Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
kapi

Szczegółowe zapisy do mnie

Recommended Posts

Karta do sesji z Tomkiem i Guardianem
Imię: Edward Alchemist
Wiek: 18 lat
Narodowość: Polak/Amerykanin
Ranga: Kapitan 2 Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, w skrócie Marines
Broń: Karabin M1 Garand z doczepianym celownikiem snajperskim
Ubiór/Wygląd:
530528_539233129499928_1922742084_n.jpg
Dodatkowe rzeczy: Srebrny zegarek kieszonkowy (pamiątka po ojcu), nóż wojskowy, celownik snajperski z regulowanym przybliżeniem do karabinu, mały notes, 7 pełnych magazynków z nabojami .30-06 Springfield, kalibru 7,62 mm do M1
Historia: Edward urodził się w Polsce jednak mieszka w Stanach. Jego matka pochodzi z Polski a ojciec ze Stanów, stąd jego nazwisko. Od dziecka ciekawiła go armia i zawsze chciał iść w ślady ojca, który był bohaterem I Wojny Światowej. Szybko spełnił swoje marzenia, gdyż dostał się do najlepszej szkoły wojskowej w USA. Wyróżniał się wśród rówieśników nie tylko umiejętnościami bojowymi ale i taktycznymi. Mimo młodego wieku, szybko zdobywał awans po awansie aż do stopnia kapitana, na którym pozostał do teraz. Po pewnym czasie odkrył swoje prawdziwe zdolności, czyli Alchemię. Nie zamierzał się nikomu chwalić swoim darem - bo tak to nazywał - i potajemnie doskonalić swoją niezwykłą umiejętność. Niestety podczas treningu spotkał go nieszczęśliwy wypadek przez co stracił prawą rękę i lewą nogę. Na szczęście - albo i nie - jego matka wiedziała o wszystkim i poprosiła o pomoc swoją przyjaciółkę zajmującą się tworzeniem protez. Od tamtej pory Stalowy Alchemik - tak zaczęła nazywać go jego matka po tym zdarzeniu - posiadał 2 stalowe w pełni ruchome protezy, tzw. Automaty. Oprócz tego Edward włada wieloma językami, w tym Polskim, Angielskim, Rosyjskim i Niemieckim. Jak na swój wiek jest niezwykle dojrzały i odważny. Oczywiście ma parę wad, jak arogancja oraz poczucie wyższości. 
Edited by Rebon Alchemist

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karta do Equestriakorps

 

Imię: Ivan

 

Nazwisko: Ivanow :crazy:

 

Wiek: lat 23

 

Narodowość: Ukraina/Polska

 

Ranga: Striełok NKWD

 

Broń: Snajperskaja Wintowka Dragunowa (SWD) z 10 nabojami w magazynku, Pistolet TT z 8 nab.

 

Ubiór: Standardowy mundur, Maska gazowa typu słoń, hełm

 

Dodatkowy sprzęt: Torba na sprzęt, Naboje do karabinu x30, 2 zapasowe magazynki do pistoletu, krzesiwo, nóż , 2 racje wojskowe, pełna manierka, filtr do maski, bandaż

 

Wygląd: Dobrze zbudowany mężczyzna, wzrost 1,85m, czarne krótko ścięte włosy, brązowe oczy.

 

Historia: Urodzony w 1921A.D. we wsi niedaleko Kijowa. Większość życia spędził wraz z rozwiedzioną matką na wsi, gdy ojciec służył w wojsku. Jego matka cztery pokolenia w tył posiadała Polską rodzinę, więc nauczyła sona tego języka i próbowała zaszczepić w nim miłość do tego kraju. Młody Ivan chcąc jednak iść w ślady ojca również ruszył drogą wojska, będąc posłusznym i wiernym żołnierzem armii czerwonej. Młody mężczyzna szybko przysłużył się krajowi, szerząc jedyną słuszną prawdę i dając się we znaki wszystkim którzy czynili inaczej. Po niedługiej karierze został zarekomendowany przez wysoko postawionego ojca, który przypomniał sobie o swym synu i poczuł z jego powodu dumę. Chłopak nieoczekiwanie dostał się do NKWD gdzie miał otrzymać nowe przeszkolenie. Podczas jednego z treningów w polu Ivan odłączył się od swojego oddziału i zagubił się pośród lasu gdzie spotkało go coś niezwykłego...

Edited by Jaenr Linnre

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sesja: Ta z Guardem oraz Tomkiem, Jeanrem i Rebonem

Imię i nazwisko: Dragan Milošević

Wiek: 24 lata

Narodowość: Jugosłowianin

Ranga: oficjalnie - ppłk. Armii Krajowej działający w jednostce bojowej "Agat" pod pseudonimem "Smok"; nieoficjalnie - szpieg sowiecki

Broń: Pistolet maszynowy TT kalibru 7.62mm z dwoma magazynkami po 8 naboi, z czego jeden jest gotowy do użycia, a drugi, zapasowy, schowany w lewej skarpecie

Wygląd: Wysoki brunet z kilkudniowym zarostem i piwnymi oczami. Nosi czarną, skórzaną kurtkę oraz ciemnozielone spodnie, najprawdopodobniej dżinsowe (Dragan sam nie wie z czego one są)

Dodatkowy sprzęt: Plecak, manierka na wodę lub - w zależności od okoliczności napełniania - wódkę, dwa pudełka zapałek, kilka paczek papierosów ("nie wiadomo kiedy będzie można uzupełnić zapasy") oraz coś w stylu apteczki - pudełko z wodą utlenioną, bandaże, jałowe opatrunki oraz tabletka z cyjankiem, w wypadku dostania się w ręce wroga

Historia: Dragan urodził się w 1920 roku na terenach serbskich. Jego ojciec był słoweńcem (po babci Miloševicia, dziadek pochodził z włoch), matka, po której odziedziczył nazwisko, była serbką (tak jak jego babcia, od której zresztą pochodzi nazwisko jego matki; ojciec pani Milošević to Michaił Sergiejewicz Petrow, ważny uczestnik Rewolucji Październikowej). Mały Dragan nie zagłębiał się w dalszą genealogię swojej rodziny, bojąc się, że któryś z jego przodków mógł pochodzić z np. Meksyku. Był całkowicie normalnym człowiekiem, dopóki Petrow nie ściągnął go do Moskwy w '38. To samo zresztą chciał zrobić ojciec jego ojca, mający powiązania z włoskimi faszystami, lecz Dragan, obawiając się o swoją uciskaną przez sąsiadów z zachodu ojczyznę, jego ukochaną Jugosławię, postanowił ugrać coś na wschodzie. Rosjanin próbował przekształcić wnuka w radzieckiego komunistę, takiego jak on. Nie udało mu się to w pełni, gdyż poczucie bycia Serbem było w Draganie zbyt duże, by stać się Sowietem. Przyjął jednak całym sobą komunizm. W '41 Michaił wysłał Dragana do Polski, gdzie, ze względu na swoje umiejętności do upijania ludzi, stał się jednym z lepszych szpiegów pracujących dla ZSRR. Podczas bitwy w Krakowie, która miała zadecydować o szansie na odzyskanie niepodległości lub (w przypadku planowanego przez Miloševicia sabotażu) porażce Polaków, stało się coś, co mogłoby się okazać jego szczęściem... Lub przekleństwem. Do jego wad można zaliczyć pociąg do pieniędzy i brak wyczucia sytuacji.

Edit: dodałem wady, rozwinąłem trochę historię (którą i tak pewnie jeszcze 10 razy poprzestawiam) i poprawiłem różne szczególiki.

Edited by WładcaCiemnościIWszelkiegoZła
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

średniowieczna Equestria

1. Imię:Terg

2. Gatunek:Jednorożec

3. Wygląd:

Jednorożec o średnim wzroście oraz sierść w kolorze zgniłozielonej oraz taka samą grzywą i kasztanowymi szarymi oczyma.

4. Historia postaci:

Urodził się w m lesie,pośród kucyków znanych przetrwańcami ich hasłem było Zabij,albo daj się zabić.Dlatego każdy z nich od dzieciństwa był szkolony w strzelaniu łukiem oraz walce mieczem a także skradaniu się,maskowaniu i wszystkich rzeczy potrzebnych by przetrwać w dziczy.Szkolenie zaczęło się w wieku 6 lat zaś kończyło zwykle wieku 18 lat.

Jego to też nie ominęło.Przez długie lata szkolił się,czasami miała złe dni że chciał to wszystko rzucić,ale przechodziło mu.

Wiek 6 lat:

Zbieranie jedzenia w lesie

Jedną z pierwszych rzeczy których zaczął się uczyć  mając sześć lat było szukanie zjadliwych smakowo rzeczy w lesie,na przez pierwszy miesiąc chodziła z nim mam tłumacząc co można zjeść a co jest trujące,co pomaga na rożne dolegliwość na przykład jak brzuch zaboli albo głowa zaboli,lecz to były małe początki.zaś jego jednym z pierwszych obowiązkiem było znoszenie owoców na kolacje,a także niektórym ziół.Z początku kiedy sam wędrował po okolicy mimo iż była chroniona bardzo się bał iż coś może wyskoczyć na przykład - bardzo dzika mantykora oraz  ciemności,lecz po wielu dniach spędzonych poza domom przyzwyczaił się do chodzenia po okolicy która pod ochroną jego rodziców i współplemieńców.Miało to uczyć go spostrzegawczości,wiedzy o podstawowych roślinach i przyzwyczaić do lasu.

Sprzątanie pokoju

Kolejną rzeczą której uczył się w tym wieku było sprzątanie pokoju,nie wiele kucyków w tym wieku zaczyna to robić ale u przetrwańców to było na porządku dziennym,poległo to na tym ze każdego ranka pokój miał być wyczyszczony tak żeby aż się lśniło w blasku świecy.Wprawdzie w pierwszych dnia lenił się mocno,dlatego żeby oduczyć takiego zachowania nie otrzymywał śniadania,dzięki temu po kilku głodnych porankach zaczął się stara,sprzątać go,zaś po kilku dniach żmudnej nauki sprzątania, mógł już chodzić na śniadanie bez obaw iż rodzice znajda choćby plamkę na podłodze.

 

Przez trzy lata nie dochodziły mu nowe obowiązki, no może poza zwiększonym wysiłkiem fizycznym czyli bieganiem,chodzeniem po drzewach i kryciem się.Kiedy osiągnął 10 lat doszły mu nowe obowiązki,a mianowicie był to:

Wiek 10 lat

Noszenie wody z rzeczki

Kolejna praca,czyli noszenie wody z do domu,nudna robota.Przenosił dziennie 10 wiader wody.(właściwie nie ma nic do pisania)Miał na początku do przynoszenia tylko trzy wiadra z wodą,ale z każdym tygodniem ilość wiader z woda które miał przynieść rosła,aż w końcu miał przynieść 20 wiader,rano tylko samo wieczorem.Za nie przyniesienie wiader rano tracił połowę obiadu,zaś za nie przyniesienie wieczorem spal na dworze.dlatego zimą starał się najbardziej

Zielarstwo

Wraz z nadejściem 10 roku życia zaczęto sprawdza w życie młodego jeszcze źrebaka więcej ziół,oraz różnych roślin,było to o wille ciekawsze od sprzątania i noszenia wody.Co drugi dzień miał przynajmniej dwie godziny nauki.

Więcej sprzątania

Tym razem oprócz sprzątania swojego pokoju musiał sprzątać cały dom oraz podwórze

Walka mieczem

W tym wieku zaczęto sprawdzać go w świat walki o przetrwanie,mówili mu że jeśli chce czegoś musi o to walczyć.Na początku uczył się mieczem drewnianym oraz na manekinie.Tak było przez pierwszy rok nauki.W tym czasie nauczył się kilki podstawowych technik,ale na celu nie ruchomym.

(Więcej wkrótce)

Ogólnie rzecz mówiąc przez całe swoje życie musiał trenować,żeby móc przetrwać w tym dzikim lesie

Jego wadą jest iż nie za bardzo zna się na magii,umie tylko zaklęcie lewitacji

 

CZASY OBECNE

Od ukończenia treningu w wieku 18 lat minęło już 5 lat w tym czasie ciągle ćwiczył.Przemierza wszystkie regiony w poszukiwaniu kogoś z kim mógłby się zmierzyć.

 

 

5. CM i zdolności z nim powiązane:

Odrys kucyka w kolorze jego sierści-Oznaczało to iż potrafi bardzo dobrze się kamuflować.

​6. Umiejętności:

 Zwinność,Wytrzymałość,Strzelanie z łuku(Bardzo dobre),Zielarstwo raz warzenie różnych mikstur,Walka mieczem(dobry),Kamuflowanie(doskonały),skradania,wyczulony słuch,polowanie na zwierzęta,tropienie,Staranność,walka na kopyta(wręcz)

7.Wszelkie inne informacje, o których warto, żebym wiedział (punkt opcjonalny).

Terg jest bardzo staranny,we wszystkim co robi,mało mówi,a za to bardzo dużo słucha-

8.Ekwipunek:

- łuk łuk refleksyjny i 30 strzał oraz kołczan

- krótki miecz

- amulet ojca

- skórzany pancerz z obszyciem maskującym

- Kaptur z obszyciem maskującym

- Koc maskujący

- plecak

Edited by Atlantis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Średniowieczna Equestria

 

1. Nieznane (ksywka Artair)

2. Bat Pony

3. Postać stoi na 2 kopytach, jest wyprostowana. Ubrany w w czarną bluze z kapturem, widać tylko czesc twarzy poniżej lini oczu. pod bluzą ma lekką kolczate i skórzany pancerz. na nogach czarne spodnie przepasane skórzanym pasem ze znakiem swojego zakonu. Na nogach wysokie buty. oczy czarne.  często zakrywa pozostała część twarzy.

4. Artair był oddanym żołnierzem gwarii Equestri, przez wiele lat szkolenia nauczył sie cichego chodu i chodzenia na dwóch kopytach. W czasie swojej służby był znanym jako jeden z lepszych Assassynów. Oraz Największym mordercom. Po opuszczeniu Gwardii stał się najemnikiem i podróżował po całej Equestri gdzie spotykał przeróżne storzenia. podczas jednej ze swoich wycieczek spotał pewna grupe

5. chmurka z wystajacymi szytletami - Bez szelestne zabicie.

 

​6. Umiejętności: Skrytobójstwo, walka w zwarciu za pomoca miecza lub toporków. umie posługiwac się bronia typu halabarda.

7.Wszelkie inne informacje: Mało mówny, postać słuchająca i wykonująca polecenie bez pytania, bez wachania zabija cel. Ni zabije bez bronnej i nie winnej postaci

8.Ekwipunek : 2 sztylety ukryte przy przednich kopytach, 2 toporki ukryte z tyłu pasa, lekki prowiant i bukłak z wodą, kusza i zapas amunicji.

 

 

Kapi jak będziesz miał czas to pogadamy o postaci ok?

Edited by Sierżant Guardian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałam jeszcze poczekać, a jednak póki mam dobry pomysł na KP napiszę:

 

Sesja Equestriakorps

 

Imię i nazwisko: Zoé, Hanna, Maria de Marbot- Sokołowska

 

Rasa: Człowiek/ Kobieta

 

Wiek: 25 lat

 

Narodowość: Francja-Polska

 

Ranga: Komisarz. Tajne służby policji we Francji pod kryptonimem "Czarny płomień",licząca członków 20 osób, dobrze wyszkolonych żołnierzy jak i policjantów.

 

Wygląd:  Długie miedziane włosy, zaplecione w dwa warkocze, czasem w jeden warkocz, jasne piwne oczy, jasna cera. Wzrost 174 cm. Ubiera się w granatowy mundur, szyty specjalnie dla jej oddziału: wysoka czapka ze znakiem "Czarnych płomieni", marynarka, spódnica, czarne długie kozaki.

 

Broń i ekwipunek: Dwa rewolwery typu Enfield kaliber 9 mm, magazynek 6 nabojów, umieszczone w kaburach pod kurtką, biała broń typ: rapier.Nie wielka czarna torba, z małą pateczką pierwszej pomocy, z 5 pudełkami amunicji,  nie wielki zestaw do czyszczenia broni typu rewolwer i rapier, notatnik A5 i 3 ołówki plus pióro. 

 

Charakter: Uparta, czasem rządna krwi jak ktoś nadepnie jej na odcisk, jeśli się naprawdę zdenerwuje nie panuje nad sobą, lubi się zabawić. Jednak ma swoją druga stronę, która rzadko kto może ujrzeć, a skoro jest damą to potrafi zachować się jak dama i dobra koleżanka.

 

Opis: Zoé urodziła się w 1919 r. w Polsce matka była Polką, ojciec szlachcicem Francuskim, mieszkali w pięknym dworku książeckim za Warszawą. Po trzech latach jej rodzice postanowili wyjechać w pośpiechu do Francji, zabierając z domu nie wiele. Zoé  zamieszkała z rodzicami w pięknym nie wielkim dworku swojego ojca na obrzeżach Rennes w Bretanii. Jej ojciec służył w wojsku Francuskim był kapitanem wojsk lądowych. Jednak Hanna tak nazywała ją matka nie pamięta rodziców, oboje zmarli w niewyjaśnionych okolicznościach w wypadku samochodowym, wracając z przyjęcia u księżnej de Foix. 4 letnią Zoé wychowywali dziadkowie emerytowany Major Armand Marbot i jego małżonka Alice, Maria, Anna de Ornano - Sasinowska po matce. Jej babcia uczyła ją języka Polskiego, prywatnie w domu uczyła się j. Francuskiego i innych przedmiotów. 

 

Zoe mając 14 lat dostała się do szkoły policyjnej gdzie również uczyły się dziewczęta, tam w 3 letniej szkole uczyła się teorii jak i praktyki mając 7 miesięczny staż w policji francuskiej. Po średniej szkole dostała się na 3 letnie prywatne studia w policji, gdzie również zaczęła pracę jako szeregowa. Dziadkowie byli dumni ze swojej wnuczki, która przykładała się do nauki. Choć Hanna jak ją nazywali na studiach była chłopczycą, potrafiła być również i damą Marbot, choć starała się unikać przyjęć, wyjść do teatru i opery. Wolała spędzać czas z kumplami z którymi znalazła wspólny język. Prywatnie dodatkowo w weekendy uczyła się sztuk walk wschodnich jak taekwondo i aikido, tego na studiach ich nie uczono, raczej prostych chwytów w walce w ręcz. Dziadek Armand nie mógł znieść iż w policji nie używa się broni białej tylko palną,więc zorganizował jej kurs posługiwania się białą bronią u najlepszego nauczyciela w całym Rennes. Zoe w nauce była druga w klasie za to z obrony i strzelania była zawsze na pierwszym miejscu i niestety wiele dziewcząt jej zazdrościło przez to nie miała za wiele koleżanek. W ciągu kilku lat doszła bardzo wysoko jak na młodą dziewczynę i właśnie kiedy skończyła 23 lata, Państwo Francuskie stworzyło tajną policję rządową o pseudonimie "Czarny Płomień" do zadań specjalnych.  

Edited by *Anna*

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Imię : Carl

2.Gatunek : Jednorożec

3.Wygląd : Wysoki,barczysty chłop,czarne włosy,twarz poorana bliznami,czarne włosy,zielone oczy. 

4. Historia postaci : Urodził,dorósł a następnie ciężko pracował w dokach jako mechanik,czyli nudne życie.

5. CM i zdolności z nim powiązane : Skrzynia z narzędziami - Potrafi naprawiać rożne urządzenia.

​6. Umiejętności :

-Naprawianie  maszyn

-Korzystanie z narzędzi

8.Ekwipunek : skrzynka z narzędziami

Share this post


Link to post
Share on other sites

1.Imię- Evil Divination (zła wróżba) znany jednak jako Corpse (trup)

2.Gatunek- Kucyk, Jednorożec

3.Wygląd- Szary 38 letni ogier z lekko siwą czarną grzywą w żaden sposób nie ułożona w żadną fryzurę, zawsze nosi czarny płaszcz z kapturem, na policzku ma delikatną bliznę, oczy granatowe

4.Historia postaci- Evil Divanation urodził się w małym miasteczku dość daleko od jakiejkolwiek cywilizacji, jednak należał do dość bogatej rodziny , jego imię wzięło się od tego że jego pierwsza opiekunka rzuciła swoją prace mówiąc że widziała duchy zmarłych, jego matka uznała że to zła wróżba.

Parę lat po tym (jakieś 16) na lekcji teorii magii został wdrożony temat "Czarna magia czyli zło nad złem", kiedy nauczyciel wymieniał rodzaje czarnej magii i po krutce tłumaczył na czym ona polega (podkreślając za każdym razem jaka ta magia jest zła) padło słowo "Nekromancja", a opis owej umiejętności niezwykle zaciekawił młodego jednorożca który mimo swych usilnych starań nie zdołał dowiedzieć się od nauczyciela więcej (nie wspominając że musiał zostać za kare po lekcjach). Jednak Evil'a nie było tak łatwo zniechęcić, pognał do miejscowej biblioteki by dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, większość tego co znalazł zaspokoiła jego pragnienie wiedzy jednak w książkach które przeczytał nekromancja była dość skąpo przedstawiona, a w każdej z tych książek była informacja że nekromancja sprawia jedynie że martwe ciało staje się marionetką czarującego. W tym momencie w sercu jednorożca zaiskrzyła ambicja by zmienić owy stan rzeczy.

Już jako dorosły kucyk, Evil wyjechał z rodzinnej wioski do miejsca które mogło pomóc ze zrozumieniem każdej magii, do Canterlotu.

Tam (a właściwie wy tamtejszej bibliotece) jednorożec przeszukiwał wiele ksiąg aż znalazł podniszczony tom pod tytułem "Nekromancja: Oszukanie Śmierci" w którym było wszystko na ten temat, po "wypożyczeniu" książki i jej przeczytaniu Evil'owi w oczy rzucił się dopisek na ostatniej, pustej stronie książki "Zapisz tu Swoje notatki, mogą mi się przydać". Jednorożec nie zrozumiał, książka miała jakieś sto lat, więc autorowi notatki na tej książce raczej się nie przydadzą, mimo to spróbował coś tam napisać, a mianowicie jego uwagi na temat tego że można by ulepszyć nekromancje by wskrzeszała a nie tylko sterowała martwymi ciałami.

Ku jego zdumieniu litery które napisał zniknęły a zamiast nich pojawił się napis "Chętnie ci pomogę w twoich dążeniach".

Evil spędził cały dzień na korespondowaniu z "książką", jednak się dowiedział że autor książki (a jednocześnie król małego nieistniejącego już państwa) również chciał ulepszyć nekromancje, jednak autor sam był kucykiem ziemnym tak więc niewiele mógł zrobić w praktyce, zaś książka była czymś w rodzaju czasoprzestrzennego komunikatora, "Bezimienny" jak kazał siebie nazywać autor książki poprosił Evila by ten odszukał jego siedzibę a następnie kryptę w której dziś powinien spoczywać.

Tak więc jednorożec wyruszył na długą wyprawę, najpierw do zamku autora książki (gdzie znalazł połowę czerwonego kryształu) a następnie kryptę gdzie znalazł zwłoki króla odziane w zardzewiałą już od dawna ciemnoczerwoną zbroje z hełmem przypominającym czaszkę smoka, w napierśniku zbroi był osadzony kryształ...a właściwie jego połowa, kiedy za radą Bezimiennego Evil wsadził swoją połówkę kryształu na brakujące miejsce a później rzucił zaklęcie przyzwania zmarłego ciała, jednorożec poczuł wtedy jak pewien zalążek jego sił znika i przechodzi na kryształ który się zrósł, podobnie jak zbroja w którą były odziane zwłoki straciła rdzę i zmieniła się w nową lśniącą zbroję a same zwłoki stanęły na nogi.

Ożywiony umarlak był inny niż wszystkie, czuć było że ma zalążek własnej woli oraz inteligencje, umarlak wyjął ze swojego napierśnika kamień i podał go Evil'owi, jednocześnie w książce pojawiła się notka że będzie go mókł teraz zawsze i rzezie wezwać, ożywieniec zmienił się w energie i został wessany przez kamień który nekromanta ze sobą zabrał, sądził że to początek jego władania nad śmiercią.

 

5.CM i zdolności z nim powiązane- jego CM przedstawia pęknięty grób z którego wydobywa się pozieleniałe kopyto. Znaczek pojawił się kiedy miał 13 lat, wtedy przez przypadek wskrzesił klasową maskotkę którym była papuga, znaczek z powodu swojego wyglądu rodzice i opiekunowie ogiera starali się go zachęcić do ubierania się tak by znaczek był zakryty.

Oznacza on biegłe zdolności jednorożca w dziedzinie nekromancji.

 

6.Umiejętności-Biegłość w sztuce nekromancji, lecz jego głównym atutem jest przyzywanie, dzięki kryształowi, umarlaka w czerwonej zbroi i z mieczem, umarlak ten potrafi walczyć oraz jest nieśmiertelny (ale nie niezniszczalny, może zostać rozczłonkowany ale to jedynie sprawi że nie będzie się mógł poruszyć) wszystkie rany umarlaka po wróceniu w forme kryształu zaczną zanikać ale przez pewien czas umarlak będzie niedysponowany (jak długo zależy od ilości i poważności ran) jest również nie czuły na zatrucia (chyba że trucizna jest wstrzyknięta w ciało a jej efekty są fizyczne np. paraliż). Całe wyposażenie umarlaka wraca do niego w nieruszonym stanie po zmianie w kryształ.

 

7.Ekwipunek- księga "Nekromancja: Oszukanie Śmierci" (przez którą nadal może korespondować z autorem), czerwony kryształ w którym jest "przechowywany" umarlak, nuż z obsydianu, bardzo nieprzyjemna broń do walki wręcz- bat z bardzo zakrzywionym hakiem na końcu, dziesięć butelek soku truskawkowego wymieszanych ze spirytusem (nazywa ten napój "Krwawym Jadem" nie jest uzależniony ale niewiele brakuje) 

 

PS. Postać raczej uniwersalna, nadaje się do podstawowego MLP jak i do wersji średniowiecznej

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Imię: Night Whisper

2.Gatunek:bat pony

3.Wygląd:

brave_heart_by_xnightmelody-d737a3a.png

4. Historia postaci: Night urodził się w Nowej Lunarnej Republice jako syn dwójki innych bat pony. Początkowe życie było całkowicie normalne. Cutie Mark zdobył w wieku dziewięciu lat. Jak się okazało ma talent muzyczny, konkretniej do pisania muzyki. Mimo iż tworzenie muzyki jest obecnie bardziej jego hobby niż źródłem utrzymania, wciąż to robi. W wieku około trzynastu lat rozpoczął szkolenie podstawowe, nie był to jakiś szczególnie morderczy trening, był bardziej nauką samoobrony i radzenia w sobie groźniejszych sytuacjach. Wtedy też Night zauważył że ze wszystkiego co go nauczyli najlepiej przychodzi mu skradanie się. Gdy zakończył trening poprosił rodziców o kontynuowanie go, kolejne stopnie treningu również nie były dla niego trudne, mimo to większość kucyków z którymi się uczył dziwiło się jakim cudem potrafi znajdować czas na swoją pasje, tworzenie muzyki, jak i na treningi. Sam Night nigdy nie wiedział jak odpowiedzieć, po prostu ,,przychodziło mu to łatwo''. Gdy ukończył wszystkie poziomy treningu, zapisał się do oddziału zwiadowczego Nowej Lunarnej Republiki. Z początku miał stopień szeregowego i był przypisany do oddziału innego kucyka, jednak gdy służył już ponad rok za zasługi, czyli między innymi uratowanie dowódcy przed pojmaniem, został awansowany do stopnia kaprala, mimo wszystko postanowił działać sam przez co przeniesiono go do bardziej elitarnej jednostki gdzie on sam jest swoim dowódcą. W tejże jednostce obowiązuje inny system stopni, jego obecny stopień to Nocny Obserwator, jednak zaczynał z niższym stopniem. Do jego zadań należą głównie infiltracje, pozyskiwania informacji oraz sabotaż, przy okazji minimalizując ofiary. 

5. CM i zdolności z nim powiązane: Jego zdolności wynikające z cutie marku nie mają zastosowania w walce ponieważ jest świetnym muzykiem.

​6. Umiejętności: maskowanie się, latanie z prędkością około 140 km/h, skradanie się, fotograficzna pamięć, pomysłowość, zna kilka sztuk walki, potrafi ogłuszać oraz strzelać z wielu rodzajów uzbrojenia, jako bat pony widzi w ciemnościach, ogólnie radzi sobie w nich dużo lepiej niż inni. 

7.Wszelkie inne informacje, o których warto, żebym wiedział: jest bardzo pomysłowy, myśli nie szablonowo i jest ponadprzeciętnie inteligentny. Mimo fotograficznej pamięci nie potrafi zapamiętywać imion. 

8.Ekwipunek: pistolet na line z kotwiczką (spust jest nieco przerobiony)

9.jpg

używa go głównie do przyciągania obiektów i kucyków, no i wspinaczki. Tiger claws (tylko na lewym kopytku), używane jako broń. Pistolet na pociski usypiające. Jako iż nie są do duże przedmioty wszystko jest zamontowane na pasku. 

Edited by Mephisto von Pheles

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Cleo Sky

Gatunek: Pegaz

Wygląd:

http://th02.deviantart.net/fs71/PRE/f/2014/122/5/a/teen_zanon___pony_oc_by_pepooni-d7gvhen.png

Historia postaci:

Matka zmarła zaraz po jej narodzinach. Gdy była jeszcze małym źrebakiem jej ojciec uczył ją wszelkiej obrony. Zawsze kochała rysować i pisać opowiadania i nawet sama nie wie kiedy pojawił się jej CM. Lubi też muzykę, głównie Rock. Ciężko trenowała, a gdy dorosła tata zginął na wojnie. Postanowiła dołączyć do NLR. Wszystko szło jej tak dobrze, że po wielu zmianach stopni w końcu dostała własny oddział partyzancki. Prawe ucho ma z boku przestrzelone na wylot, przez jedną z największych bitew. Ma przyjaciół, jednak wciąż czuje pustkę po rodzicach.

CM i zdolności z nim powiązane:

Otwarty zeszyt, a w nim zapiski i rysunek. Oznacza jej odwieczną pasję do pisarstwa i rysunku.

Wszelkie inne informacje, o których warto, żebym wiedział: Ma wyczulony słuch, jest inteligentna, ma poczucie humoru, niezłą pamięć. Jest sarkastyczna. Rzadko robi to co się jej karze. Uwielbia się buntować. Łatwo zawiera przyjaźnie, lecz ciężko przeżywa straty. Gdy wspomina się o jej straconych przyjaciołach i rodzicach staje się pusta i nieczuła, smutna. Mimo to jest twarda i nigdy nie poddaje się.

Umiejętności: lata 200 km na godzinę, zna kilka trików na uśpienie przeciwnika tylko kopytkami, radzi sobie z każdą pogodą w najtrudniejszych warunkach, świetnie strzela i ogólnie posługuje się większością broni. Piękne śpiewa. Wymyśla świetną strategię i jest bardzo bystra.

Ekwipunek:

Taki oto bajer dla agentów na prawym kopytku. Vortex Manipulator.:

http://www.thinkgeek.com/images/products/other/f0e4_doctor_who_vortex_manipulator_inuse_embed.jpg

Wszyscy dobrze wiemy, że to tak jakby nie na nasze czasy, więc to jest coś w stylu GPS i namierz wroga + jakieś dodatkowe bajery.

Wybacz Mephisto...

:v

Latarka, lornetka, scyzoryk i noktowizor. Duży nóż. (wszystko zapakowane do torby)

Edited by Szeregowa Rainboww Dash

Share this post


Link to post
Share on other sites

trochę licha postać ale może się nada...

Crystally Dead Space


charakter: Taki co nie zostawia swoich, Impulsywny często działa pod wpływem emocji, Zazwyczaj dużo nie gada ale jak go bliżej poznać to lubi pogadać. zawsze jest śmiertelnie poważny nie lubi jak się z niego żartuje.
 
wygląd: OC https://docs.google....kJ6eVd3aTQ/edit

Imię: Armor Piercing

Historia: jako technik przebijania różnych rzeczy został wysłany do kopalni w celu opracowania nowych technik odwiertów.

ekiwpunek:

http://ponymemes.org/upload/20140514121119uid118.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

KP na sesję na Gwiezdne Wojny

 

Imię: Arruna Tal'Kina

Rasa: Twi'ek

Płeć: Kobieta

Wiek: 26 lat

Oczy: Całe niebieskie, łącznie z białkami

Ciało: Słabej budowy, fioletowe

10537107_774510349258307_641913357932191

Cechy szczególne: Bardzo piękna

Opis postaci: Dyskretna w swoich działaniach Arruna zawsze była ostrożną, sprytną acz zbyt łatwowierną Twi'lekanką. Brak siły i wytrzymałości nadrabia nieprzeciętną zwinnością i zręcznością. Preferuje lekkie wyposażenie i jedyne potrzebne rzeczy. Nie lubi za bardzo towarzystwa. Małomówna wobec nieznajomych. Ranny ptaszek. Jako zabójczyni często przebiera się za tancerkę aby uwieść swoje ofiary a gdy zostanie sam na sam z ofiarą zabija ją szybko i cicho. Nie umie się posługiwać blasterami – twierdzi że „wtedy zlecenia byłyby za proste” i dlatego korzysta z broni wręcz. Nie ma dystansu do siebie, brak poczucia humoru. Bezwzględni stara się wykonać powierzone jej zlecenie. Nie zna się na leczeniu ran, naprawie i materiałach wybuchowych ale umie się skradać i umie pokonać słabsze zabezpieczenia. Stara się być samodzielna.

Historia: Urodziła się na Courscantcie jako niewolnica. Jej pan jako, że nie chciał nie umiejącej tańczyć pięknej niewolnicy więc wysłał ją do szkoły tancerek. Nie chciała za bardzo tam chodzić ale później się jej to spodobało. Była rozpieszczana przez swojego pana co się jej nie podobało ponieważ inni niewolnicy byli traktowani gorzej. Pewnego razu, gdy jej pan pozwolił jej samodzielnie wyjść jakiś człowiek ją zaczepił. Dostała propozycję zlecenia na zabicie swojego pana. Zgodziła się i otrzymała od zleceniodawcy instrukcje jak ma wyglądać zabójstwo. Miało być to upozorowane na wypadek. W przypadku sukcesu miała otrzymać niezłą sumkę kredytów i wolność. Wróciła do rezydencji swojego pana i zaproponowała mu taniec w jego prywatnej komnacie. Kiedy tam weszła zauważyła dość jeden duży błąd. Otóż na miejscem na którym spoczywał jej pan wisiała dość duża rzeźba która spokojnie zabiłaby takiego człowieka jak on. Jednak nie mogła sprawić żeby rzeźba spadła na jego pana. Nagle w środku tańca rzeźba spadła zabijając go na miejscu. Arruna uciekła z miejsca wypadku i udała się do tego samego miejsca w którym spotkała swojego zleceniodawce. Wytłumaczył jej że właśnie została przyjęta do gildii łowców nagród. Zniknął a ona nie wiedziała co robić. Postanowiła że nią zostanie. Bezwzględną i szybką. Już wykonała wiele zleceń. Jednak ktoś ją teraz wynajął do czegoś innego niż zabójstwo. Miała odzyskać pewien podobno cenny artefakt. Otrzymała tylko współrzędne gdzie znajduje się jej informator.

Ekwipunek: Wibromiecz, ukryte ostrze, strój tancerki, lekka zbroja nie krępująca ruchów, kredyty

Inne: niezależna,

Oświadczam że zapoznałam się z regulaminem i zobowiązuje się go przestrzegać

Arruna Tal'Kina

Edited by Dicas Reja Enchantress

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sesja MLP średniowiecze

 

1.Imię: Gypsy Goo

2.Gatunek: ....koza.

3.Wygląd: Sierść Gypsy ma kolor mlecznobiały, jest nieduża i chuderlawa. Ma wielkie, bursztynowe oczy z poziomymi tęczówkami. Obowiązkowo zakłada swoją czerwoną chustę z błyskotkami lub inne nakrycie głowy zakrywające jej małe różki.

4.Historia: Mała kozica urodziła się i dorastała w społeczności cygańskiej ( w domyśle - kozy są odpowiednikiem equestriańskich Romów ) nad brzegiem rzeki u podnóża miasta Canterlot. O jej przeszłości wiadomo jedynie, że jej rodzina oraz dobytek zginęły w pożarze i od tego czasu jest zdana na siebie. Na szczęście znajduje oparcie w reszcie "bandy", choć niechętnie do nich przystaje. Jest dosyć młoda i niedoświadczona ( przeliczając na ludzkie ok 12 lat ). Stara się naśladować starszych chłopców by stać się silniejszą oraz nauczyć się zarabiać na siebie, jednak nie zawsze jej to wychodzi. Marzy, o tym, by pewnego dnia zdarzyło się coś, co odmieni jej los.

5.CM: Nie posiada.

6.Umiejętności: Skradanie, orientacja w terenie.

7.Ekwipunek: Mały, niepozorny sztylet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Gray Whisper
Rasa: kuc cienia - jednorożec
Płeć: Klacz
Wiek: 28 lat
CM i talent z nim związany: plama cienia. określa jej zdolność do zamiany w cień oraz kontroli magii cienia tworząc z niego nawet macki chwytające
Wygląd: 
LKoXCKA.png
Charakter: uprzejma aczkolwiek wyrachowana. niektórzy by o niej powiedzieli cnotka niewydymka.
Historia: Grey urodziła się w Hollow Shades, wiosce otoczonej mrocznym lasem everdark oraz znajdujacej siew cieniu czarnej góry. Zdarzają się w tej wiosce kuce o nadzwyczajnych zdolnościach powiązanych z cieniem.; Sama Grey urodziła się w momencie całkowitego zaćmienia słońca gdy też ogromny cień padł na ziemię rozsyłając swoją energię. Gray uczyła sięw miarę dobrze jednak nie miała śmiałości do innych kucy. często uciekała z lekcji i ukrywała siew najbardziej zacienionych miejscach. Jednak.. pewnego dnia. Ktoś zamordował jej całą rodzinę. Gray poprzysiągła że odnajdzie mordercę i wymierzy sprawiedliwość. Udała siedo podnórza czarnej góry gdzie mrok był tak gęsty że aż utrudniał poruszanie się. Tam uczyła siępod czujnym okiem Mędrca zwanego Shadowburn. wtedy objawił siejej talent. W wieku 28 lat zakończyła naukę i wyruszyła pociągiem do Canterlotu by tam zacząć poszukiwania mordercy.
Ekwipunek: Jednostronny prosty miecz z kagenitu który może zmieniać siew bransoletę by sieukryć. Juki podróżne a w nich trochę jedzenia i około 100 bitów (nie liczyła dokładnie ale więcej niż 80 a mniej niż 120). Pamiętnik. Grzebień. zdjęcie rodziców.
Cel: odnaleźć i zabić mordercę rodziny. potem zacząć życie od nowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Imię: Havoc Wing. jednak używa imienia Sky Lime

2.Gatunek HellPony - pegaz.

3.Wygląd: 

Prawdziwy 

fcRqK92.png

 

W ukryciu: 

yFlTaYq.png

4. Historia postaci: Havoc wing urodziła się w Netherze czyli tym co kuce nazywają piekłem. Są to podziemne jaskinie pełne lawy gdzie panuje temperatura na dłuzszą metę uniemożliwiająca przetrwanie zwykłym kucom. Jednak wiele wieków temu narodziła się rasa kucy potrafiąca wytrzymać temperaturę lawy a nawet w niej pływać. Były to piekielne kuce. Hevoc urodziła się w średnio zamożnej rodzinie. Przyjaźniła się z innymi piekielnymi pegazami i jednorożcami. znała nawet jednego zmoka zwanego Mergaroth. W wieku 15 lat dołączyła do średniej szkoły z kierunkiem wojskowym. ukończyła ją z dobrymi wynikami i dołączyła w wieku 18 lat do korpusu zwiadowczego. Dwa lata później została wysłana na powierzchnię w celu informowania o sytuacji w Equestrii Ponieważ Władca Netheru król Govid III obawiał sie że powierzchnia może ich zaatakować. Używając naturalnej zdolności kazdego kuca piekielnego do ukrycia sie pod postacią kuca powierzchni Havoc zaczęła zdobywać informacje o krajach nadziemia. (tu zaczyna się sesja)

5. CM i zdolności z nim powiązane. Płonące żelazne skrzydło. oznacza jej zdolnosć do bardzo szybkiego lotu oraz wytrzymałość. (w postaci ukrywającej się CM to limonka )

​6. Umiejętności (w czym postać jest dobra): Szybki lot. skradanie się. zdobywanie informacji. Zdolności bojowe: Strzelanie z kuszy, walka krótkim mieczem oraz atak zwany meteor Crash (rozpędza się z wysokości po cym uderza przeciwnika z siłą meteorytu. jednak ta zdolnosc nie może być użyta często i niesie ryzyko 

8.Ekwipunek: Krótki miecz z Hounitu. składana kusza i 40 bełtów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Totalny zator twórczy na sesje Średniowiecze.

 

Imię: Harmonic Shadow 

Gatunek: kuc, jednorożec

Wygląd: Jasnoszary ogier, o nieco wyższej posturze od typowego kuca. Jego jasno brązowa grzywa zazwyczaj znajduje w totalnym chaosie, jednak zawsze stara się ją ułożyć tak, aby włosy leżały po prawej stronie jego pyszczka.
Często można go zauważyć w ciemnoszarej, bardzo lekkiej, zbroi, która wyglądem przypomina assasyński pancerz, aczkolwiek w rzeczywistości jest to średnio udana podróbka, która posiada o wiele słabszy napierśnik.

Historia: Harmonic Shadow urodził się na pograniczach dużej wioski o nazwie Manehattan, gdzie przeżył 16 lat pod czujnym okiem rodziców, uczęszczając do jednego z najlepszych nauczycieli w okolicy, gdzie zdobył rozległą wiedzę na temat świata i rozwinął swoje magiczne zdolności.
Po ukończeniu 16 roku życia i zakończeniu nauki wyruszył w świat z nowym marzeniem: Dołączyć do zakonu assasynów.
Prawdę mówiąc sam naprawdę nie wiedział skąd wziął się tak szalony pomysł. Pewnie za dużo opowiadań się nasłuchał.
Po roku wędrówki dotarł do głównej siedziby zakonu, gdzie został przyjęty na rekruta. Przez dwa lata przygotowywał się do testu, który miał sprawdzić, czy jest godny, aby dołączyć do zakonu.
Test niestety oblał ze względu na przegranie pojedynku z jednym z innych adeptów.
Rozgoryczony, wściekły i sfrustrowany opuścił zakon i zaczął błąkać się po całej Equestrii.
Po 3 latach zrozumiał, iż jego gniew jest bezsensowny i przebaczył zakonowi jak i wszystkim innym.
Więc założył swój pancerz i Idzie przed siebie, aby odnaleźć nowy sens w życiu.

CM:


AC-Encyclopedia-Italian_Insignia.png


Przestawia własną ideologie i postrzeganie świata. Zdolności powiązane - ponadprzeciętna inteligencja.

Umiejętności: Dobrze wyćwiczone skradanie, oraz potężna magia, która jednak nie idzie w parze z niską wytrzymałością. Zdolność do otwierania zamków oraz lekkiej kradzieży kieszonkowej. Bardzo słaby w bezpośredniej walce.

Ekwipunek: Lekka zbroja, ukryte ostrze oraz prowiant na kilka dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Imię:Srebrny Kryształ(Pierwotnie),Ostateczna królowa Serenity(Przed ucieczką),Czarodziejka Srebrnego księżyca(Obecnie)

2. Rasa: Srebrny Kryształ/Księżycowy Człowiek
3. Wiek: Bardzo dużo
4. Płeć: Żeńska(Jako człowiek)/Brak(Jako Srebrny kryształ)
5 Wygląd:

200199145905604773_Pdu08DAc_c.jpg


6. Charakter: Zazwyczaj jest opanowana i kieruje się rozumem a także pilna lecz gdy straci panowanie nad sobą ujawniają się cechy Usagi Tsukino która posiadała ją jako Srebrny kryształ.Staje się wtedy bardziej emocjonalna co może wpływać na to iż może pokierować się sercem zamiast rozumem.
7. Historia:Istniała jako srebrny kryształ od bardzo dawna.Zmieniała miejsce od planety do planety aż wreszcie została,odnaleziona przez Księżycowy odpowiednik ludzi ukryta na księżycu Ziemi.Owi ludzie od razu zrozumieli jaką moc posiada i gdyby wpadła w niepowołane ręce mógłby zrobić naprawdę wiele szkód,dlatego przechowywano go w ukrycie i przekazywano pieczę na nim wybranemu rodowi księżycowych ludzi do którego należały zarówno królowa Serenity oraz księżniczka Serenity.Po śmiercie dwóch ostatniej posiadaczki kryształ przeniósł się na ziemię gdzie podzielił się kilka odłamków zwanych "Tęczowymi kryształami" Po wiekach rozdzielenia integralność Srebrnego kryształu została przywrócona dzięki Usagi Tsukino inkarnacji księżniczki Serenity.Kryształ od tego momentu zaczął wchłaniać niektóre cechy jej posiadaczki.Po wielu bitwach,srebrny kryształ mógł odpocząć na ponad 900 lat znów zaczęły się walki o niego.Zakończyły się tym że następną posiadaczką stała się mała dama zwana Chibiusą.Po nie posiadały następne pokolenia rodziny królewskiej aż do dni końca kiedy to śmiertelnie ranna ostatnia władczyni oddała wolność kryształowi łącząc z sobą i zmienjąc się w Ostateczną Królową Serenity.Było to połączenie Ostatnie królowej i Kryształu z zapisaną osobowością Usagi i samego kryształu.Po tym wydarzaniu przejęła władzę na tym co zostało z Kryształowego Tokio.Razem z pozostałymi Czarodziejkami zablokowały się w zamku ukrywając się przed ostatecznym Chaosem.Niestety i tu też je dogonił i zabił wszystkie czarodziejki oprócz niej gdyż w ostatniej chwili uciekła przez wrota czasu,i zablokowała je za pomocą księżycowego kosturu.W wyniku dziwnej emanacji energii z wrót straciła przytomność i jej ciało zaczęło dryfować w przestrzeni : "czasu i przestrzeni"Tam również straciła formę Ostatecznej królowej Serenity i zamieniła się w Czarodziejkę a to z powodu utraty większości wspomnień. Wycieńczoną odnalazła Czarodziejka z Plutonu a to miała ją w pierwszej chwili zabić za złamanie zakazu lecz zauważyła znak rodziny królewskiej i zabrała ją do Królowej Serenity znajdującej się w Srebrnym milenium przed zagładą.Czarodziejka z Plutona,ostrzegła Królowa żeby lepiej Pilnowała Córki gdyż następnym razem może jej nie znaleźć.Tego samego dnia odkryto iż mimo to że Znaleziona dziewczyna przypomina księżniczkę to nią nie jest lecz mimo tego poddano ją długotrwałej rekonwalescencji prowadzonej przez Czarodziejkę z Merkurego.Mimo całej kuracji nie odzyskała wspomnień a większość jej ekwipunku przepadło.Później przeszedł pełne szkolenie czarodziejki a także naukę.Kilka dni przed katastrofą poddaje eksperymentalnej terapii odzyskiwania wspomnień.Ułożyła się w podziemiach Srebrnego Millenium w urządzeniu które miało ją uleczyć a także chronić.Przespała tak tysiące lat,przez które urządzenie próbowało odtworzyć jej wspomnienia,a tymczasem Srebrne Millenium zostało unicestwione a także wydarzeń związanych z Ziemią.Niestety Większości wspomnień nie udało się odtworzyć,z powodu powolnego kurczenia się zapasów energii.To był jeden z powodów dla których zaczął się proces wybudzania.
9. Cel: Początkowo dowiedzieć się co się stało w Srebrnym millenium a także na wydarzeń związanych z ziemią.

Ekwipunek

Broń:Księżycowy Kostur.(Zgubiony w przestrzeni "czasu i przestrzeni")

Diadem (Działa tak samo jak ten Czarodziejki z Księżyca tylko jest nieco potężniejszy ze względu na doładowanie Energi z ciała Czarodziejki Srebrnego księżyca.)

Kryształowa Arka.

Broszka przemiany

10. Umiejętności: Moc Srebrnego Kryształu (Musi wiedzieć że to umie)

Moc przemiany postaci.(Potrzebne są do tego przedmioty)

Księżycowy promień

Walka wręcz

Akrobatyka

Edited by Wiecznie WnerwionyAtlantis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Tomas Peeny / Czarownik z Dundee

 

Gatunek: Człowiek

 

Wygląd:

 

http://cache.desktopnexus.com/thumbnails/1167883-bigthumbnail.jpg

 

Umiejętności: Posługiwanie się magią, szermierka, znajomość trudnej sztuki handlowej oraz przepisów prawa. Wiedza na temat czytania map oraz podstawy nawigacji. Zdolność czytania, pisania (W tym w Łacinie i Grece) oraz liczenia. Zdolności znane jedynie szlachcie (Czyli jak oślizgle przemieszczać się po językach na salonach)

 

Dodatkowe informacje: Były angielski szlachcic, uciekinier do Francji. Skazany za herezję. Wciąż posiada znajomości, w tym handlowe.

 

Ekwipunek: Grimuar (Łaciński odpis, część stron egipskiego almanachu magii oraz celtyckiej kroniki), Krótki miecz, Sztylet, Dwa noże do rzucania, Bukłak z winem, Suszone mięso na drogę, Koń, Jastrząb, Mieszek pełen złota (Zapewne starczyłby na parę miesięcy wystawnego życia dla kupca).

 

Historia: Tomas urodził się w Szkocji, jako syn pana ziemskiego, szlachcic pod Angielską koroną. Uczył się w Yorku i Londynie, gdzie nabył zdolności czytania, pisania, liczenia czy wielu innych sztuk. Gdy osiągnął wiek w którym mógł już sam o sobie decydować, dostał we władanie, jak nakazywała tradycja i obyczaj, cześć ziem ojcowskich by nimi zarządzał. Był w tym dobry, a jego ludzie cieszyli się pod jego panowaniem, a on ich poznawał jak i swoje włości. Pewnego razu podczas jednej z przechadzek po lasku nieopodal pul, młody Tomas wpadł do dziwnej dziury, gdzieś między kamieniami i znalazł się w wielkiej, oświetlonej pieczarze, całej w dziwnych znakach, świecach i dawno zniszczonych przez czas księgach. Jedynie jedno tomiszcze zdawało się nie być nadgryzione przez ząb czasu i nim zainteresował się młody szlachcic.

Młodzieniec wielokrotnie powracał do pieczary, studiując opasłe tomiszcze i dowiadując się o tajemnicach które krył przed ludźmi kościół, zwąc to herezją i zabobonem. Chłopak szybko aby zdolności pozwalające mu na korzystanie z magii, którą to ofiarowywała mu księga. Wiedział jednak że by posiąść moc musi pobrać moc ze swego pierwszego miejsca mocy, ale to ostrzeże wszelkich kapłanów i polujących na magów Paladynów, jednak przygotowawszy się wcześniej do ucieczki i zabierając ze sobą tomiszcze uczynił co było niezbędne. Do świata ponownie napłynęła magia, na świecie był nowy mag i choć wciąż niezbyt potężny, to dla zwykłego śmiertelnika niezwykle niebezpieczny. Po tym uciekł, z miasteczka, ze Szkocji, aż w końcu z Anglii. Wiedział że jest ścigany i że musi odnaleźć inne miejsca mocy i inne ukryte w całym świecie księgi opasłe w wiedze, a które pozwolą mu oświeci świat i wyciągnąć go z tej kościelnej obłudy. Wiedział że musi zmienić świat, a do tego potrzebuje mocy, oraz pomocy innych...

Edited by Jaenr Linnre

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do sesji Jaenra
Imię: Twierdzi że nazywa się Carme
Wiek:Wygląda na 19 lat
Gatunek:Wampir
Wygląd:

10462407_790011384374870_736398597000583Pod kapturem kryje czerwone długie włosy


Umiejętności: Opanowała kradzież kieszonkową i potrafi rzucać początkującymi czarami. Nie miała trudności z ich rzucaniem.
Charakter: Czujna, uważa na każdy szmer. Zwykle nie ufa tym którzy potrafią zająć się czyimiś kieszeniami tak samo jak ona. Prawie zawsze płynie pod prąd. Często się ukrywa. Lubi częste zmiany.
Historia: Żyłam za czasów Cesarstwa Rzymskiego. Dyskutowałam ze swoim mężem. Jednak w końcu nie mogłam się opanować. Wyszłam z domu i poszłam do jaskini, założyłam płaszcz, zbroję i swoją maskę. Położyłam się w trumnie i zasnęłam. Chciałam się na chwilę odosobnić.

Obudziłam się. Spałam jak kamień. Zauważyłam kobietę przy wyjściu.

-Kim jesteś?- zapytałam się jej.

-Ja? Ja ci pomogę jak tylko będę mogła. Imię? Szczerze tego nie potrzebuję. Pomagam tylko tobie. Możesz do mnie mówić jak chcesz.- odpowiedziała – Dużo się zmieniło.

-Co masz na myśli przez: „dużo się zmieniło”?

-Sama zobacz.

Wyszłam na zewnątrz zobaczyć. Zaskoczyłam się. Jak to się stało? Nie było miasta. Tylko jakaś wioska. I nie wyglądała na tamtejsze czasy w sprzed mojego snu.

-Jak...- zaniemówiła.

-Długo spałaś. Zbyt długo.

-Nawet jeśli zbyt długo to muszę iść dalej.

-Dobrze. W takim razie, chodźmy.

Poszłam w stronę wioski. Po drodze sprawdziłam swoje umiejętności magiczne.

-Też długo nie używałaś magii. Musisz znowu wejść w wprawę

-To zajmie trochę czasu

Doszłam do wioski. Jej mieszkańcy wyglądali na zwykłych chłopów. Jednak kiedy spróbowałam rzucić zaklęcie które pomogłoby mi się odnaleźć wszyscy spojrzeli na mnie. Uznali mnie za jakąś cudotwórczynie, co mnie wyjątkowo zdziwiło. Zwykle tacy ludzie uznają takie osoby za wiedźmy i je wygnają ze swoich. Ale byli prostymi ludźmi. Poszłam do tamtejszej karczmy. Tam rzucałam najprostsze zaklęcia a oni widzieli we mnie mistrzynię wiedzy tajemnej. Kiedy zebrałam sporo złota zapytałam się gdzie jest najbliższe miasto. Kiedy uzyskałam odpowiedź jak najszybciej udałam się tam. W mieście było widać wszędzie afisze na których promowali do poszukiwania wampirów. Nie spodobało mi się to. Lecz gdy przeszłam obok jakiejś świątyni zatrzymałam się tam na jakiś czas. Tam afisze oferowały większe nagrody niż na innych afiszach. Weszłam do środka. Poczułam jak ciarki mi po plecach przechodzą. Przed jakimś ołtarzem stał mężczyzna ubrany w czarną szatę.

-Przepraszam, czemu poszukujecie wampirów?- zapytałam z zaciekawieniem.

-Wampiry to plaga która rujnuje nasz świat. Są zagrożeniem dla chrześcijaństwa. Czemu pytasz, niewiasto?

-Byłam ciekawa. - odpowiedziałam.

Wychodząc chciałam rzucić proste zaklęcie

-Musisz bardzo uważać – powiedziała kobieta w płaszczu.

-Wiem.

Kiedy zaklęcie powinno wypalić. wydobył się dziwny odgłos. Mężczyzna natychmiast się odwrócił.

-Co to było?

-Nic. - odpowiedziałam ze spokojem w głosie

-Wampirze, odejdź! - wystawił krzyż przed siebie.

-O co ci chodzi? - odrzuciłam jego krzyż z ręki.

-Jak to zrobiłaś? Przecież powinnaś się tego bać!

-Dziwne, ale się nie boję. Spróbuj powiedzieć złe słowo o mnie a przyjdę po ciebie w najmniej oczekiwanym momencie.

-Bóg mnie chroni. Za niedługo przyjedzie tu biskup. Nie będzie mogła mnie nawet tknąć

-Jeszcze zobaczymy...

Wyszłam z kościoła. Spojrzałam na to miasto. Wszyscy przychodzą do świątyni i ślepo wierzą że ktoś z góry ich obroni. W Rzymie też tak wierzyli. Nikt nie jest nigdy bezpieczny. Trzeba pokazać ludziom że muszą sami tworzyć swoją przyszłość bez wiary w kogoś i kim nie wiedzą nic.  

Ekwipunek: Czarna peleryna z kapturem, Lekka zbroja, stalowy sztylet i mieszek złota, czerwona maska zasłaniająca twarz
Inne: Ma... schizofrenię. Głównie widzi kobietę w czarnym płaszczu która daje jej przydatne rady. Ona powiedziała jej jak się nazywa. Zwykle też podsuwa jej sprytne pomysły. Zwykle nie ma innych halucynacji. Zawsze zasłania swoją twarz

Edited by Dicas Reja Enchantress

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do sesji Jaenre'a

 

Imię: Remus Norringtonr zwany Szczęściarzem

 

Gatuenk: Człowiek

 

Wygląd: Remus jest młodym zaledwie 23 letnim mężczyzną z dość nie ułożonymi brązowymi włosami na tyle długimi by lekko zakryć uszy. Jest raczej chudy, nie ma ani za dużo tkanki tłuszczowej ani mięśniowej. Ubrany jest najczęściej w skórzaną kamizelkę, najczęściej brązową lub czarną, kolorowe ubiera rzadko, do tego koszula pod kolor kamizelki, odpowiednie kolorystycznie zwykłe spodnie oraz wytrzymałe aczkolwiek wygodne wysokie buty. Cera raczej bez skazy, może parę zadrapań, zęby również zadbane by miał się czym uśmiechać.

 

Historia:  nie miał szczęśliwego dzieciństwa, właściwie nie miał go w ogóle. Zanim mógł cokolwiek zapamiętać jego matka (której nigdy nie pamiętał) porzuciła go w Wenecji we Włoszech. Tam marznące przy kanale dziecko znaleźli złodzieje, jeden z nich o dość miękkim sercu uznał że nie można zostawić dziecka na śmierć. Nazwali go Remusem od imienia drugiego z założycieli Rzymu.

Remus wychowywał się jak złodziej, uczył się walczyć na sztylety, strzelać z łuku, skakać wprawnie po dachach oraz, co oczywiste, kraść. Bardziej z przymusu porozumiewania się z resztą złodzieji niż z żywej chęci Remus nauczył się mówić biegle po włosku, angielsku, francusku, niemiecku, mniej biegle po łacinie oraz nieco po polsku, jednak złodzieja który mówił w tym języku znał tylko jednego a i tamten dobrze mówił w reszcie języków więc znajomość jego języka nie była bardzo potrzebna. Umiał też liczyć, głównie jeśli chodziło o ilość łupu, jednak rozleglejsze obliczenia typu jak liczyć wielkości koła i inne takie w ogóle mu nie podchodziły. Umiał również pisać ale tylko po włosku i angielsku, oraz trochę po łacinie.

Jednak było coś co Remusa bardzo interesowało- muzyka. Chłopak znany był wśród swoich z tego że pięknie śpiewał, później nawet nauczył się grać na lutni, jednak była to lutnia robiona bardzo nieudolnie.

Jednak pewnego dnia Remus zdobył nowy instrument. Zamierzał on okraść cieślę który ponoć pracował dla armii by tworzyć dla nich nową broń, domyślić się można więc było że zarabia całkiem niezgorsze sumki.

Był to błąd- ostatni projekt broni robiony przez cieśle został odrzucony a samego cieśle który ową broń robił wyrzucono. PO tym było gorzej, cieśla został obrabowany przez bandytów kiedy wracał do domu. Kiedy Remus ujrzał biedę w jakiej żył cieśla postanowił mu pomóc, ujawnił się i podarował człowiekowi trochę pieniędzy z własnej skrytki Remusa gdzie trzymał swoją część łupów. Cieśla w podzięce dał Remusowi ową "broń".

Tak naprawdę była to lutnia. Remus myślał że stary człowiek oszalał ale przyjął prezent, szczególnie że był on całkiem przyzwoicie wykonany.

Remus zaczął karierę Barda, postanowił jednak nie opuszczać złodziejskiego fachu od którego mimo wszystko wciąż się oddalał. Pewnego dnia w końcu uznał że chce wyruszyć w świat, gdyż muzyka raduje jego serce bardziej niż skradziony łup. Jego przyjaciele nie byli na niego źli, więcej podarowali mu piękny sztylet zdobiony literą R jak Remus, by nigdy nie zapomniał o swoich starych kompanach.

 

Wyruszył w świat, trochę kradnąc ale głównie zarabiając na muzyce. Zwiedził Bizancjum, inne kraje Italii a teraz kierował się w stronę północy.

Jednak kiedy wędrował zaatakowali go rozbójnicy, mimo że Remus potrafił walczyć sztyletem o wiele lepiej szło mu strzelanie, jednak sądził zawsze że o ile sztylet zawsze można schować to paradowanie z łukiem czy kuszą może być niebezpieczne. Tak więc szybko rozbrojony Remus zaczął uciekać, przyczaił się gdzieś za zwalonym pniem i czekał.

Jednak szczęście się do niego uśmiechnęło, ściskając swoją lutnie, podarunek od Cieśli odkrył iże nie jest oną zwykła lutnią. Miała schowana ona specjalny kod, należało szarpnąć odpowiednią strunę, następnie zakręcić nieco jednym z kołków do strojenia. Po tych czynnościach które muzyk wykonał całkowicie przypadkowo lutnia rozłożyła się w kuszę. Miała schowek na parę bełtów które przez atak rozbójników szybko wykorzystał. Później dowiedział się że lutnia posiada również tajemny przycisk który pozwala z szyjki strzelać zatrutymi strzałkami.

Podczas swoich podróży muzyk odkrył że jest anglikiem z pewną dozą polskiej krwi, jego matka która była zwykłą służącą musiała go daleko wywieść gdyż jego ojciec był szlachcicem który jednak nie chciał mieć syna. Dowiedział się też czegoś o jednym z jego atutów- mianowicie większość kobiet z powodu jego w miarę przystojnej aparycji oraz zdolności do śpiewania i wygłaszania poezji często się w nim zakochiwały, z wzajemnością. Jednak żadna nie była przy jego sercu na dłużej gdyż był to wędrowny duch który nie potrafił usiedzieć w jednym miejscu. Jednak życie zwykłego barda zaczynało go już nużyć, a i ta profesja lekko mu ciążyła gdyż nie miał weny. Chciał przygody albo przynajmniej jakiejś pamiętnej sytuacji o której mógłby śpiewać.

W poszukiwaniu takowej wyruszył do Francji...

 

Ekwipunek:

1.Niezwykła lutnia która potrafi się przeistoczyć w kuszę, ma również schowek na bełty których jest 20, oraz wyrzutnie zatrutych strzałek które Remus ładuje tylko wtedy kiedy mogą się przydać bo nie chce ich niechcący wystrzelić.

2.Specjalne pudełeczka na zatratę strzałki w jednej jest 10 strzałek z trucizną paraliżującą i 10 z uśmiercającą

3. Mieszek z pieniędzmi, wszystko to skradzione dawno temu złote monety których muzyk używa podczas podróży, gdyż złoto wszędzie się sprzedaje. Ma ich jednak tylko 15.

4.Trochę prowiantu oraz woda ( wy tym czymś w czym trzyma się woda, nie pamiętam jak się to nazywało)

 

Umiejętności:

-Walka sztyletem

-Strzelania z łuku oraz kuszy

-Gra na lutni

-Poezja i śpiew

-Wprawne bieganie po dachach

-Kradzież kieszonkowa

-Uwodzenia kobiet

-Uciekanie (potrafi naprawę szybko uciekać jeśli zajdzie taka potrzeba)

-Skradanie się

-Wyjątkowo dobrze kłamie

 

Charakter: Mimo dość nieszczęśliwego dzieciństwa jest bardzo wesoły oraz wygadany. Jest również strasznym romantykiem i kłamcą (kiedy zajdzie taka potrzeba). Kocha sztukę ale najbardziej poezje i muzykę. Jest bardzo honorowy, jednak czasami tchórzliwy (jako złodziej raczej uciekał niż walczył).

 

 

PS. Karta może być nieco chaotyczna, za co przepraszam w głowię wszystko0 jednak wygląda lepiej niż na ekranie :twiblush:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uniwersum: NLR vs SE

1. Imię: Aion Misstage

2.Gatunek: Pegaz

3.Wygląd: jasno szary pegaz, z czarną grzywą przy końcach przechodzącą w zieleń. Jego twarz zawsze spowija cień kaptura którego nigdy nie zdejmuje, jednak jeśli ktoś przypatrzył by się uważnie dostrzegł by normalne zielone oko, i drugie zasłonięte opaską.

4. Historia postaci: Aion Misstage był żołnierzem, praktycznie od zawsze. Był szanowany i cieszył się uznaniem dumnie mieszcząc się w szeregach armii solarnego imperium. Miał dom, rodzinę i wszystko to na czym ogierowi mogło zależeć. A jednak było zbyt pięknie. kiedy on zajmował się podbojami, w trakcie których stracił oko, jego rodzinne miasto zostało zaatakowane, a rodzina porwana. Dowiedział się o tym z listu przysłanego przez rebelianta. Układ był prosty, odzyska rodzinę w zamian za pomoc, drobny sabotaż. Aion nie był głupi, wiedział że jeśli się zgodzi odzyska rodzinę, ale zostanie stracony za zdradę, postanowił więc przejść na stronę republiki, w tym wypadku, rebelianci zapewnią ochronę jego bliskim, a on sam będzie miał gdzie uciekać po ujawnieniu prawdy, a sabotaż byłby jedynie formalnością. Jako żołnierz nie okazuje uczuć, żadnych uśmiechów, żadnych trosk, tylko rozkaz do wykonania. nie chętnie się odzywa, nie przepada za rozmowami uznając je za niepotrzebne.

5. CM i zdolności z nim powiązane: celownik: wielu jest snajperów, niewielu jest Snajperów, a dobrych Snajperów, jest garstka, on jest jednym z nich.

​6. Umiejętności: Po pierwsze strzelanie, to jego największa umiejętność, pasja i hobby, paradoksalnie obok karabinu snajperskiego jego "najlepszym przyjacielem" jest nóż i pistolet 9' , ponadto latanie i walka wręcz, jednak preferuje celny strzał z odpowiedniej odległości. 

8.Ekwipunek: ciemnoszary płaszcz z kapturem i symbolami solarnego imperium, karabin snajperski na grzbiecie, nóż i pistolet małego kalibru przy kopytku, jako że praktycznie cały czas jest u siebie nie potrzebuje jedzenia, posiada kartę wstępu (klucz, czy co tam mają?) do większości pomieszczeń, znaczek "Lunarnych" w zapinanej zamkiem błyskawicznym wewnętrznej kieszeni płaszcza. i 2 uzi pod płaszczem (bez dodatkowych magazynków, jeden musi starczyć) 

Wybacz że tak krótko :(  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Imię: Cyka Fox
Płeć: Ogier
Wiek: 25 lat
Rasa: Jednorożec
Cutie Mark:

03159464615977354604.png

Orientacja: bi
Wygląd:

13906904834275226534.png

Rodzina: 
-Kuzyn Blackjack (31 lat), aktualne miejsce pobytu nieznane, traktuje jak rodzeństwo.
-kuzynka Donataile (25 lat), aktualne miejsce pobytu nieznane, traktuje jak rodzeństwo.
-"Wujek Czarek", wiek nieznany, przebywa w Stajni 42, przyszywany wujek.
Specjalność: 
-Paserstwo
-Handel
-Kradzież
Ekwipunek: 
-Pip-Colt 3000
-Figurka Handlu (ma dla niego sporą wartość sentymentalną, wspomnienie o Stajni 42 i jego kuzynostwie)
-Pluszowy Kucyk (to samo co wyżej)
-Zwyczajny Shotgun + paczka amunicji (60 naboi)
-Skórzany Pancerz Wędrowca
-kapsle
-talia kart do gry
-juki
-mapa
-zestaw wytrychów
-apteczka
-dwudniowy zapas napoi oraz pożywienia.
Historia postaci: Fox wychował się w Stajni 42, wraz ze swoimi kuzynami i "Wujkiem Czarkiem", Nadzorcą tejże Stajni. O rodzicach nic nie wie, według starszego kuzyna rodzice zostawili go wujkowi i zaczęli podróż po Pustkowiach. W wieku 10 lat zdobył swojego Pip-Colta -urządzenie według niego genialne. Kilka lat wraz ze swoją kuzynką podjął się egzaminu K.U.C.Y.K. Wynik nie był dla niego zaskoczeniem -handlarz. Handlem zaczął zajmować się w wieku 12 lat, sprzedając "znalezione" przez jego kuzyna przedmioty kucykom z Stajni. Na swoje osiemnaste urodziny jego kuzyn miał świetną niespodziankę: udało mu się zdobyć od wujka Czarka pozwolenie na opuszczenie Stajni. Chwilę po zakończeniu urodzin, pełnoletni już Cyka, wraz z kuzynostwem wyruszyli w świat. Zajmowali się paserstwem, każdy w ich drużynie miał określoną rolę -Blackjack przywłaszczał sobie czyjąś własność, Fox szacował wartość przedmiotów, a Donataile, wraz ze swoją nieprzeciętną urodą, zajmowała się przyciąganiem potencjalnych klientów. I tak, przez bite pięć lat, żyli ze sobą, wędrowali od miasta do miasta, sprzedając swoje łupy. Aż w końcu, po wszystkich latach beztroski, leżąc w łóżku między swoim rodzeństwem po intensywnej nocy, zadał sobie jedno, cholernie ważne pytanie: Co on właściwie robi? Kradnie, wdaje się w bójki i współżyje ze swoimi kompanami. Powinien zająć się czymś poważniejszym. Nazajutrz przedyskutował wraz z nimi swoje przemyślenia.
-To nie ma sensu, Fox -dyskusja powoli irytowała Blacka- Twoi rodzice mogą być kilometry stąd, nie znajdziesz ich w jeden dzień.
-Otóż to, braciszku -poparła go siostra- Poza tym, nie możesz nas tak po prostu zostawić. 
-Czyżby? -Cyka uniósł brew- A kto mnie zatrzyma?
Blackjack westchnął, Donataile wzruszyła kopytami.
-Zapewne nikt -rzekła- Ale uwierz, zależy nam na Tobie. A Tobie na nam? 
-Wiesz, przespał się z najlepszą klaczą z Stajni 42, to teraz może już wyruszyć w świat -zażartował Black.
-I z najszybszym ogierem z tejże samej placówki. A jakże -odparsknęła.
Nastąpiła niezręczna cisza. Po chwili w oku Blacka coś jakby zaiskrzyło.
-Wiesz co, Tail? To w sumie nie byłby taki zły pomysł...
-O, chwilę wcześniej byłeś temu stanowczo przeciwny, ciekawe, co wymyśliłeś.
-No, bo spójrz -wyciągnął mapę- My do tej pory działaliśmy jedynie na tym terenie -zakreślił na mapie niewielki obszar w okolicach Stajni 42- Jak widzisz, w tym obszarze jest około dwanaście miasteczek, w tym dwa większe.
-No i?
-No i, Fox zapewne wybiera się poza ten obszar. Mógłby zdobyć jakieś ekskluzywne przedmioty z dalszych miast. Wyobrażasz sobie, za ile można byłoby je sprzedać?
Tail zamyśliła się.
-Popieram pomysł Blacka- Cyka przerwał jej przemyślenia- Postaram zdobyć się jakieś "ekskluzywne przedmioty", jak wyraził się Black. Takie na przykład, klejnoty z Boardor. Sama wiesz, ile są warte. Za sakiewkę takich klejnotów bez problemu dożyjemy starczych lat w dostatku.
-Eh, niech będzie -klacz westchnęła- Przekonaliście mnie. Pakuj manatki, Cykuś.
Nazajutrz Blackjack wraz z Donataile odprowadzili Foxa na skraj miasteczka, w którym zatrzymali się na noc.
-No, bracie, szerokiej drogi -zaczął Black- I weź to, będzie ci przypominało o tym czasie, który z nami spędziłeś -wręczył mi figurkę, przedstawiającą kucyka trzymającego na plecach wielki kapsel. Pod spodem widniał napis "Pamiętaj, żeby odchodząc mieć ze sobą więcej, niż gdy miałeś przychodząc"
Donataile wstrzymała łzy i rzuciła się w objęcia Foxowi. Ich usta złączyły się w pocałunku. Trwali tak, ciesząc się chwilą.
-Proszę was, starczy -Black zaśmiał się- Jeszcze się zobaczycie.
-Cykuś... -zaczęła Tail - Mam coś dla Ciebie.
-O kolejny podarunek? Jak miło -Cyka uśmiechnął się.
Wręczyła mu pluszowego kucyka, podobnego do niej.
-Miałam ci go dać na trzydzieste urodziny, ale cóż... Nie zapomnij o nas.
-Nie zapomnę -rzekł, po czym odwrócił się i ruszył w drogę.
Charakter: 
-optymistycznie nastawiony do życia
-przyjaźnie nastawiony
-potrafi dogadać się z każdym -od żebraka z ulicy do nadzorców miast.
-szuka okazji gdzie tylko się da

Share this post


Link to post
Share on other sites
1. Imię - Timber Oakenshield. 
2.Gatunek - Kuc ziemny
3.Wygląd - Brązowa klacz o bujnej grzywie w dwóch odcieniach zieleni. Oczy, w liściastym kolorze, bardzo ładnie komponują się w kolory klaczy. Biedaczka, ma lekką wadę wzroku, przez co nosi nieduże, wręcz niewidoczne okulary na pyszczku. W dodatku coś jej się stało z tylną nogą, o dziwo całą obandażowaną. 
4. Historia postaci - Timber urodziła się w bogatej rodzinie, gdzie uchodziła za rozpieszczone dziecko. W głębi duszy nie ciągnęło jej jednak do sławy i pieniędzy, tylko do jednej z bogatych pałacowych bibliotek i różnorakich trybików. Klaczka uwielbiała się bawić kluczami do naprawiania różnych nieskomplikowanych mechanizmów "garażowego" (bo tak go brązowy kucyk nazywał). Swój znaczek zdobyła jeszcze w młodym wieku, gdy pod nieobecność wspomnianego naprawiła złoty, ścienny zegar przez co nieświadomie uratowała przyjaciela od wydalenia z pracy. Ogier podziwiał ją i był dla niej naprawdę bliskim przyjacielem, czasami biorącym wagę nad rodzicami. Niestety - miał już swoje lata, i w wieku osiemdziesięciu dziewięciu lat zmarł.
 
Timber szła wtedy to trzeciej klasy. Była dobrą uczennicą, mająca więcej przyjaciół w nauczycielach, niż w uczniach. Po śmierci garażowego nagle przestała się uczyć, czym samym spowodowała wielką czarną dziurę jedynek w swoich wynikach. Aż do czwartej klasy, gdzie powoli powróciła do siebie. Rodzice starali się ją idealizować i tępić wszystkie wady. Teraz wolała żywić do nich złość niż smucić się z powodu przyjaciela.
 
Po zakończeniu szkoły podstawowej, klacz wyjechała z rodzicami na podróż służbową, przez której czas zaprzestała nauki w szkole. Wróciła dopiero na koniec studiów. Przez czas wspomnianej podróży zajmowała się studiowaniem starożytnych arkanów których w celu podróży było pełno. 
 
Klacz oblała studia na kierunku politycznym, ale nie poszła na nie więcej. Dorabiała później na ulicy. W wieku 19 lat nastała wojna. Może klacz nareszcie będzie mogła się tam wykazać geniuszem technicznym.
5. CM i zdolności z nim powiązane - Cutie mark przedstawia trybik, a oznacza zdolności do naprawiania i budowli zaawansowanych urządzeń.
​6. Umiejętności (w czym postać jest dobra) - naprawa mechanizmów i przedmiotów, budowa mechanizmów i przedmiotów, rozniecanie niedużego ognia z dwóch kawałków drewna/kamienia, obsługa kuszy
7.Wszelkie inne informacje, o których warto, żebym wiedział (punkt opcjonalny). - Klacz jest ironiczna i uwielbia czarny humor. Może wystrzelać ciętymi ripostami i drobnymi przekleństwami w każdym momencie.
8.Ekwipunek (liczba przedmiotów ograniczona tym, co możemy unieść, staramy się nie zabierać od razu całego arsenału epickich i wyjątkowych artefaktów, lepiej nie robić się OP na start). - Stara, ledwo zipiąca kusza z paroma strzałami, podstawowe narzędzia, lina

Share this post


Link to post
Share on other sites

1.Imię: Everest.

 

2.Gatunek: Jednorożec

 

3.Wygląd: https://docs.google.com/document/d/1yTgHK6kYgP06FkBT54Zj0mKR3TmeLT2giOssDtZN-18/edit

 

4. Historia postaci: Everest należał do wysoko postawionej rodziny. Był uczony na stanowisko ojca lecz jego stosunek do obecnej polityki był co najmniej lekceważący. Olewanie nauki, ośmieszanie rodziny doprowadziło do jego zniknięcia w jego czwarte urodziny. Został wyrzucony na ulicę gdzie znalazł go jeden z członków zakonu zabójców. W zakonie przeszedł bardzo trudny i prawie zabójczy dla nie go trening, po którym w osiemnaste urodziny został przydzielony do tak zwanej służby polowej w okolicy Ponyville. Cały ten czas który spędził w zakonie, marzył o możliwości zemszczenia się na rodzinie, jednak nigdy nie dano mu tej możliwości.  W wioskach i miastach zebrał kilka zleceń, choć wykonywał tylko te na potwory nie na kucyki. Jedyne zabójstwa kucyków przyjmował od zakonu tak jak nakazywała tradycja.

 

5.Cm i zdolność z nim związana: Potrafi używać każdego rodzaju broni. ( wygląd link wyżej)

 

6.Umiejętności: Specjalizuje się w magii, ziołach i przetrwaniu na pustkowiach.

 

7. Wszelkie inne informacje, o których warto, żebym wiedział (punkt opcjonalny): Przed każdą wyprawą zbiera wszelkie informacje w pozostałościach z bibliotek. Jest bardzo lojalny wobec zakonu.

 

8. Ekwipunek (liczba przedmiotów ograniczona tym, co możemy unieść, staramy się nie zabierać od razu całego arsenału epickich i wyjątkowych artefaktów, lepiej nie robić się OP na start): Dwa ostrza na przednich nogach (chowane w specjalnych bransoletach wraz z bandażem), płaszcz z kapturem, kilka monet, bandaż.

 

Edited by UMBRA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...