Skocz do zawartości

Odcinki 1, 2; The Beginning of the End


Niklas

Ocena  

41 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Ocena

    • 1/10 Metr mułu
      0
    • 2/10 Okropny
      0
    • 3/10 Mierny
      1
    • 4/10 Ujdzie
      0
    • 5/10 OK
      5
    • 6/10 Solidne
      3
    • 7/10 Dobry
      6
    • 8/10 Bardzo dobry
      7
    • 9/10 Świetny
      3
    • 10/10 Wybitny
      10
    • 11/10 I NEVER ASKED FOR THIS
      6


Recommended Posts

Obejrzane oczywiście. Powiem, że mimo niektórych niedoskonałości to te odcinki bardzo mi się podobały. Największą wadą imo było znów zamknięcie do dwóch odcinków pilotażowych, zamiast zrobienie trzech. Serio, nikt by się nie obraził za to.
No i szkoda, że na pierwszy ogień poszedł Sombra, który był dla mnie najciekawszy wraz z Chrysalis. Oczywiście nie liczę Grogara (fajnie, że pojawił się villain z pierwszej generacji). Pełniejszą opinię napiszę później, ale jest coś, co bardzo, ale to bardzo bym chciała zaznaczyć.

 

Motywem przewodnim odcinków pilotażowych jest...

  Odkryj ukrytą treść

 

  • +1 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam bardzo mieszane uczucia co do tych odcinków. Wydaje mi się, że było za dużo akcji, która nie została dostatecznie rozwinięta (spokojnie można było to rozpisać na 3-4 odcinki, 2 to zdecydowanie za mało). Liczyłam szczerze na to, że wątek Sombry ma być szybkim przejściem przed jakimś wielkim bum na koniec, a tutaj ogromne rozczarowanie, bo okazuje się, że nic więcej nie ma. Jeśli reszta fabularnych odcinków ma tak wyglądać w sezonie 9. to... no to tego, będę rozczarowana. W moim mniemaniu dobre było pierwsze 10 minut, potem tylko gorzej i gorzej.
Plusik za powrót Krysi i Sombry.
 

  Odkryj ukrytą treść


W dodatku kuce padały jak ćmy, każdy po kolei. Aż chyba narysuje kucoćmy na uczczenie tych odcinków. :v

  • +1 3
  • Lubię to! 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wierzę, że to piszę, ale było za dużo akcji na minutę kwadratową. Dzieje się dużo, szybko i trochę chaotycznie. Mimo to, odcinki bardzo mi się podobały. Powrót złoczyńców to świetny pomysł, którego mam nadzieję nie schrzanią. Najbardziej spodobało mi się to, że faktycznie czuć było bezradność bohaterek. Nie wiem czy tylko ja odniosłem takie wrażenie, ale Cozy nie była aż taka wkurzająca (może dlatego, że pojawiła się na chwilę?). Tak czy inaczej czekam na więcej... A znając Hasbro, to trochę sobie poczekam. Pora na kilka nudnych epizodów o byle czym :grumpyscoot:

  • +1 4
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jak reszta, wiele tu nie trzeba dodawać, że za szybko to wszystko było rozwijane. Wielkiego zaskoczenia nie było (no może jak złoczyńcy się pojawili oraz Grogar), bo tak na dobrą sprawę większość rzeczy była przewidywalna. Mimo to, początek mi się miło oglądało i poza mankamentami, o których wymieniłem to jest solidne 8/10. Nawet uwierzyłem, że Discord tak szczerze mówi o main6. Miny Twilight to oczywiście złoto i kopalnia nowych memów. A RD ładnie wyglądała z tym toporem :rd6:.

  • +1 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Dnia 7.04.2019 o 09:55, Lobsel Vith napisał:

Czy tylko mi nie wyświetla się film z drugiego odcinka z napisami po polsku?

Expand  

 

Z jakiegoś powodu forum stwierdziło sobie, że nie uzna mi linka i zamiast tego wrzuciło link do tego tematu ;p

Poprawiłem go już.

Edytowano przez Niklas
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fakt dwa pierwsze odcinki ostatniego sezonu były przewidywalne ale i tak trochę mnie wkurzyło zachowanie Celestii (fajnie to Discord podsumował, generalnie sceny z nim były akurat najlepsze według mnie). Twilight jak to ona panikuje więc taki standard (nie powiem kiedy Starlight zrobiła tą odwrotną psychologię [chyba tak można to określić] lekko się uśmiechnąłem z myślą w głowie "heh to było dobre"). Podobało mi się wprowadzenie Grogara i zjednoczenie villanów z poprzednich sezonów. Liczyłem na to że Grogar wskrzesi znowu Sombre i zaproponuje mu współprace (jeśli chcą pokonać Mane6 to logicznie rzecz biorąc każda pomoc się przyda). Jestem też ciekaw jak ta kucykowa wersja Legionu Zguby się ukształtuje. Co do walki z Sombrą to fakt nie były jakoś widowiskowe (poza ostatecznym rozrachunkiem z Sombrą ale to już taki standard do którego chyba każdy z nas się przyzwyczaił) jednak to że dziewczyny walczyły do końca akurat doceniam. Takie 7/10.

Edytowano przez Im_Not_A_Brony
  • +1 1
  • Lubię to! 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Król Sombra nigdy nie był piękniejszy. :wub:

  Odkryj ukrytą treść

Niech mu ziemia lekką będzie. A poza tym fajnie się oglądało. Co prawda liczyłem na epicką wojnę przez cały sezon, ale raczej 5 latkom, by to się nie spodobało XD. Niemniej jednak jak na otwarcie sezonu, było dość dynamicznie. Mroczny władca rozgrzał publikę, Grogar zbiera siepaczy, a Cozy Glow kombinuje jak tu wykorzystać złoli. Jestem ciekawy jak to się wszystko potoczy.

Dostałem co chciałem 9/10.

 

  • +1 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z powodu długiego oczekiwania i wcześniejszych zapowiedzi odnośnie ostatniego sezonu liczyłem na naprawdę solidny i interesujący wjazd w pierwszych odcinkach. Wymaganie miałem wysokie, jednakże pamiętając iż jest to jedynie kreskówka dla dzieci wiedziałem iż na niektóre rzeczy będę musiał przymknąć oko i pogodzić się z realiami Equestrii. Niestety,  "The Beginning of the End" nie sprostało moim pragnieniom i mógłbym skwitować go krótkim "to jest głupie", ale chcę również powiedzieć o plusach które mimo wszystko się pojawiły. 

Tak jak pisaliście - dwa odcinki to stanowczo za mało by móc wpleść doń tak wiele wątków i wydarzeń, i zachować przy tym odpowiednie tempo i logikę. Tym razem scenarzyści mocno się zagalopowali chcąc upichcić wiele dań na jednym gazie. Podczas gdy początek był niczego sobie, to od momentu ataku Sombry na Kryształowe Imperium wszystko podupada. Zwycięstwo Króla jest szybkie i banalne, a z kolei obalenie go to najgorsza rzecz jaką w tym serialu widziałem. Zastanawiam się która postać z tego uniwersum wygrałaby plebiscyt na "Debila roku", i odnoszę wrażenie że o koszulę lidera walczyłyby przede wszystkim koronowane głowy. Mam taką konkluzję iż w tym świecie im większą moc się posiada tym bardziej się głupieje - zarówno Sombra, jak i Dwie Siostry, czy też Twilight - wszyscy oni dokonują posunięć nie myśląc dalej jak na jeden ruch do przodu. Jedynie Discord jest ogarnięty. Ogólnie cały scenariusz to solidna porcja fuck logic: przekopywanie się zamiast użycia teleportacji? Luna i Celestia idące na emeryturę, i że co? Nie będą już nigdy walczyć o bezpieczeństwo swojej krainy? Kiedy zło zaatakuje będą leżały na plaży i miały wyjebane? Wygląda na to że wszyscy tak pomyśleli (łącznie z Sombrą...), a oczywistym powinno być że tak się nie stanie. Dlaczego nikt nigdy nie wzywa sojuszników? Starswirl pilnował lasu Everfree? Przy tak szybkim przyroście tego vegetabilia chciałbym się dowiedzieć kiedy Brodacz miał czas na robienie czegokolwiek innego? Ok, dosyć, nie będę mielił tematyki absurdów bo za dużo tego. Zapowiadało się interesująco ale scenarzyści spaprali robotę. Więcej nie zawsze znaczy lepiej, a twórcy najwidoczniej chcieli bardzo urozmaicić nowe epizody i przy okazji rozbudzić ciekawość - udało się im ale bardzo dużym kosztem. 

Jak pisałem w słowie wstępu - plusów jest dużo. Najważniejszym z nich jest śmieszkowość - sporo razy się uśmiechnąłem, a największą frajdę sprawiało mi oglądanie Tireka i Cozy Glow. Ten duet stał się jednym z moich ulubionych w całości serialu. Grogar wyszedł całkiem spoko, ale jak na pojawienie się tak potężnego i starożytnego zła to klimat nie powalił. Było właściwie zbyt śmiesznie i cudacznie żebym mógł wziąć tego koziołka na poważnie. Bardzo fajnie iż oddali pierwszy plan M6, dzięki czemu było jak za dawnych czasów. Przyjaciółki walczyły ramię w ramię by ostatecznie w pięknym stylu zlać złą dupę. Zakończenie bardzo mi się podobało. Przyjaźń to magia i właśnie ta magia pokazała w końcu swoje materialne oblicze. "The Beginning of the End" oceniam 5/10. 

Poza tym (uwaga spilery!): 

  Odkryj ukrytą treść

 

  Odkryj ukrytą treść

:giggle:

Edytowano przez ByczekPazerny
analfabetyzm
  • +1 2
  • Mistrzostwo 2
  • Haha 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

from PogChamp to LUL czyli nie najlepiej, ale zawsze mogło być residentsleeper zamiast Poga oraz OMEGALUL, więc chyba nie jest najgorzej

 

To tak w skrócie, ale będąc już szczery, to największego ćwieka wbiło mi moje własne nastawienie do oczątku sezonu. Owszem, przy pierwszych trailerach byłem sceptyczny, jednak wciąż chętny wrażeń. Wczoraj, gdy odcinek wyszedł, zajarałem się dosyć mocno, jednak po obejrzeniu czuje niesmak. Chyba prawie zawsze mam tak, że niektóre odcinki kuców czy w ogóle nowe sezonu nakręcają mnie jak korkociąg na korek, po czym wychodzi jakoś średnio i jestem smutny, bo oczekiwałem gwiazdki z nieba.

 

Tak czy tak, same odcinki początkowe, jakby nie mówić, potrafią się kilkoma aspektami obronić...

 

 

I szczerze mówiąc w tym momencie zamarłem, bo nie jestem w stanie za bardzo wymienić żadnych konkretnych zalet tych dwóch epizodów. Nie twierdze, że są one ich całkowicie pozbawione, lecz z trudem przychodzi mi na myśl wymienienie konkretnych konkretów. Chyba za najlepszą rzecz mogę uznać naszą świeżo upieczoną lożę szyderców, na którą składają się... w zasadzie po co ja to mam pisać, każdy wie o kogo chodzi. Sam pomysł zachowanie naszych złodupców wychodzi na plus, lecz wciąż mam drobne zastrzeżenia.

 

I w zasadzie to tyle, bo praktycznie całe te dwa odcinki składają się z właśnie takich "drobnych zastrzeżeń", które co prawda wcale nie rujnują smaku potrawy, ale koniec końców utykają między zębami.

1. Grogar wygląda jak go przeprali w pervolu z białymi ubraniami. Rozumiem, że ma być on autentyczny względem starszej generacji, lecz jako main villan prezentuje się niesamowicie biednie, jeśli chodzi o sam wygląd. Nie wygląda ani strasznie, ani potężnie (potężny Grogar przechowuje 4 3 opryszków w swojej kryjówce). Bardzie przypomina mi on jakąś background postać typu te kozy co pomagały Iron Willowi itd. Z charakteru też wydaję się być nudny jak but, ale o tym niżej, w predykcjach.

2. Sombrero został wyprany ze wszystkiego, czym w moim mniemaniu był. Owszem, do tej pory pod względem charakteru nie popisał się on praktycznie niczym, lecz nie jest to powód, aby czynić z niego najbardziej typowego antagonisty, jaki może być. Nadęty pyszałek, zaślepiony swoimi dokonaniami, posiadający owszem jakąś tam moc, lecz kostki rubika tak łatwo by nie ułożył. Serio mogli z niego zrobić kogoś bardziej mrocznego, tajemniczego i wyrachowanego, a nie takie pomyje.

3. Sombra ginie, co jest dla mnie największym minusem chyba. Jednak o tym więcej w predykcjach.

4. Scena, w której mane6 sięgają po haczki, motyki, sekatory, glebogryzarki, pługi i grabie wyglądała komicznie, szczególnie że tuż "obok" nasz mroczny król sieje terror w stolicy.

5. Podczas gdy nasze bohaterki przegrywają z chwastami, nagle z niebios zstępują księżniczki i Gandalf (gdzie jest reszta pilarów w ogóle?)  i stwierdzają, że to oni będą sprzątać las, podczas gdy mane6 ma uratować kraj. Pomijając już samą kuriozalność tej sceny, to rozumiem, że z jednej strony księżniczki chciały, aby to Twilight nauczyła się podejmować decyzje (jakby kurwa nie robiła tego od zawsze, o czym nawet samo mane6 przez jakiś czas dyskutowało), to moim zdaniem w ogóle ten motyw z zarastającym lasem i obroną jakieś Psiej Wólki przed cierniami jest niepotrzebny.

6. Nasze bohaterki stoją przed zamkiem, atakują je zastępy kuców z wypranymi mózgami (he he, co za zbieg okoliczności z tymi słówkami), a te po dosyć ostrożnej walce stwierdzają, że lol teleport do środka i chuj. To już nie mogły tego od razu zrobić, a nie jakiś motyw walki z ukochanymi nam dali? Moim zdaniem, o wiele lepiej by było, gdyby motyw z zarastającą wioską był olany, a Księżniczki i Dumbledore jakąś zajęli by czasowo zastępy wroga, aby mane6 mogło wkraść się do zamku, do którego teleportować się nie można było. Czy to takie trudne?

7. Czy na prawdę księżniczki są tak głupie, że wpierw tak z dnia na dzień chcą przekazać Twilight koronę i berło, stresując ją  niemiłosiernie, a gdy pod koniec już wypadły jej wszystkie i tak już siwe z przerażenia i przemęczenia włosy, nagle się namyśliły, że zbyt szybko podjęły decyzje i "wszystko w swoim czasie"? Dno. To już nie mogło być tak, że od samego początku księżniczki stwierdziły, że kiedyś tam odejdą, a Twilight ma się szykować na objęcie tronu? Taktycznie i logistycznie byłoby to o wiele lepsze, plus Twilight i tak by się stresowała jak cholera + pod koniec nasze władczynie mogły to super podsumować, że Twilight daje radę, nawet jak sama w siebie nie wierzy. Ale jak zwykle trzeba pod górkę.

8. Dlaczego podczas wymieniania przez nasze główne postaci, ile razy to uratowały świat przez tymi złymi, AJ wymienia Flima i Flama? Rozumiem, że ich nie lubi, ale kopanie już i tak leżących z bólu braci po nerach mocno mnie boli :c

 

I to chyba tyle z większych baboli. W sumie całe te dwa odcinki składały się z rzeczy, które albo są nieco irytujące (bo ta cała lista na górze to nie są jakieś nie wiadomo jak znaczące minusy), a gdy już zahaczają o bycie czymś pozytywnym, jak chociażby cała ta panika Twilight dotycząca przyszłego sprawowania władzy, motyw przyjaźni czy monolog Discorda; wszystko super fajnie na papierze, ale cały czas mam wrażenie, że w jakiś niekoniecznie najlepszy sposób było to przedstawianie, przez co cała przyjemność mi z tego umykała. I mam takie nieciekawe myśli, że cały ten sezon będzie w taki sposób nam serwowany - zarys i chęci dobre, ale ale jakoś to wszystko słabo ze sobą współgra.

 

Ocena: 6,5/10

czyli w sumie nie jest źle, nie będę wspominać tego odcinka w szarych kolorach, lecz na ten czas stwierdzam, że mogłoby być lepiej.

 

A teraz czas na predykcje odnośnie reszty sezonu.

Trochę moich przewidywań, które snułem w temacie o spoilerach się sprawdziło, że czas na ciąg dalszy.

  Odkryj ukrytą treść

 

EDIT

Poza tym@ByczekPazernywszystko świetnie podsumował, opisując rzeczy o których ja nie wspominał i w stu procentach zgadam się z tym, co napisał.

Edytowano przez Talar
  • +1 3
  • Lubię to! 1
  • Mistrzostwo 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wrzucę swoją opinię w spoiler, co by nikt się nie chędożył o spoilery.

  Odkryj ukrytą treść

 

  • +1 1
  • Lubię to! 1
  • Mistrzostwo 2
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No obejrzane i powiem, że dobry początek ostatniego sezonu nam dali. Poznajemy starego wroga kucyków Grogara, dzięki czemu mamy połączenie uniwersum G1 z G4 i dowiadujemy się, że pierwsza generacja, opisuje losy kucyków z bardzo odległej przeszłości, na długo przed pojawieniem się obu księżniczek (wielki plusik za to). Szkoda jednak, że Sombra nie dołączył do Grogara, byłoby ciekawiej, nie mniej sądziłem, że ten cały atak nastąpi w tych dwóch odcinkach, a tymczasem najpewniej on będzie w finale serialu, gdzie  zapewne wszyscy złoczyńcy zostaną pokonani na dobre, nie ważne czy zostaną zamknięci gdzieś, wygnani, unicestwieni, czy nawróceni na przyjaźń... To mimo wszystko zapowiada się spoko sezon. Kolejnym minusem jest Twilight, no ile czasu jeszcze minie zanim ona czegokolwiek się nauczy? Nawet inne kucyki mają z jej zachowania bekę, a ona dalej powtarza te same ataki paniki i dalej musi dostawać motywującego kopa w plota, bo inaczej nic nie zrobi. Oceniam mimo wszystko dosyć dobrze ten początek na jakieś 10, bo jednak mimo wszystko nie był idealny i bez wad.

  • +1 6
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odcineczki dwa obejrzane w całości, poleciało mi kilka łezek w bardziej słusznych momentach:pinkiep:, ale jestem zadowolony z każdej sekundy tych animacji. Discord moim zadaniem wypadł najlepiej, bo z wszystkich postaci myślał przyszłościowo, poza tym szkoda trochę pana Sombreroo. Ponadto w całości zgadam się z przedmówcą powyżej, więc za bardzo nie mam o czym pisać, dodam wszak jednak, iż jestem ciekaw roli w przyszłych odcinkach tego małego szatańskiego pomiotu (Cozy Glow) .:crazy:

 

Edytowano przez Danio Doża Venucci
  • +1 3
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Discord wymiata.

 

Mam teorię, że rogi jednorożców emitują magię przez rezonację, ale dalej nie kumam, jak te sześć niby randomowych kucyków potrafi emitować tęczowy armagedon. To jakieś przekazywanie sobie ki/czakry/many?

 

A zgarnięcie Cozy Glow pomimo że wydaje się głupie, bo mała to szczyl z dziwnym poglądem na świat, to jako jedyna z całej tej trójcy wybranych ma łeb na karku. I przegrała tylko dlatego, bo studentom z wymiany przyszło z pomocą deus ex machina.

  • +1 4
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ugh... Poczułem że serialowi, z którym spędziłem prawie dekadę jestem coś winien i ten finałowy sezon postanowiłem obejrzeć (8 nie oglądałem prawie wcale, bo motyw tej całej szkoły + brak wykorzystania potencjału z filmu i 7 serii bardzo irytował). No i albo jestem już za stary na to wszystko (chociaż gdy w 2012 roku zaczynałem oglądać to większość bronych była w moim obecnym wieku studenciaka bez przyszłości :rainpriest:) albo umiejętności scenarzystów poleciały nagle na łeb na szyję. 

Działo się za dużo, nielogicznie, infantylnie (czego nie mogłem nigdy o MLP powiedzieć), twórcy naginali sobie uniwersów do własnych pomysłów i boli strasznie zmarnowanie właściwie wszystkich villainów serii. Sombra, Chrysalis, Tirek to były naprawdę potężne, budzące respekt postacie, czuć było, że wywołują strach wśród mieszkańców Equestrii a teraz to tęczowe moce mane6 zabrały im chyba przy okazji kilka klepek w mózgach. Btw czy to całe Kryształowe Serce nie miało jakoś chronić Królestwa? Czy ono tam sobie się kręci w centrum i właściwie można mimo to zaatakować?

Tempo odcinków było nieznośnie szybkie, nie było nawet czasu na jakąś miłą piosenkę (a braku piosenek w otwarciach i finałach to ja nigdy nie wybaczam). Jedyny plus: faktycznie było czuć beznadziejność sytuacji, zazwyczaj wiedzieliśmy czym będzie ta ostateczna broń kucy (a to elementy, a to jakaś skrzynka z mocą czy tam jakaś miłość) a teraz byłem autentycznie ciekawy co się stanie.

Podsumowując: lipa ogólnie, mam nadzieję, że dalej będzie trochę lepiej (ale nie nastawiam się, idę popłakać w kącie).

  • +1 2
  • Mistrzostwo 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Dnia 7.04.2019 o 17:40, Lobsel Vith napisał:

Mam teorię, że rogi jednorożców emitują magię przez rezonację, ale dalej nie kumam, jak te sześć niby randomowych kucyków potrafi emitować tęczowy armagedon. To jakieś przekazywanie sobie ki/czakry/many?

Expand  

Nie. To po prostu bajka dla małych dziewczynek, w której logika pojawia się gościnnie :dunno: Nigdy nie zrozumiem takiego wnikania w detale. W końcu nie ma jakichkolwiek podstaw żeby udowadniać takie rzeczy. Wszystko to "akceptacja gdybania" na zasadzie: "masz rację, bo twoje gdybanie jest fajniejsze niż moje". Jeśli jakaś postać pierdnie tęczą, to czy ludzie będą analizować skład gazów "cieplarnianych"? A może wpływ diety? No, ale co kto lubi... 

  • +1 2
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Dnia 6.04.2019 o 21:21, PervKapitan napisał:

Motywem przewodnim odcinków pilotażowych jest...

 

  Odkryj ukrytą treść

 

Expand  

Motyw "we are number one" byłby dla mnie idealny, jak gdyby pojawił się gdzieś w połowie sezonu odcinek, o którym już pisałem, czyli poświęcony głównie złodupcą, jak np. Grogar daje każdemu jakieś małe zadanie typu kradzież czegoś tam, a nasi ulubienie villliani, pomimo swoich mocy itd., nie potrafią tak prostej czynności wykonać. Ogólnie taki odcineczek głównie komediowy, jakby twórcą wyszedł, mógłby być czystym złotem.

 

Przy okazji reddit kuców wysypał masą gifów, artów i przeróbek z najnowszych odcinków, więc warto się tam udać, bo jest z czego składać sygnatury. Mała próbka:

  Odkryj ukrytą treść

 

Edytowano przez Talar
  • +1 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Triste Cordis


 

  Cytat

 

,,Nie. To po prostu bajka dla małych dziewczynek, w której logika pojawia się gościnnie,,


 

Expand  

 

Wiesz..z całym szacunkiem, ale tak każde gówno da się usprawiedliwić. A to że to bajka dla małych dziewczynek, wcale nie oznacza, że ma w niej nie być nic logicznego/sensownego/ mającego spójność w swoim własnym świecie. 

Jakoś w poprzednich sezonach MLP nie było tego problemu, więc nie widzę powodu by usprawiedliwiać to tutaj :v 

 

Logika nie musi być logiczna na nasz świat, ale musi być logiczna na świat przedstawiony. Np ten zwyczaj kupowania ciast jak się coś przeskrobie jest nie logiczny na nasz świat, ale logiczny w świat kucy i bardzo do niego pasuje. 

 

Cozy Glow która jest zła bo tak i która była w więzieniu mimo iż dużo gorsze rzeczy robiły osoby na wolności, jak Tempest, nie jest logiczny, ale w naszym świecie ani nie ma sensu w świecie MLP  :fluttersad:

 

I to w sumie trochę boli, bo twórcy naprawdę mają chyba wywalone  na ten serial już od 2/3 sezonów ogólnie. 

 

 

 

 

  • +1 1
  • Smutny 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Dnia 7.04.2019 o 12:03, ByczekPazerny napisał:

Zwycięstwo Króla jest szybkie i banalne, a z kolei obalenie go to najgorsza rzecz jaką w tym serialu widziałem.

Expand  

 

Ja tam jednak widzę to tak... Samo przejęcie władzy było szybkie, bo Sombra zagroził skrzywdzeniem Flurry, a Kredens już wtedy posłała maila z prośbą o ratunek do Twi. A co do obalenia... Masz na myśli to pierwsze czy to ostateczne? Bo pierwsze było w sumie sensowne, nie oczekiwałem po Sombrero tyle przemyślunku... Z kolei drugie to typowa equus ex machina, jakich było wiele :drurrp: 

 

  • +1 2
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No, obejrzałem.

Uwaga, spoilery:
 

  Odkryj ukrytą treść

 

 

 

  • +1 2
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Dnia 7.04.2019 o 19:56, Sttark napisał:

Jakoś w poprzednich sezonach MLP nie było tego problemu, więc nie widzę powodu by usprawiedliwiać to tutaj :v 

Expand  

Ilość nielogicznych i durnych pomysłów, jakie zafundował mam ten serial oraz brak jakichkolwiek pokryć w logice można by tu wypisywać w ilościach hurtowych. Aż dziw bierze, że ktoś dopiero w 9 sezonie nagle zauważa, że "hola hola, to przecież jak dla mnie, 24/5 letniego gościa, wydaję się być bezsensu!".

 

Jeśli argument, że jest to show dla dzieci Cię nie przekonuje, to ja osobiście używam zawsze nieco innego, a dokładniej: lenistwo oraz brak wysiłku ze strony twórców

  • +1 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Talar

 

  Cytat

Ilość nielogicznych i durnych pomysłów, jakie zafundował mam ten serial oraz brak jakichkolwiek pokryć w logice można by tu wypisywać w ilościach hurtowych

Expand  

 

Owszem i nie przeczę temu. Jednak te ,,zawieszenie niewiary,, działało właśnie do 7 sezonu dla mnie. Potem twórcy już przeskoczyli rekina i serial stał się coraz to bardziej głupkowaty. I ot bynajmniej nie w typowy kreskówkowy sposób. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...