Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Niklas

Dyskusja o filmie My Little Pony: Nowe pokolenie

Recommended Posts

Jako że mamy już piątek, film jest już dostępny na Netfliksie! Przyda się więc temat do dyskusji.

 

Miałem co do niego trochę obaw, ale film okazał się być całkiem przyjemny do oglądania. I choć nawiązuje do G4, jest to antyczna historia i została ledwie liźnięta w fabule, więc na pewne odpowiedzi zapewne będziemy musieli nieco poczekać.

Ciekawe czy będą robić serial G5...

Edited by Niklas

Share this post


Link to post
Share on other sites

pozwolę sobie na małą uwagę

Spoiler

jeżeli to na końcu to była pełnoprawna zamiana w alikorna, to jest ona bardziej uzasadniona niż siema dokończyłam zaklęcie 

 

a po za tym film wydaje się naprawdę spoko wykonany

oczywiście to jeszcze za mało aby przyciągnąć starych wyjadaczy do nowej generacji, ale jak na początek jest na prawdę w pyte

bohaterowie przypominają trochę odpowiedniki z generacji 4tej, ale mam nadzieję że jak powstanie serial to zostaną bardziej rozwinięte

animacja została wykonana bardzo dobrze

a humor, mimo że to zależy od odbiorcy, według mnie jest po prostu świetny

brakuje mi jednak tutaj czegoś, co czyniło dla przykładu film z 2017 świetną przygodą pełną akcji

film z dzisiaj zleciał po prostu nagle, brakowało tej epickości, którą można było czuć 4 lata temu

film jednak ratuje się humorem i ciekawym pomysłem na siebie

ode mnie 6/10, widzę potencjał 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, obejrzane a więc parę słów komentarza. Film wypadł w moich oczach dobrze, a może nawet bardzo dobrze. Dużym zaskoczeniem dla mnie było to, że nie ma tutaj jakiegoś głównego wroga bohaterów, którego pokonanie miałoby być ich celem. To strach przed nieznanym okazuje się największym antagonistą i za to duży plus dla twórców, bo przecież można było zrobić kopiuj-wklej z poprzedniego filmu, wstawić straszliwego złola z rogami i rózgą, a potem być zadowolonym bo i tak marna fabuła miałaby pewnie znikomy, jak nie zerowy wpływ na sprzedaż zabawek. Nie twierdzę że przedstawili nam jakiś rewolucyjny rozwój wydarzeń którego jeszcze w żadnym innym filmie nie było, ale moim zdaniem wypada to lepiej niż klasyczny, do bólu przerobiony schemat walki dobra ze złem. Oczywiście są kwiatki wciśnięte niepotrzebnie np. ten robot którym jeździ Sprout pod koniec, ale to w końcu tylko animacja dla dzieci, nie można mieć wszystkiego. W ogóle przemiana Sprouta z trzęsącego portkami maminsynka w manipulującego tłumem imperatora to jest dla mnie największa niespójność w tym filmie. Z tych postaci które dostały więcej czasu to on zdecydowanie wypadł najgorzej właśnie przez to że nie ma takiego realistycznego, stałego charakteru. Z dobrych wiadomości, Sunny nie przypomina stereotypowej Twilight, Izzy jest dużo mniej zakręcona niż Pinkie, a Hitcha nie potrafię przyrównać do żadnej innej postaci z G4. W skrócie czuć baaardzo duży powiew świeżości. Natomiast pegazy dostały zdecydowanie za mało czasu ekranowego. O ile Zipp jeszcze coś tam zrobiła i starała się pomóc, o tyle chyba dla Pipp już zwyczajnie brakło czasu i w konsekwencji zrobili z niej taką zwykłą influencerkę która jedyne co potrafi to gadać do fanów przez jakąś kucykową wersję instagrama. Domyślam się że nie taki był zamysł i pewnie w następnych materiałach będzie z niej coś więcej, ale jak narazie wypadła marnie. W sumie jedyne co wnosi to duużą dawkę słodyczy na ekran, ale dobrze by było żeby pokazała się też z innej strony. Jeśli chodzi o piosenki to jak dla mnie znowu Pipp wypada najgorzej. Ale dwie były bardzo fajne więc tu też raczej na plus. Zakończenie zaskakujące, zobaczymy jak poprowadzą dalej tę historię. Podsumowując, serio nie wygląda to najgorzej. Raczej na pewno nie będzie to skrajnie kiczowaty gniot, więc moim zdaniem warto śledzić rozwój nowej generacji bo zapowiada się solidnie, a przede wszystkim świeżo.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podchodziłem do tego filmu dość sceptycznie, jednak okazało się, że na nowo rozbudził moje zamiłowanie do kucy. Ogólnie film oglądało mi się bardzo przyjemnie, podoba mi się animacja i też uważam, że jest całkiem zabawne. Oczywiście nie mogłem obejść się bez porównań z czwartą generacją. W filmie nawiązań nowe było jakoś dużo i mam nadzieję, że w przyszłości zostanie rozwinięte jak dokładniej magia zniknęła. Moim zdaniem postacie są naturalniejsze. Przykładowo Izzy jest jak Pinkie Pie, z tym że nie łamie nagminnie praw natury. Bardzo polubiłem Zipp, która kojarzy mi się Rainbow Dash.

Jednakże mam też jakieś ale. W ogóle nie polubiłem Sprouta i nie wiem po co w ogóle on się pojawił. Jego obecność wydała mi się wymuszona i jedyne co zrobił to trochę podkręcił akcję na koniec. Historia zdecydowanie poradziłaby sobie bez niego.

Mam ogromne nadzieje do tego jak seria dalej się rozwinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po seansie, po przemyśleniach i powiem tak ... ani świetnie, ani też źle :MJTQO:!

 

Może zacznę od plusów, bo te mogą być później dla mnie trudne do przechwycenia. Animacja 3D bardzo ładna, płynna, modele postaci są dopracowane! Podobał mi się slapstick (osobiście moim zdaniem najlepszy format komediowy), ogólnie dało się wyczuć humor oraz energię jaka bije z większości postaci oraz odgrywanych scen. Na pewno też sporą zaletą są główni bohaterowie, choć nie wszyscy byli dobrze zarysowani (Pipp tak jakoś blado wyszła), nie są kalkami z G4. Piosenki uważam za dobre, niektóre bardzo miłe (pierwsza z Sunny), niektóre dosyć sytuacyjne, ale jakoś wypadły dla mnie bez rewelacji (moment jak Izzy robiła make up reszcie ekipy). Also ... majonez jako zakazane słowo xD UwU. 

 

Minus zaś to raczej outcome całego seansu, bo jak człowiek dobrze się bawił w trakcie to pod koniec nadal pozostaje niesmak w postaci pytania ... KTO ZA TYM STAŁ!!?? TO WSZYSTKO?!? I nie chodzi mi o mega duży origin z G4, epicką opowieść, a jakiś skrawek informacji od czego się to MOGŁO zacząć. Przecież strach i niepewność znikąd się nie bierze, a człowieka aż korciło dlaczego tak nagle wszystko walnęło i każda rasa rzucała się i tworzyła głupie plotki. Z innych minusów to zbytnie ugniecenie akcji, na początku mamy slow moment, jak wkracza Izzy to tylko i wyłącznie przyspieszamy aż docieramy do momentu z przyjacielskim ogniskiem (mija chyba blisko 45 min). Dosyć nieliniowo, ale to na marginesie, bo to jest film dla dzieci i akcja non stop iść powinna. Przemiana Sprouta jest bezsensowna, chyba najbardziej przenaturzona rzecz w tym filmie zaraz po strachu i reakcjach każdej z ras. 

 

Sunny po przemianie mi nie przeszkadza, choć można się kłócić czy nie za szybko postanowili twórcy wprowadzili alikornizację (o ile to jest stałe, a nie jakaś czasowa iluzja). Całość bym ocenił na "" 6 "", bo jednak film nie próbował udzielić nam kilku odpowiedzi na dosyć ważne pytania. Zobaczymy czy serial będzie rozwijał przygodę ze "starożytną Equestrią", bo to moim zdaniem jest teraz jedyna rzecz, która będzie snuła najwięcej domysłów, zaraz po tym co się stało z ojcem Sunny. A tak możliwe, że będzie odświeżanie starych konkretów, czyli uczymy się znowu przyjaźni!

 

Gdybym miał porównać początek G5 do G4, to G4 robiło to znacznie lepiej. (i upakowało to w 45 min xD) Wiadomo, to jest co innego - jest villain, ale mamy zarys z przeszłości, motywacje. Main6 jest dobrze przedstawione. Wszystko jest odhaczone, a G5 ... dało niesmak, a w G4 widać, że wyjaśnienia to parę zdań z książki, które w zupełności wystarczyły, aby pokazać nam na czym stoimy. Po seansie G5 wciąż nie wiemy wiele, tylko to, że magia wróciła, ale kto, co, dlaczego (bez jakiś fajerwerków, flashbacków, a ustnie coś choćby)... well, zobaczymy co zrobią w serialu.

 

To ja bym zakończył to tak .... nie ma zajebiście, ale jakieś bunkry są :akashrug:!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie oglądałem najnowszej produkcji (tej związanej z piątą generacją), ale zapytam o dwie rzeczy tak z ciekawości.

 

a) Czy wspomnieli o Sunset Shimmer (a co za tym idzie  o EQG), gdyż ten ten wątek powinni jakoś powiązać (ażeby nie było jakiś niedomówień (sprzeczności) między generacjami.

 

b) Pozostawienie wątku z Sunset Shimmer bez ewentualnego rozwiązania (zakończenia, bądź wplecenia pomiędzy generacje) byłby trochę taki niejasny (niepasujący w płynnym przejściu pomiędzy G4 a GP).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak. Film na pewno wypadł lepiej niż MLP Movie z 2017. Mniej brokatu, więcej starannej animacji. Historia natomiast w moim odczuciu ciut chaotyczna. Przeskakujemy z miejsca na miejsce nie zdążając się przyzwyczaić do poprzedniego otoczenia, wątku itd. Mimo to, na pewno na plus idą nawiązania do g4 i, że ta historia nie została sobie tak o rzucona w kąt, tylko jednak jest faktycznym tłem całej akcji. Moim zdaniem oglądało się ok, a znając zarys fabuły wcześniej faktycznie miałem wątpliwości czy Sunny uda się przywrócić magię, czy jednak znowu zrobi z siebie idiotkę, a poszukiwania rozwiązania będą głównym wątkiem w ewentualnym serialu.

 

Szczerze oczekuję na serial i myślę czy czasem Zipp nie przejmie miejsca Starlight na moim avku xD

...

:stardespair:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam niesamowicie mieszane uczucia co do tego filmu. Z jednej strony styl humoru idealnie trafił w moje gusta (te nawiązania!), animacja jest śliczna, niektóre ujęcia kamer ciekawe, zaś postacie Izzy oraz Sunny to teraz moje ulubione postacie z uniwersum MLP. Są naturalne, zabawne i najzwyczajniej w świecie urocze. Pozostała trójka, to już w moim odczuciu przeciętniaki. Piosenki były całkiem niezłe, ale tylko i wyłącznie "Angry Mob" Danger, Danger trafi na moją playlistę. 

 

Z drugiej jednak strony, fabuła leży i kwiczy. Jest najzwyczajniej w świecie słaba i nieudolnie poprowadzona. Pierwsze dwa odcinki MLP: FiM były lepszym wprowadzeniem do uniwersum niż dwa razy dłuższy film. :burned:Po pierwsze, nie ma tu ŻADNEGO wytłumaczenia dlaczego kucyki są tak bardzo podzielone. Co to spowodowało? Skąd ta - dosłownie - nienawiść? Kto jest za to odpowiedzialny? Dlaczego Sprout był gotów zabić jednorożca!? :wtf: Przecież widział, że latarnia zaczyna się walić, a Sunny i Izzy są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Mimo to kontynuował z dosłownie uśmiechem na "ustach"... Oglądając ten film czułem się jak nowy uczeń, który dołączył do ósmej klasy szkoły podstawowej i nie może zrozumieć dlaczego akurat w tej klasie dziewczyny nienawidzą chłopaków (z wzajemnością). Kompletne zagubienie. Żeby nie było - pomysł na pokazanie zwalczania uprzedzeń i stereotypów jest świetny. Niestety, ale zrealizowany fatalnie. Sam finał filmu jest beznadziejny. Zabrakło mi emocji, dobrej akcji, czegokolwiek innego niż próba powstrzymania idioty siedzącego za sterami robota. A do tego ta nieszczęsna, niepotrzebna akikornyzacja. 

 

Dla mnie MLP: Nowe Pokolenie to takie mocno naciągane 4/10. Bawiłem się całkiem nieźle, ale na końcu zamiast satysfakcji czułem niesmak. Początek był rewelacyjny, ale z każdą kolejną minutą robiło się co raz gorzej. Całość sprawia wrażenie, jakby twórcy nie wiedzieli jak mają "ugryźć" ten trudny temat (uprzedzeń, stereotypów, rasizmu) i  przedstawić go za pomocą My Little Pony. Coś tu poszło bardzo mocno nie tak... Gdyby ktoś, kto nie jest miłośnikiem MLP zapytał mnie czy polecam produkcję Netflixa, to moja odpowiedź byłaby negatywna. Niestety, ale "nie pykło". Może serial będzie lepszy? 

 

PS. W kategorii "filmowych reklam zabawek" o wiele bardziej podobał mi się Psi Patrol. Tam fabuła ma ręce i nogi, a finał trzyma w napięciu.  

Edited by Cipher 618

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 25.09.2021 o 11:27, Cipher 618 napisał:

o pierwsze, nie ma tu ŻADNEGO wytłumaczenia dlaczego kucyki są tak bardzo podzielone. Co to spowodowało? Skąd ta - dosłownie - nienawiść? Kto jest za to odpowiedzialny?

 

Zapewne takie wątki trzymają na serial. No bo i na razie można by też zadać pytanie, że skoro kuce są podzielone i nieufne wobec siebie, czemu nie ma windigo?

Edited by Niklas
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spoiler

 

Ja sam jeszcze nie obejrzałem, więc ze swoją oceną się wstrzymam jeszcze.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się film podoba. I mam inne podejście do roli Sprouta w filmie niż reszta. Trzeba było ukazać jak niebezpieczny może być zlękniony tłum ignorantów pod wodzą idioty. No i jego przemiana nie była dla mnie naciągana. Każdy może się diametralnie zmienić, gdy poczuje, że ma władzę nad innymi.

 

Pipp faktycznie miała za mało do zrobienia, by ukazać ją jako ważną dla fabuły postać, ale pamiętajmy, że to ona przyniosła klejnot pegazów głównej ekipie zaraz po katastrofie w zamku, a bez tego wszystko mogło lec w gruzach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzane jak dla mnie spoko.

 

Nie wydaje mi się, żeby było coś do czego można byłoby się doczepić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podszedłem do tego z otwartą głową i jestem całkiem zadowolony, choć ogólnie mnie łatwo zadowolić, bo nie należę do wymagających odbiorców. Jako wprowadzenie do świata i jego historii raczej nierówno jest poprowadzony ten film, ale już aspekty czysto techniczne jak animacja czy praca kamery są świetnie zrobione. Nawiązania do popkultury i humor też fajne, czekam na serial.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko ok, tyle że bardzo liczyłem, że na koniec ziemniaki też dostaną jakąś magię. Jakąś większą siłę, lepsze zdolności uprawy ziemi, albo staną się lepszymi kucharzami, ale niczego takiego nie było. Ewentualnie można by zrobić scenę, w której pegazy albo jednorożce zrobiłyby im deszcz na polach, ale tego też nie było.

Można by zrobić z tego fajny morał, a tak to trochę przyznano im rację z tym zamkniętym społeczeństwem.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Lobsel Vith napisał:

I mam inne podejście do roli Sprouta w filmie niż reszta. Trzeba było ukazać jak niebezpieczny może być zlękniony tłum ignorantów pod wodzą idioty. No i jego przemiana nie była dla mnie naciągana. Każdy może się diametralnie zmienić, gdy poczuje, że ma władzę nad innymi.

Może i faktycznie coś w tym jest. Jednak uważam, że nie zostało to prowadzone zbyt zręcznie. Może gdyby od początku był bardziej nastawiony na walkę np. gdy pojawiła się Izzy, to wyglądałoby to naturalniej

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nadrobiłem i powiem, że było super. Świetne piosenki, fabuła trzymająca się kupy, a do tego dobre wykonanie animacji w nowym stylu, plus dobry dubbing. Czy ten film był lepszy od poprzedniego? No moim zdaniem zależy co brać pod uwagę, na pewno był inny... Sporo nawiązań do G4, do Mane6 i także Celestia i Luna pojawiły się na jednym z plakatów i Wonderbolts. Były też pokazane urywki z G1 na telewizorze. Pytanie tylko ile lat minęło od czasów z poprzedniej generacji, do obecnej, setki, a może i tysiące? Może to dlatego każdy kucyk zapomniał już o co poszło w zamierzchłej przeszłości i doszło do rozpadu między gatunkami, a może to będzie dopiero wyjaśnione? Ogólnie film podobał mi się bardzo i naprawdę się teraz cieszę z posiadania Netflixa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Film mi się podobał i jako wprowadzenie do nowej generacji był dobry.

 

Animacja jest bardzo ładna, szczegółowa i płynna, widać że tu się postarali.

 

Było parę braków fabularnych/niewyjaśnionych rzeczy ale wydaje mi się że to był celowy zabieg, żeby mogli wyjaśnić to w serialu.

Wiadomo że rasy się rozdzieliły i mieszkały z dala od siebie raczej nie wychylając się ze swoich azylów, widać to po reakcjach Sunny, Izzy, Zipp i reszty.

Zachowywali się tak jakby pierwszy raz widzieli na oczy inną rasę a po tym można wnioskować, że kucyki się raczej rozdzieliły przed narodzinami głównej piątki, więc najprawdopodobniej Izzy nigdy nie miała magii, a Zipp i Pipp nigdy nie latały.

A ze względu na uprzedzenia i lek przed innymi raczej nie wychylali się ze swoich terenów, bo myśleli że tylko oni stracili magię, mimo nowoczesnej technologii zachowywali się trochę jak w średniowieczu nie opuszczając miast.

Co do uprzedzeń i propagandy to widać że były na wysokim poziomie i były uprawiane od bardzo dawna.

 

Same postacie nie wydają się tak jednotorowe i przerysowane jak w G4.

Ciekawe jest to że Sunny jest kucykiem ziemskim, takim trochę buntowniczym i zapatrzonym w historię ale widać że jest otwarta na innych a nie jest jak Twilight OP jednorożcem zamkniętym w sobie.

Sunny z charakteru dużo bardziej przypomina Judy ze Zwierzogrodu, nawet jej "misja" jest podobna, piosenka z resztą też kojarzy się z tą ze zwierzogrodu.

 

Izzy na trajlerze wydawała się następczynią Pinkie ale moim zdaniem nie jest tak odrealniona i widać że ma trochę taktu i potrafi pomyśleć a u Pinkie było z tym raczej słabo.

tak jak w scenie z Zipp w zamku Pinkie na pewno by wsypała a Izzy jednak pomyślała, no i ma też coś w sobie z Macgyvera.

 

Hitch jest lubiany przez zwierzęta ale nie zrobili z niego drugiej fluttershy i jako pierwsza główna postać męska nie ma roli błazna tak jak to spotkało Spika, w końcu ma idealną grzywę, niezłe bicki i spłacony kredyt(to mnie rozbroiło)

Do tego jest szeryfem miasta i widać że ma jakąś słabość do Sunny, bo zamiast ją przymknąć pomaga jej w z pozoru niemożliwej zrealizowania misji.

 

Zipp wydaje się być dość otwarta na innych, raczej nie ma uprzedzeń co do innych i fajne jest to że nie jest kopią RD, widać że twardo stąpa po ziemi ale też nie jest tak zapatrzona w siebie.

 

Pipp w sumie jest dość słabo przedstawiona i ciężko powiedzieć o niej coś konkretnego po za tym że jest gwiazdką/influenserką.

 

Sprout jest w sumie dość ciekawą postacią, taki cham i gbur z bogatej rodziny ale z drugiej strony trochę przypomina Skazę z Króla Lwa,  chciał być szeryfem ale został nim Mufasa tz. Hitch

A jego piosenka o manipulacji tłumem też momentami przypomina "przyjdzie czas" od  Skazy, nawet animacja momentami ma coś wspólnego.
Czy jego przemiana tchórza w dyktatora była za szybka? Nie wydaje mi się. On już raczej od dawna tego chciał ale obecność Hitcha go hamowała, a jak Hitch ruszył za Sunny to jego przemiana ruszyła pełną parą za sprawą jego matki.

No i jeszcze zostaje jego pociąg do megalomanii... przypominający trochę pewnego akwarelistę z Austrii.

 

co do alikornizacji Sunny to wydaje mi się jest ona jest tylko czasowa.

Zauważcie że skrzydła i róg Sunny  były cały czas złote dokładnie jak skrzydła i róg na witrażach, wiec pewnie to miało symbolizować to, że to Sunny jest tą co połączyła ponownie wszystkie rasy kucyków.

 

No i ciekawe o co chodziło z majonezem jako zakazanym słowem? może Jednorożce po zjedzeniu majonezu straciły magię :shrug2:

 

 

 

  • Upvote 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, BiP napisał:

fabuła trzymająca się kupy, 

 

Tja... Wyjątkowo rzadkiej i wodnistej kupy :notamused: Dla mnie brak wyjaśnienia w jaki sposób doszło do tak dużego podziału to olbrzymia wada. Nie kupuję tłumaczenia: "wyjaśnią to w serialu". Nie. Oni mają to wytłumaczyć w filmie i kropka. A skoro nie było żadnego tłumaczenia, to w zakończeniu powinna być scena, w której M5 postanawia poznać przyczynę tego podziału (żeby nie popełnić tego samego błędu). Ot, taki "cliff-hanger" sugerujący, że to jeszcze nie koniec. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Cipher 618 napisał:

 

Tja... Wyjątkowo rzadkiej i wodnistej kupy :notamused: Dla mnie brak wyjaśnienia w jaki sposób doszło do tak dużego podziału to olbrzymia wada. Nie kupuję tłumaczenia: "wyjaśnią to w serialu". Nie. Oni mają to wytłumaczyć w filmie i kropka. A skoro nie było żadnego tłumaczenia, to w zakończeniu powinna być scena, w której M5 postanawia poznać przyczynę tego podziału (żeby nie popełnić tego samego błędu). Ot, taki "cliff-hanger" sugerujący, że to jeszcze nie koniec. 

Nie każdy wymaga tłumaczenia dosłownie wszystkiego, zwłaszcza że film opowiadał o czym...? No właśnie o czym, o wojnie kucyków i tym jak zrodziły się podziały, czy raczej o tym, że mimo różnic, mogą się przyjaźnić? I to właśnie dostaliśmy, czyż nie? Pewnie też mało kto zauważył, że film nie tłumaczy co stało się z kucykami z G4, z Celestią i Luną, Wonderboltsami, kucykami z G1, do których było nawiązanie, itp.... Czemu autorzy tego nie wytłumaczyli? Pewnie dlatego, że film trwał by z 8 godzin, a dopiero po takim wprowadzeniu dali by nam właściwą fabułę. Dlaczego nie wytłumaczyli jak powstały nowe krainy w których mieszkały różne gatunki kucy, dlaczego nie wytłumaczyli, że zniknęły wszystkie rasy poznane w G4, można tego mnożyć i mnożyć... 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, BiP napisał:

Nie każdy wymaga tłumaczenia dosłownie wszystkiego, zwłaszcza że film opowiadał o czym...? 

To ja powiem tak. Poleciłem ten film dla koleżanki z pracy, która obejrzała go z dwójką dzieci (chłopiec 9, dziewczynka 6 lat). Na koniec filmu padło pytanie: "mamo, a dlaczego kucyki się pokłóciły?". I co odpowiesz dziecku? "Córeczko, wyjaśnią to w serialu?". :rarity5: No trochę lipa, prawda? Nie oczekuję łopatologicznego tłumaczenia absolutnie wszystkiego, ale to jest poważny brak. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak byś im wytłumaczył? Bo pokłóciły się na tle rasowym? A potem trzeba tłumaczyć co to oznacza. Można też powiedzieć, że nie chciały dzielić się gumą do żucia i dzieciom to wystarczyło by pewnie.

Jako brak też jest że nie poruszyli tematu poprzednich bohaterek serialu, ani tego jak one zniknęły itd.

Albo dlaczego magia zniknęła.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w częściach oglądałem (każdy, dwie trzy minuty). Rzeczywiście jest nawiązanie do generacji 4. Nie ma nic na razie chociażby o nawiązaniu do przygód Sunset Shimmer). Dopatrzyłem się chyba ruin Ponyville, szkoły przyjaźni (Canterlotu), akademii pegazów, i miejsca, gdzie bodajże jeden z kolorowych podmieńców opiekował się tamtejszym odpowiednikiem bazyliszka (obecnie jest tam herbaciarnia). No i jest też uszkodzone chyba przejście przez wąwóz strachu.

 

Ale nie jestem pewien, czy dobrze wytypowałem, tak jak nie wiem, co się stało, ze te miejsca wyglądają inaczej (jeżeli to te miejsca)> Co prawda może to być wynikiem tektoniki gruntu (trzęsień ziemi, czy procesów górotwórczych, albo braku magii), jednakże naturalnych procesów też nie jestem pewny.

Edited by Król Etirenus
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Król Etirenus napisał:

Nie ma nic na razie chociażby o nawiązaniu do przygód Sunset Shimmer)

Tylko Sunset była w EG a twórcy mówili że nie nie oddziałuje na podstawowy serial, więc może być tak że nie będzie o nie żadnej wzmianki.

 

Ogólnie mnie zastanawia jedna rzecz.

Nasza nowa piątka bohaterów mieszka w trzech miastach które są od siebie około dzień  drogi i raczej nie ma pomiędzy na nimi pociągów PKP lub innych środków transportu.

Ciekawe jak to rozwiążą, przeprowadzą się w jedno miejsce czy będą się spotykać np. raz na tydzień?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anglojęzyczni Youtuberzy doszukali się obrazka "kamienia pamięci" (który był odpowiedzialny za to, że nikt nie pamiętał dobrych rzeczy o Sunset Shimmer) w pracowni taty Sunny. Jest teoria, że ktoś użył takiego artefaktu do skłócenia kucyków różnych ras. Wyobraź sobie, że jesteś jednorożcem, którego partner i dziecko to pegazy. Wracasz do domu, a one cię nie poznają i traktują jak obcego. Niezły horror do opowiedzenia dziecku na pytanie "dlaczego kucyki się pokłóciły?".

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wyjaśnili czemu kucyki się pokłóciły, bo to nie ma znaczenia. Nawet jeśli wtedy miały jakiś powód, to przewinęło się tyle pokoleń, że to nie ma znaczenia. To jak dwie skłócone wiochy, które nie wiedzą o co biega, ale się nienawidzą, bo ich ojcowie się nienawidzili, więc tak trzeba. O tym jest ten film - że było minęło i nie ma to żadnego znaczenia, ale to nowe pokolenie może zakopać wojenny topór i iść dalej. Dla mnie naiwne byłoby jakby faktycznie w przeszłości kryła się odpowiedź i magiczna tęcza, która wszystko naprawi.

 

Poza tym, patrząc na to co odwalały w G4 - wystarczy by im główny dyktator wykorkował by się zwróciły przeciwko sobie. Społeczeństwo Equestrii trzymało się na ślinę, taśmę i księżniczki.

  • Upvote 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...