to chociażby kryteriów określających poprawność językową. Ortografia, gramatyka i interpunkcja nie są ustalane, żeby gnębić dzieciaki w szkole - służą temu, żeby twoja wypowiedź była zrozumiała, miała jasną formę i przekaz. Słowa mają taki, a nie inny zapis, żeby odróżnić je od siebie. Gramatyka ma takie, a nie inne reguły, żeby jasno określić: kto, kiedy, gdzie, dlaczego. Jeden przecinek potrafi czasami zmienić treść zdania. Poprawność twojej wypowiedzi wpływa również na odbiór twojej osoby przez innych. Pisząc niechlujnie, z błędami nie sprawiasz najlepszego wrażenia.

To samo dotyczy się treści tekstu. Owszem, normy i reguły zmieniają się z czasem - ale pewne zasady ciągle istnieją, zwłaszcza na publicznych forach. Chociażby kwestia taktu czy poszanowania intymności, smaku, zrozumienia dla innych. Na przykład: nie rusza mnie widok zwierzęcych ciał w prosektorium czy towarzyszący im specyficzny zapach, ale znajdą się ludzie, którzy na samą myśl zaczną wymiotować. Co to oznacza? Ano to, że gdybym miała opisywać ze szczegółami swoje zajęcia z anatomii musiałabym a) oznaczyć to jako treści mogące obrzydzić osoby wrażliwsze, b) nie wrzucać tego "na żywca", bez spoilera czy linku bez miniaturki, c) dobrać do tego odpowiedni dział. Nie bez przyczyny forum ma osobne kategorie na fiki z wyższą dawką przemocy (niekoniecznie epatujące gore, po prostu wykraczające ponad umowne granice) i pornografię/erotykę - bo nie są to treści, które każdy przyjmie tak samo.

Osobną kwestią jest tzw. warsztat pisarski - twoja zdolność do tworzenia fabuły, prowadzenia postaci, pisania dialogów i opisów. Tu też istnieje bias, różni użytkownicy mają różne preferencje i inaczej postrzegają pewne kwestie. Są też pewne zasady i reguły, które często wyłapujemy podświadomie. Spójność treści chociażby. Przestrzeganie wewnętrznej logiki, ciąg przyczynowo-skutkowy, akcja i reakcja. Sens tekstu. Możesz napisać randomową komedyjkę, z której ludzie będą się śmiać - ale nie polega to na wrzuceniu do fika wszystkiego, co ci przyjdzie do głowy. Absurd też ma swoje konwencje i zasady. Dobry [Random] pisze się równie ciężko, co poważny fik o podobnej objętości.

 

I tak na sam koniec: 

2 godziny temu, GlassSoul napisał:

Ponieważ ten fic powstawał od odcinka o chorobie Zecory (skąd zresztą wziął się 1 akt) aż do teraz. I za każdym razem pisałem tylko wtedy jak coś dobrego przychodziło mi do głowy. Jeżeli myślisz że to jest zrobione na "odwal się" to się grubo milisz.

Chryste Panie na wrotkach, trzymajcie mnie, bo zaraz wezmę i zrobię coś bardzo niefajnego.

Widziałam co prawda tylko kawałki twojego "czegoś dobrego" i "niezrobionego na odwal", ale jeśli ty to uważasz za coś godnego pokazania na publicznym forum... Brawo. Po prostu brawo. Nie wiem, jakim cudem, ale zdołałeś wleźć na moją ujemną samoocenę tak mocno, że odbiła w drugą stronę i zaryła w Księżyc. Tak jak zazwyczaj jestem pierwszą osobą, żeby jechać po swoich tekstach jako "miernych", "nijakich", "bez polotu" i "pisanych na siłę", tak w porównaniu z tym, co zobaczyłam moje najgorsze sceny są nieporównywalnie lepsze. Jeśli twoja twórczość jest "dobra", to dla mojej brakuje skali.

Zresztą nie po to ślęczę nad Docsem, marnuję papier na notatki i zawracam głowę pre-readerowi, żeby potem jakiś użyszkodnik wrzucił, za przeproszeniem, tonę łajna i usiadł na niej z głupawym uśmieszkiem twierdząc, że to szczere złoto. Nie dam z siebie robić idiotki, która tyra jak głupia bez powodu, skoro można zrobić coś na od... wal i wciskać ludziom kit, że to cacy i dopracowane. Nawet jeśli chodzi o głupie fanfiki z tęczowymi konikami.

 

Spoiler

e9PJzWh.png

 

Idę zrobić sobie mleko z miodem, bo inaczej chyba nie zasnę.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Nie dam z siebie robić idiotki, która tyra jak głupia bez powodu, skoro można zrobić coś na od... wal i wciskać ludziom kit, że to cacy i dopracowane.

 

Najpierw pytanie. Czemu "idiotki" jak mi pisze żeś jest Brony? Ale to nie istotne bo mam bardzo złe wiadomości dla ciebie.
Weź sobie książeczkę. Otwórz sobie na stronie 176 i przeczytaj cały rozdział zatytułowany "Złudzenie fachowego inwestowania w akcje" a następnie zastanów się nad sobą. :D

  • Downvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, GlassSoul napisał:

Najpierw pytanie. Czemu "idiotki" jak mi pisze żeś jest Brony?

Płeć: Klacz

Ylthin jest dziewczyną.

 

2 minuty temu, GlassSoul napisał:

Weź sobie książeczkę

*TĘ 

W sumie w całej wypowiedzi wyżej walnąłeś tyle byków, że gdyby je zarżnąć, to starczyłoby burgerów dla całego Wrocławia.

 

Ja to dzieło przeczytałam. Błąd na błędzie, głupota i tak złe, że aż śmieszne. Nie śmieszne, bo czarny humor, ale dlatego, że ktoś napisał coś tak żenującego i myśli, że to jest spoko. Twoja polonistka chyba miała rację, wiesz?

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, GlassSoul napisał:

śmieszy tylko wąskie grono ludzi (głównie tych którzy lubią czarny humor)


Pewnie dlatego, że jest bezbecki. Bo to nie jest czarny humor. To jest "HEHEHE, PATRZCIE, TAKI LOSOWY CZARNY HUMOR. HOHOHO". 

 

3 godziny temu, GlassSoul napisał:

I wy właśnie jak nikt inny powinniście rozumieć że stygmatyzowanie czegoś jako "złe" tylko dlatego że "mi" się to nie podoba, nie jest zbyt mądre. 


Ale tu nawet nie ma co twierdzić, że to może być dobre. To jest po prostu źle stworzony fanfic. Jego wartość może być tylko ironiczna. Faktycznie, coś słabego, bywa lepsze niż coś po prostu nudnego, ale tutaj miałem po prostu wrażenie, że chcesz zrobić coś w stylu Birdemic, absolutnie wiedząc. Ale dobre złe filmy wychodzą gdy są robione przypadkiem. To nie było.

 

3 godziny temu, GlassSoul napisał:

Ponieważ tak jak muzyka określonego gatunku jednego może wprowadzać w dobry nastrój a drugiego do furii. Tak serial o kucykach dla jednego może być wspaniały i pouczający a dla innego może być infantylny i irytujący (to znam naprawdę dobrze. A wy?)

Nijak się to ma do twojego fanfica. Nie zapominajmy, że ten serial o kucykach był stworzony w taki sposób, że inne grupy niż ta docelowa, mogą zauważyć w tym sens. Tutaj po prostu sensu nie ma. 

Krawędziowy "czarny" humor który trafia najpewniej do krawędziowych i takich hehe, niestandardowych i innych niż reszta tego tchórzliwego społeczeństwa, nastolatków. 

 

TL;DR (chociaż szczerze nie napisałem sporo :d) 
Bezbeckie i słabe. 9/10 ~ IGN. 

(ej patrzcie, umiem zrobić recenzje na odwal się :D) 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, GlassSoul napisał:

Czemu "idiotki" jak mi pisze żeś jest Brony?

"Płeć: Klacz". "Brony" to moja ranga jako szarego użytkownika bez uprawnień. *wywraca oczami*

 

Nie wiem, po co linkujesz mi jakiegoś PDFa o ekonomii zamiast łaskawie wyjaśnić, gdzie się mylę i jakie to ma przełożenie na temat tego, że walnąłeś na forum kupsztala i teraz udajesz, że wszyscy są źli i niedobrzy, a ty jeden masz absolutną rację. Na tej samej zasadzie mogłabym odgrzebać gdzieś swoje notatki z ewolucjonizmu lub ekologii i przepisać tu losowy cytat luźno pasujący do kontekstu. Nic to nie wnosi do dyskusji, nic nikomu nie tłumaczy, za to wpisuje się w trend olewczego podejścia i nieumiejętności dyskusji.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiem że w tej chwili to może być trochę nie na temat, ale może by tak przestać karmić trola i pozwolić mu zdechnąć?

Pamiętajcie, uwaga poświęcona takiemu ochłapowi twórczości ściekowej to uwaga nie poświęcona rzeczom, na które warto ją poświęcić.

 

@Decaded Chyba już osiągnięto tutaj wypowiedziami autora stosowne dno. Śmietnik?

Edited by Zegarmistrz
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, GlassSoul napisał:

Nie można powiedzieć obiektywnie o czymś pod kontem formy i treści że było złe.

 

Pod względem formy na pewno można. Wystarczy sięgnąć po zasady poprawnej pisowni i przyłożyć je do tekstu. Jeżeli się nie pokrywają to znaczy że forma jest zła i nie jest to subiektywne stwierdzenie oceniającego, ponieważ przy ocenie korzysta z ogólnie przyjętych norm.

 

Co do samego tematu to osiągnął granicę - widzę że powoli nastroje stają się nieco zbyt gorące, a wypowiedzi nazbyt agresywne. Ściągnijcie wodze, ochłońcie i wtedy piszcie kolejne posty. Jeżeli się nie uspokoicie, to temat zostanie zamknięty, a osoby które się do tej prośby nie zastosują, wydamy na żer moderacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, GlassSoul napisał:

No więc moja kariera pisarska jest długa i właściwie zaczęła się mniej więcej w gimnazjum. Stare dzieje. Pamiętam jak pisałem swoje pierwsze opowiadanie na język Polski. Kiedy nauczycielka mi je zwróciła powiedziała mi pieszczotliwie że nie może mi dać pały bo w sumie za napisanie czegokolwiek na wymaganą ilość słów trzeba dać 2.

Wiedziałem, że z polskim systemem edukacji jest źle, ale nie że aż tak. :fluttersad: Za moich czasów dostałbyś pałę. Wychodzi na to, że wystarczy dać jakikolwiek początek i zakończenie, a resztę zapchać "lorem ipsum". 

 

Cytat

Wkrótce stało się dla mnie jasne że moja "twórczość" (albo nowotwórczość :v) śmieszy tylko wąskie grono ludzi (głównie tych którzy lubią czarny humor). Wszyscy inni zgodnie tak jak admini tego przybytku mówili mi zawsze że... Powinienem się leczyć ^^.

Uwielbiam czarny humor, ale ten twór jest po prostu żałosny. Może i jest czarne, ale nie rozśmieszyło mnie ani razu. Może dlatego, że mam 32, a nie 12 lat? :hBB25:

 

Cytat

Jesteście BRONYMI! (i pegasis nie zapominajmy i o nich) I wy właśnie jak nikt inny powinniście rozumieć że stygmatyzowanie czegoś jako "złe" tylko dlatego że "mi" się to nie podoba, nie jest zbyt mądre. 

Mylisz się. Twoje "dzieło" jest po prostu beznadziejne (argumenty znajdziesz w temacie z opowiadaniem), pogódź się z tym. 

 

Cytat

Ponieważ tak jak muzyka określonego gatunku jednego może wprowadzać w dobry nastrój a drugiego do furii. Tak serial o kucykach dla jednego może być wspaniały i pouczający a dla innego może być infantylny i irytujący (to znam naprawdę dobrze. A wy?)

Tutaj masz rację, ale coś takiego można powiedzieć o wszystkim. :dunno: 

 

Cytat

Pisałem go głównie po to żeby samemu się dobrze bawić. I to się udało.

Problem w tym, że inni forumowicze się nie bawią.

 

Cytat

 A gdzie indziej tego nie wrzucę bo to chyba ostatnie działające forum z koniami. Nooo... 

Są inne fora, ale nie ma na nich tylu ludzi. 

 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Triste Cordis napisał:

 

Cytat

Wkrótce stało się dla mnie jasne że moja "twórczość" (albo nowotwórczość :v) śmieszy tylko wąskie grono ludzi (głównie tych którzy lubią czarny humor). Wszyscy inni zgodnie tak jak admini tego przybytku mówili mi zawsze że... Powinienem się leczyć ^^.

 

Wtrącę się, ponieważ zastanawiam się co unser miał na myśli mówiąc nowotwórczość. Czy chodzi mu o gatunkowość jego dzieła (jego usystematyzowania), czy o typ utworu. Pytam, ponieważ używanie słowa nowotwórczość jest (może być) nie właściwe użyte ponieważ kojarzy mi się to słowo bardziej z sytuacją (określeniem) dzieła o niespotykanych właściwościach (morfologi), czy budowie, nie zaś o typie to jest powieść, ballada (czy typach, jakie są na forum). 

 

A pytam w celach nie obrażających dzieło (którego nie czytałem zresztą), lecz bardziej  w celach badawczych że tak ujmę i głównie dla swoich celów twórczych.

Edited by Król Etirenus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz, te dwóje z polskiego mogły wynikać z czegoś więcej niż odmienne poczucie humoru twojej polonistki... tak tylko napomnę, może skłoni Cię to do zmiany kierunku twojej ścieżki kariery pisarskiej ^^ Bo obiektywnie rzecz biorąc, ten twór, który nazywasz fanfikiem jest... jakby to ująć, do bani, bez ogródek :I

 

Nie powiem - takie coś wciąż może mieć wartość rozrywkową, może się nawet komuś podobać, nie ma to znaczenia, z technicznego punktu widzenia jest to zbiór historyjek z obscenicznym dowcipem bez jakiejś głębi czy ambitniejszego humoru, na dodatek masa błędów wszelkiej maści rozpościera się w tym czymś, co udaje dramat teatralny (podział na sceny i akty, didaskalia), udaje, bo ciężko tutaj mówić o kiejś koherentnej formie. Ogólnie nie, nie polecam...

 

A fakt, że mimo to bronisz tych wypocin niczym urażony autor "dzieła", wprawia mnie w zadziwienie a nie dziwi mnie, że wielu oskarża Cię o trolling z tej racji, wszak pomimo że obrona nieudolna to i tak stoi parę klas wyżej niż ten fanfik i pomimo paru błędów w twym poście, to wciąż stężenie ortograficznych byków jest zdecydowanie mniejsze niż w twoim opowiadaniu! Co to to ja nawet nie xD

 

Dnia 24.04.2018 o 19:35, GlassSoul napisał:

Jeżeli myślisz że to jest zrobione na "odwal się" to się grubo milisz.

Mogę się i milić, ale przynajmniej mam rację, biorąc pod uwagę, jak szybko uwinąłeś się z korektą, mogłeś to zrobić przed publikacją, ale że wolałeś wydać swój tekst na "odwal się", to i masz dziadzie piernik i babo placek... Albo chociaż zapoznał się z regulaminem, a tak to w kwestii porządku muszę stanąć po stronie Dolara .__. a nie lubię się zgadzać z Dolarem w kwestii forumowej dyscypliny!! >,<

 

Widzisz, co zrobiłeś? xD Dumny jesteś z siebie teraz? :c

 

Edited by DiscorsBass
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now