Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'crossover'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Generacja 5
    • Equestria Girls
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Kinematografia
    • Filmy i seriale
    • Animacje
  • Orient
    • Anime&Manga
    • Azja
  • Nauka i Technologia
    • Filozofia
    • Motoryzacja
    • Wszystko o komputerach
  • Zakątek Przyrodniczy
    • Wszystko o Naturze
    • Rośliny
    • Zwierzęta
  • Strefa Gracza
    • Multiplayer Online Battle Arena
    • Gry muzyczne
    • Sportowe
    • Strategie
    • Sandbox
    • MMORPG i RPG
    • Strzelanki etc.
    • Gry konsolowe
    • Steam
    • O grach ogólnie
    • Archiwum gier
  • Wymiar Discorda
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Muzyka
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Dungeons & Dragons
    • Neuroshima
    • Świat Mroku
    • Warhammer
    • LGR
    • Arena Magii
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

  1. Cóż... Mój pierwszy poważny (czytaj: opublikowany) fanfic napisany po polsku. Jest to crossover MLP:FiM z serią Mass Effect, opierający się luźno na historii znanej z gier (nie biorę pod uwagę książek, gdyż moim zdaniem są słabe ;P ). Zdaję sobie sprawe, że takich fanficów jest już niemało, jednak pomysł chodził mi po głowie od prawie roku i uznałem, że trzeba w końcu usiąść i coś napisać. Mam nadzieję, że uda mi się doprowadzić ten projekt do końca, oraz że spodoba się on zarówno fanom serii, jak i osobom jej nieznającym. Wszelka konstruktywna krytyka będzie bardzo mile widziana. Zapraszam do lektury! UWAGA: po dłuższej przerwie fanfik zostaje wznowiony, a już wydane rozdziały poddane zostały dość znaczącym zmianom - powracających czytelników zachęcam więc do ponownego zapoznania się ze wszystkimi rozdziałami ================= Minęło pięćset lat od kiedy Nightmare Moon została pokonana, a Księżniczka Luna na powrót zajęła miejsce u boku swej Siostry. Kucyki wyruszyły ku gwiazdom używając rozległej sieci Przekaźników Masy, starożytnych urządzeń stworzonych przez dawno wymarłą rasę obcych. Trzy Plemiona kucyków skolonizowały liczne planety a Equestria jest obecnie tylko jednym z wielu zamieszkałych światów. Cztery Księżniczki nadal czuwają nad swoimi poddanymi, choć ideały przyjaźni i harmonii utraciły wiele ze swojego dawnego znaczenia. Do niedawna byłam jedynie zwykłą klaczą po dwudziestce, która dopiero co skończyła studia, pracującą na swoich pierwszych prawdziwych wykopaliskach na jakiejś zapomnianej przez Lunę planetce, nie do końca wierzącą w swoje szczęście. Jednakże jeden artefakt obcych i kilka tuzinów morderczych maszyn później zostałam rzucona w wir wydarzeń, które miały zdecydować o losie nie tylko mnie, ale i całej galaktyki. Nazywam się Applecore. Oto moja historia. EFEKT MAGII [NZ][Crossover][Sci-Fi][Przygoda][Violence] Wstęp Rozdział I Rozdział II Rozdział III Rozdział IV Specjalne podziękowania dla Zodiaka za pre-reading i współpracę przy tworzeniu opowiadania, oraz dla Gandzi za korektę tekstu i pewne cenne uwagi Aha, jeszcze jedna sprawa: fanfic bierze pod uwagę kanon MLP z pierwszych 3 sezonów, bez "Equestria Girls".
  2. Polowanie. Tak, to chyba najlepsze określenie wydarzeń z jesieni 1852. Loża Rozrywki znowu działa, zrzeszając znudzonych. Czterech łowców, wypuszczonych w otchłanie mafijnych i politycznych porachunków, wreszcie wolni, od przytłaczającej i wszechobecnej tępoty. Co nimi kieruje, zapytasz z ciekawością. Odpowiedź jest nad wyraz prosta i jeszcze bardziej rozczarowująca: Zabawa. Część I Znak Czterech Część II Znak Czterech II Część III Znak Czterech III Część IV Znak Czterech IV Część V Znak Czterech V Część VI Znak Czterech VI Część VII - Część Pierwsza Znak Czterech VII - Paillete / Magnifier Część VII - Część Druga Znak Czterech VII - Glimmer / Clairvoyant
  3. Witam. Zanim zacznę opis chciałbym rzec, że tekst ten jest moim debiutem, więc proszę o wypominanie mi każdego błędu oraz konstruktywną krytykę [wyrozumiałość też się przyda]. Tekst ten jest crossoverem z uniwersum gwiezdnych wojen, aczkolwiek nie ścisłym. Wzoruję się na sytuacji która przydarzyła się mi w pewnej grze strategicznej. Jako, iż nie wiem cóż więcej rzec zapraszam do czytania: Prolog: https://docs.google.com/a/gazeta.pl/document/d/1UN3hhcvrn1E3XJfHK9XLO-_hJZLqS4ZRAy3kQSpC6cs/edit Rozdział Pierwszy: https://docs.google.com/a/gazeta.pl/document/d/1TnhjsiyUEIxz8rXvOCJqUmXuUODzJAoo3obzPVNTjuo/edit Podziękowania dla: Eivela za nieocenioną pomoc w poprawie błędów i jakości przedstawianego tekstu. McKey'a za wstępną poprawę błędów i literówek występujących w tekście. Mnie za napisanie tego tekstu oraz wykonanie ilustracji .
  4. Autor: GentlemanJ Tłumaczenie: Ja Opis autora: Zwyczajna opowieść. Twilight próbuje magii. Magia nie działa. Magia sięga ponad granice czasu i przestrzeni, by sprowadzić Hecarima, najprzeraźliwszą inkarnację zła na kopytach, jaka kiedykolwiek walczyła w League of Legends, do spokojnego miasteczka Ponyville. Nic nadzwyczajnego. Krótka, acz urocza historia, w której to Cień Wojny uczy się, że przyjaźń to najpotężniejsza z magii. ...A może cierpienie? Tak, to mogło być cierpienie. Terror is the Bestest Pony PL, rozdział pierwszy W miarę, jak autor będzie pisał kolejne rozdziały, postaram się na bieżąco je tłumaczyć.
  5. Dziękuję bardzo użytkowniczce ToffiLove za pomoc. 1. To mój pierwszy realizowany fan-fic. Powinien spodobać się tym, którzy lubią wiele nawiązań, wartką akcję (która oczywiście nastąpi po przegadanym wprowadzeniu), humor i świat STALKERA. Taką przynajmniej mam nadzieję. 2. Dziękuję moderatorowi, za poprawienie mnie przy pierwszej wstawce i pomoc w odpowiednim umiejscowieniu tematu 3. Miłego słuchania. Wersja Audio: Prolog i cz. I http://vortex1994.wrzuta.pl/audio/aFcf6hZSADp/my_little_stalker_intro_+_part_i (mikrofony szwankują przynajmniej u mnie. "Robim co możem", że tak się wyrażę o jakości.) Za wszelkie uwagi i ewentualne rady dziękujemy.
  6. Jako wielbiciel wyśmienitego humoru żydowskiego z dumą chciałbym przedstawić sponifikowaną wersję jednego z najlepsze kawał jaki kiedykolwiek dane mi było słyszeć. Zaznaczam, że tekst nie ma na celu urażenie kogokolwiek, lecz jedynie promowanie tegoż humoru bardzo popularnego w latach 20 i 30 a obecnie niemal zapomnianego, a przynajmniej występującego wyjątkowo rzadko. Panie i Panowie oto przed Wami: Przypowieść o Kicku Paskowanz Dowcip znany jest niektórym uczestnikom ostatniego meeta Zgorzeleckiego, którzy byli nim przeze mnie torturowani. Wyrażam nadzieję, że Wam się spodoba. Jednocześnie zaznaczam, że wymowa w tekście zniekształcona jest celowo. Moje najserdeczniejsze podziękowania dla Scyferka, który namówił mnie do ponifikacji rzeczonego dowcipu.
  7. Witam! Ostatnio na fimfiction znalazłem sporo crossoverów MLP z Dark Souls. Stwierdziłem, że mam sporo wolnego czasu, więc postanowiłem je przetłumaczyć. Nie trzeba znać materiału źródłowego, by czerpać przyjemność z czytania (np. ja przeczytałem kilka z nich zanim wgl poznałem uniwersum DkS i mi się bardzo podobały). Abyssal Redemption by SCP Pinkamena [PL] [NZ] [Dark] [strong Violence] [Crossover] [Human] Opowieść o pewnym zagubionym w mroku rycerzu, który przypadkiem trafia do Equestrii. Tak więc niedość, że kucyki muszą uporać się z szalejącym potworem, to jeszcze w tym samym czasie Nightmare Moon ma zamiar powrócić w czasie Letniego Święta Słońca. Cała akcja rozgrywa się w okresie pierwszego odcinka pierwszego sezonu MLP. Rozdział I Rozdział II The Old Dragonslayer by HeWhoFollows [PL] [NZ] [strong Violence] [Crossover] [Human] Wielki powrót zaklętego w kamieniu przybysza z innego świata, który dawno, dawno temu popełnił wielką zbrodnię w Equestrii. Rozdział I Twilight vs. Great Magic Barrier by Radical Prescott [PL] [Oneshot] [Crossover] [Random] Pewnego dnia Twilight postanawia poeksperymentować z nowo wyuczonymi zaklęciami. Przenosi się więc do niedawno stworzonego przez siebie wymiaru. Okazuje się, że rozrósł się on do niewyobrażalnych rozmiarów... Twilight, plugawy mag Princess Celestia meets Giantdad by Spencer Lighting White [PL] [Oneshot] [Crossover] [Violence] [Random] Celestia siedziała na tronie, gdy nagle jej kruk stał się przezroczysty. Wyjście z sali zapełniła gęsta ściana mgły, a tajemnicza, zakuta w zbroję istota zaczęła zbliżać się w stronę księżniczki. Mała głupotka, niezbyt ciekawa - taki dziwny oneshot. Rozdział, W którym ginie Celestia Zapraszam do komentowania i życzę miłej lektury!
  8. Zapewne każdy słyszał powiedzenie głoszące "Wojna to piekło". Ja również się zgadzam z tym słowami. Jednakże, czy i w tym miejscu może wystąpić coś, co z samej swojej natury do niego nie pasuje? Czy dwie rzeczy, skrajnie się od siebie różniące, mogą do siebie pasować idealnie? Życie bywa najgorszym testem dla każdego, ale nie jest ono pod żadnym względem równe... w takim wypadku jedynym sprawiedliwym rozporządzeniem tego świata jest śmierć. Wyrażam specjalne podziękowania dla SpidivonMarder za udzielenie zgody na powstanie tegoż fika. Jest to także mój prezent dla tegoż autora wielu opowiadań i nie tylko (fakt, spóźniony, ale obiecałem i słowa dotrzymam! Także więc oto on!). Kolejne podziękowania należą się mojemu przyjacielowi, który przekonał mnie, że warto napisać to opowiadanie Poker War Pony jestem Twoim dłużnikiem! Przedostatnie, należą się Eloone, za dokładne spranie mi głowy swoją recenzją. Mam nadzieję, że teraz to będzie lepsze, aniżeli to co dostałaś. Ostatnie, wędrują do Flashligh, za to, że jest ze mną i trzymał kciuki za to, żebym skończył poprawę tego fanfika. Dziękuję przyjacielu. Możecie się cieszyć, poniekąd to Wy stworzyliście to co tu zamieszczam! Krótko o opowiadaniu: Czytając, znane pewnie każdemu użytkownikowi tego forum, opowiadanie "Żelazny Księżyc" natrafiłem na pewne niedopowiedzenie, które zainspirowało mnie do stworzenia tego tekstu. Mam pytanie. Czy jak czytaliście zakończenie, to zastanawialiście się dlaczego tak się to musiało skończyć? Jeśli nie zadawaliście tego pytania, a nawet jeśli je układaliście w swoich umysłach, to ja Wam daję odpowiedź na to pytanie! Jesteście ciekawi jak rozpoczął się "Żelazny Księżyc"?! Postaram się tutaj udzielić na nie odpowiedzi! Została dodana opcja komentowania, co było moim błędem, że nie dałem tego na samym początku. Autor: Świeży rekrut Pomoc i konsultacje: Eloone, Poker War Pony i Flashlight Inspiracja: SpidivonMarder Życzę przyjemnego czytania! Rozdział 1 Rozdział 2 Rozdział 3 Rozdział 4 Rozdział 5 Rozdział 6 Rozdział 7 Rozdział 8 Rozdział 9 Rozdział 10 Rozdział 11 UWAGA! Wydarzenia mające miejsce w opowiadaniu nie mają się prawie nijak do głównej treści "Kryształowego Oblężenia"! Epic: 2/10 Legendary: 2/50
  9. Pomyśleć, że dopiero teraz tworzę ten temat... Fallout Equestria: Project Horizons to najdłuższy fik w fandomie i jedno z najdłuższych opowiadań w ogóle. Osadzony w tej samej linii czasowej, co oryginał, aczkolwiek praktycznie dwa razy dłuższy... i wciąż nie skończony. Porwałem się na tłumaczenie tego monstrum mniej więcej rok temu wraz z Ureusem, który niestety po kilku miesiącach zrezygnował. Fanfik, który prawdopodobnie będę tłumaczył aż do końca życia. I co mnie to? Autor: Somber Tłumacz(e): Kingofhills, Greenscratch, Bodzio, Ureus, Iron Sky Korektorzy: Erast, Bodzio, Kingofhills, Greenscratch, Kinro Tymczasowa pomoc (zarówno tłumaczeniowa, jak i korektorska): Wizio, CiemnoCzarny, Infernum Rozdział 1: Incepcja Rozdział 2: Zaufanie Rozdział 3: Doświadczenia Rozdział 4: Niewinność Rozdział 5: Praca Rozdział 6: Zabawa Rozdział 7: Ceny Rozdział 8: Długie drogi Rozdział 9: Kamień Rozdział 10: Podbicie stawki Rozdział 11: Spokój Rozdział 12: Zaprzeczenie Rozdział 13: Zwrot Rozdział 14: Siła format .epub format .odt.
  10. Nazwa jest bardziej robocza, bo nie mogłem wymyślić nic ciekawszego. Jedyny tytuł który mi pasował już jest zajęty. Jeśli zobaczycie jakieś błędy lub niedomówienia, albo macie pomysły dotyczące zmiany czegoś piszcie w komentarzach, albowiem mam zamiar wydać poprawioną edycję. O czym jest fanfic? Zdradzę tylko że o dosyć nietypowej grupie towarzyszy. A reszta wyjaśni się do 5-6 rozdziału. Albo później. Prolog Rozdział I Rozdział II Rozdział III Rozdział IV Rozdział V Rozdział VI Rozdział VII Rozdział VIII W ramach promocji u Victusa! Link do tematu na FGE gratis.
  11. Wiem że może być to niezgodne z regulaminem, ale chwiałbym zareklamować komiks Bronyego z Tajwanu , bo zrobiłem raster z jednej z jego prac za jego zgodą i on odezwał się do mnie z prośbą rozreklamowania komiksu swojego autorstwa. Komiks nie jest tak do końca Crossoverem, można go uznać za AU, w którym Equestria jest podobna do Planety Gaia z Final Fantasy 7, a więc mamy korporację Shinra i S.O.L.D.I.E.R. Sam komiks opowiada luźno dosyć fabułę Filmu Advent Chlidren i muszę przyznać jest dobry choć to tylko 11 stron 1 rozdziału jak na razie http://avchonline.deviantart.com/art/FF7-Advent-Children-MLP-cross-comic-page1-530933801 Proszę o wyrozumiałość adminów, inkwizytorów i modów, robię to tylko dla autora komiksu, gdyż uważam, że zasługuje on na uznanie Ps Jeśli komuś komiks ten przypadnie do gustu niech zostawi autorowi komentarz i dzieli się tym komiksem ze znajomymi
  12. Stulecia minęły od ostatniej wojny, która zanikła już z codziennej pamięci, pozostając na kartach ksiąg, w starych pomnikach, opowieściach o bohaterskich czynach. Equestria cieszy się swym złotym wiekiem. Jednak wszystko ma swój kres i nadejdzie czas, gdy wróg powróci i kraina pokoju i harmonii pogrąży się w konflikcie, jakiego świat dotychczas nie widział... Oto jedna z milionów historii, jakie wydarzyły się w błocie okopów Wielkiej Wojny. Rozdział I: Czarne chmury Rozdział II: Spękana ziemia Wersja Google docs; Rozdział I: Czarne chmury Rozdział II: Spękana ziemia Od autora: Oto udało mi się wreszcie stworzyć jakiegoś fanfika pozakonkursowego. Wahałem się, jednak publikować to opowiadanie, które powstawało sobie przez czas niewspółmiernie długi w stosunku do długości (49 stron). Dłubałem co co jakiś czas z nudów, kawałek po kawałku, aż stwierdziłem, że jednak wypuszczę je na światło dzienne i niechaj się dzieje, co chce. Nieco motywów i detali przez ten czas wyleciało mi z głowy, trochę zostało dodanych, całość na pewno różni się od początkowego obrazu. Czy ideę fanfika w wojennych klimatach i niezbyt nowatorski pomysł wojny Equestrii przeciwko gryfom udało się odświeżyć poprzez połączenie z zapomnianymi nieco realiami Wielkiej Wojny sprzed wieku? Niechaj się okaże.
  13. Tak jest, nawet mając harmonogram wypchany po brzegi, aTOM rozpoczyna kolejny wielki projekt <samozagłada mode on>. Tym razem mój wybór padł na nielichy [crossover], bo łączący kucyki oraz serię Baldur’s Gate! Autor opowiadania bierze wszystko co najlepsze z fabuły BG i łączy to z kucami, tworząc razem naprawdę wspaniałą opowieść. Jeśli ktoś lubuje się w sadze o Wrotach Baldura, na pewno z radością będzie wyłapywał kolejne nawiązania i nazwy. Dla innych będzie to (mam nadzieję!) po prostu kawał dobrego opowiadania. Po bardziej szczegółową recenzję zapraszam do styczniowego numeru Broohoofa. I pamiętajcie: autor: Adrian Vesper korekta/prereading: Dolar84, Jet.Wro Opis: Gdy tajemniczy wróg zaczyna polować na młodą magiczkę, Twilight Sparkle, nawet bezpieczne mury cytadeli Candlekeep nie mogą zapewnić jej bezpieczeństwa. Z wyznaczoną nagrodą za jej głowę i czując na ramieniu oddech śmierci, jedynym ratunkiem dla klaczy jest magia przyjaźni. Być może, wraz z nowymi sojuszniczkami u swego boku, zdoła odnaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania i odkryć swe przeznaczenie. The Sword Coast [ENG] Wybrzeże Mieczy Prolog - Candlekeep Rozdział I - Trakt Rozdział II - Ponyville Rozdział III - Festyn Rozdział IV - Przyjaciółki Rozdział V - Appleloosa Rozdział VI - Kopalnia Rozdział VII - Piaski Rozdział VIII - Rodzina Rozdział IX - Knieja Otulisko Rozdział X - Bandyci Rozdział XI - Płomienne Skrzydło
  14. Cover: Tagi: Romance, Comedy, Adventure, Crossover Description: Telekinesis and pyrokinesis are both nice things to get out of a deal, no doubt about it. Due to some fine print finagling, though, we're now stuck here in Equestria, courtesy of 'the Merchant'. And by 'we' I mean Silver the Hedgehog and Blaze the Cat, or at least their lookalikes. No, I did not stutter. That sidewalk swindler of a 'wish granter' must think he's got a sense of humor, turning us both into characters right out of our favorite video games and then throwing us straight into the land of LITERAL sunshine and rainbows. We can't count on him to get us back, but since I can now bend spoons with my mind, that must mean the Emeralds should have the power to help us out... Right? Well, there’s only one way to find out. If only the Royal Sisters weren't making this so much harder... Seriously, a thousand years in ice and they still can't forgive us for accidentally leveling their castle and afterwards causing a worldwide disaster? No biggie. That place was in dire need of renovation anyway; no plumbing, no fridge... So, to put it short, I have Royal Guards after me (standard bit characters; useless), Mane 6 after me (tougher, like Agents from the Matrix out of a bag of skittles), Royal Sisters after me (more RAGEQUIT than Legend of Zelda’s water temple), and a sophisticated, irritable anti-pegasister loner turned Royal Cat with a fondness of slapping me in the face whenever I say something stupid (which means quite often). Knowing my luck, next there'll be mind-boggling time-travel and epic boss fights with tons of QTE's along the way, all wrapped up in some big multiverse-evil-domination plot, with ground zero centered on this glorified gumball machine of a world that defies all logic. We've got our work cut out for us, especially since we seem to be the ones cast as the antagonists straight out of the ice. That didn't stop Sonic before, though, and it definitely didn't stop Shadow, and since I'm now the coolest (and only) hedgehog on the block, there's no way I'm letting it stop me! Here we come, Equestria! You better have some brakes, because we sure don't! ------------------------------------------------------- No więc... nie palcie mnie na stosie ludzie za to, że zaczynam kolejny fic przy mojej nieumiejętności do podzielności uwagi. O tyle proszę. W ramach rozgrzewki przed maturą z anglika napisałem to tutaj i wyszło lepiej niż się spodziewałem, aż znalazłem sobie trzech proofreaderów do odwalania za mnie czarnej roboty poprawiania literówek. Wybrałem kombinację dwóch nielubianych tematów na fimfiction, cross z Soniciem i jednocześnie fic z uniwersum Displaced. Z tego faktu trochę mnie na razie przydusili hejterzy wewnątrzfandomowi z tego rodzaju, co klika łapkę w górę bez zapoznania się z treścią. Nie miałbym nic przeciwko odrobinie pomocy w zwalczeniu szarańczy, która przecież odstrasza mi czytelników. Trochę boostu do pewności siebie i przełamania bloku pisarskiego mi nie zaszkodzi. A że ten dział i tak stoi pustkami i przetaczają się tu kłęby kurzu... Wersja na Fimfiction Wersja w GDocu
  15. Razu pewnego żył sobie kucyk imieniem Knife. Wiódł on spokojny żywot szefa kuchni w stajni 31. Jednak jego z pozoru nudne i przewidywalne życie ulega zmianie na skutek pewnego zrządzenia losu. Wszystko to ma związek z wodą, a raczej jej brakiem. I tutaj pojawia się pytanie, czy kuc kucharz da sobie radę na Pustkowiach i wykona złożone, i trudne zadanie od którego powodzenia zależą losy setek? Czy sam przeżyje? Szczerze powiedziawszy: Nie mam pojęcia. [Pięknej okładki póki co nie uświadczycie, ale może kiedyś...] Opowiadanie utrzymane w klimacie pierwowzoru z luźnym do niego podejściem. Okraszone specyficznym poczuciem humoru, postaciami z krwi i kości. Postaciami, które można zarówno pokochać jak i znienawidzić. Niestety nie uświadczycie tutaj hektolitrów krwi i machania gołym plotem przed ekranem. Mam nadzieję jednak, że mimo to zagłębicie się w lekturę. [Rozdział1] Nieczynny do czasu zakończenia wszystkich poprawek. Za wszelkie trudności przepraszam. PS: Zapraszam do komentowania.
  16. Witajcie. Chciałbym wam zaprezentować moją adaptacje popularnego brytyjskiego serialu sci-fi Doctor Who opowiadającym o władcy czasu który podróżuje w wehikule czasu o nazwie T.A.R.D.I.S. często w towarzystwie. Niestety najlepszy w pisaniu fanficków nie jest (Ba, to mój pierwszy fanfick w życiu) dlatego nie unikniecie jakichkolwiek błędów chyba że jakiś korektor się zlituję i mi pomoże . Póki co mam na razie Prolog, dłuższy rozdział jest pisany i mam nadzieje że wkrótce się z nim uporam. No ale dość słów, oto obiecany prolog: https://docs.google.com/document/d/1opcXM7OyHZaOUF83iqtp7-h68IaWsoKg-8-8G2ljxfI/edit - Wersja po korekcie Krytyka mile widziana, przyjmę to wszystko na klatę jak to mawiała Fluttershy.(Mówiła to inaczej ale podobnie :3) Podziękowania dla Althariasa za to że poświęcił ten czas na poprawę moich rażących błędów.
  17. Enycklopedia wg. Qebora Tom II W czasie pisania Autsajdera przychodziły mi do głowy fajne pomysły, ale nie nadające się do tamtego fica, więc zrobiłem drugi. Nie wiem jak pogodzę pisanie dwóch FF na raz, ale trzeba mieć nadzieję. Zapraszam do czytania. Grupka ocalałych z mordu alicornów postanawia zemścić się na Lunie i Celestii za dawne zbrodnie. Czwórka kucy wyrusza w podróż, której koniec wpłynie na historię Equestrii. Rozdziały: Prolog Rozdział I
  18. Witam, jestem nowy, zarówno w fandomie, jak i na forum. Jest to też mój pierwszy fanfik w ogóle. Tak więc proszę o konstruktywną krytykę, i zmieszanie z błotem w razie potrzeby Jak będzie jakiś odbiór, będę robił dalsze "rozdziały" Tak więc, oto moje wypociny. Enjoy! Prolog - https://docs.google.com/document/d/1dsHhmC_xwffDSoyfeyhYcWG626Iu8wfm-TW8AEMTOnc/edit
  19. https://docs.google.com/document/d/1w2KdUxtiwt1BbuLhtSFF0-c6pfksg-BCNKZJfd-bwPI/edit Oto jedno z moich największych dzieł. nie dlatego, że jest dobre, o nie. Ja je po prostu lubię, bo w nim jest zawarta największa część mnie. To powieść poetycka. Powieść o tym, jak mały ogier za pomocą wyimaginowanego przyjaciela poznaje co to miłośc, szczęście i radość z sensu życia.
  20. Cóż, pomysł na tego ficka powstał jakiś dłuższy czas temu, jednak dopiero teraz zdecydowałem się na publikację. Ostrzegam, że będę wrzucał w nieregularnych odstępach. Opis ogólny: Feniks jest czarodziejem, a Kora to demon przez niego przyzwany. Razem podróżują, przeżywają przygody, dzielą dolę i niedolę. Przyjdzie im się zmierzyć z różnymi niebezpieczeństwami, ale wszystko jeszcze przed nimi. Jak to się zakończy? To się zobaczy. Wstęp: https://docs.google.com/document/d/1twFI45Quy221N_sp-UY39KZqX0zylCXkDcNAnBekLYA/edit Rozdział pierwszy: https://docs.google.com/document/d/1BlOQebLzhVRfkddJAjOf8p1f17X3_u5qD4KbuuG-rOs/edit Rozdział drugi: https://docs.google.com/document/d/1wnM6EVRJ_nHNUiIPMeoWPn4H7j7Ea6ehdmkGEr4vxgM/edit Aha, jeśli ktoś chciałby zostać korektorem (na razie sam sobie nim jestem, ale dodatkowa para rąk nie zawadzi), jestem otwarty na propozycje. Powodzenia.
  21. Przedstawiam wam swojego pierwszego Fica związanego z kucami: Opowiadanie usunięte, jako że było wrzucone jedynie w celu sprowokowania shitstormu co stwierdził sam autor. Nie mam dużego doświadczenia w pisaniu takich opowiadań, zdaniem korektora jest niezły, jak ujdzie to napiszę kontynuację. Tak więc szykuję się na hejt i szit storm. Tony Halik tu był ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  22. To opowiadanie to moje pierwsze podrygi w świecie kucykowej literatury i fanfiction. Nie ukrywam, że jestem niejako zakłopotana, pisząc o kopytach zamiast dłoni lub pyszczkach miast twarzy, ale mam nadzieję, że udaje mi się jakoś z tego wybrnąć. Nie byłam też pewna, jakie dać tagi - jako że opowiadanie nie jest ani szczególnie przygodowe (jeśli przyjmiemy akcję w obowiązującym tutaj, jak mi się zdaje, znaczeniu - pościgi, wybuchy i tym podobne), ani też nie opowiada o codziennym życiu - określiłabym to jako historię o nietypowych zdarzeniach. Zawiera też crossover z mitologią, więc wrzuciłam to do tytułu tematu. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, co jeszcze dodać, to bardzo proszę, piszcie. Prolog Rozdział 1 Rozdział drugi powstaje.
  23. Tak jak w temacie. Rzuciły się wam w oczy jakieś powiązania w obu produkcjach Hasbro? Na początek takie cudo. Sam też nad tym myślałem ale w necie znalazłem obrazek oddający moje myśli. W tłumaczeniu: Te same kolory, taka sama osobowość. Shining Armor to ponifikacja Optimusa Prime? Czy Hasbro ukryło takie powiązanie? Wtedy nawet Sombra jako ponifikacja Megatrona ma logiczną rację bytu i może wojna o Kryształowe Królestwo będzie miała miejsce w 5 sezonie :]
  24. KHAAAN!

    Khan

    Imię: Khan (właściwie: John Harrison) Wiek: 30 lat Rasa: Alicorn Płeć: Ogier Cutie mark: Emblemat gwiezdnej floty bez żadnego wyróżnienia czy to Dowództwo, Sekcja naukowa czy Inżynieria. Po ujrzeniu tego co pojawiło się na jego boku od razu zaczął rzucać się z furią na pobliskie wystające gałęzie przez co jego znaczek został przecięty blizną. Historia: Po śmierci rodziców i odbyciu bolesnych badań kontrolnych John został dany pod skrzydła nazistowskiego lekarza, który kazał tytułować się dr. Schmirz. Harrison został wmieszany w różne przedziwne eksperymenty mające na celu ulepszenie jego organizmu. John został pierwszym z super-żołnierzy, o których Hitler rozprawiał. Mimo wszystko, jednak Idealna Istota nie paliła się do walki. Dopiero zagrożenie odebraniem mu jego załogi sprawiło, iż John w końcu przystąpił do walki. Również to właśnie on brał udział w planie zdobycia kosmosu przez Niemców, przez nagłe zakończenie wojny nie udało mu się jednak udać tam. Dr. Schmirz zbiegł wraz z Harrisonem przed atakiem wojsk alianckich do małego miasteczka w Austrii, gdzie znajdowała się załoga Johna, wszystkich siedemdziesięciu dwóch członków. Niestety spotkanie to było dość krótkie, gdyż dr. Schmirz został poinformowany o tym, iż miasto jest w niebezpieczeństwie. Nakazał załodze Harrisona położyć się do specjalnych szklanych łóżek (jak on to zwał), zaś Harrisona powalił zastrzykiem usypiającym o dziesięciokrotnej sile. Zawlekł go do jego łóżka i zapewnił o tym, że jego załoga jest bezpieczna. Nie wiadomo co się stało z naukowcem, prawdopodobnie zmarł. Harrison i jego załoga została odnaleziona trzysta lat po tym wydarzeniu, jednakże tylko John został wybudzony z kriostazy. Nauka przystosowania się do nowych warunków życiowych w XXIII wieku trwała zaledwie rok. Jego nowym ojcem był Admirał Gwiezdnej Floty Alexander Marcus. John Harrison, bądź też Khan, jak na niego wołał Alexander, dotarł do prawdy i poprzysiągł zemstę na Admirale. Wpierw podłożył bombę w Sekcji 31, potem zaś zaatakował główną siedzibę Gwiezdnej Floty. Sprawił, iż został wrogiem numer jeden w przyszłości i poprzez współpracę z załogą Enterprise zdołał zabić Admirała. W pewnym sensie odebrał swą rodzinę i miał zostać ponownie zamrożony, jednak szybko udało mu się wydostać i zdecydował wskoczyć w jakieś dziwaczne lustro przez co pojawił się w dziwacznym miejscu, które jak się później okazało - zwie się Equestrią. Po uporaniu się z dziwacznym znaczkiem, który pojawił się na jego boku zajął się nauką chodzenia tak jak kucyk winien. Oczywiście dla osoby, która wcześniej była człowiekiem (i to genetycznie udoskonalonym) było to jedną wielką męczarnią. Spędził kilka dni na nauce jak poradzić sobie w nowych warunkach przesiadując to tu, to tam. Dowiedział się też, że w tym dziwacznym miejscu znajdują się kucykowe wersje ludzi z Gwiezdnej Floty oraz co ciekawe jego załoga wciąż pogrążona w kriostazie. Nie trzeba geniusza by odkryć jego nowe zamiary. Jednak nie zamierzał sam tego zrobić i zupełnym przypadkiem odnalazł pewnego ogiera gotowego do pomocy przy jego zemście. Tak się zabawnie złożyło, iż robią teraz wszystko... ale nie to co Khan zamierza. Charakter: John Harrison jest stereotypowym Anglikiem, momentami jest flegmatyczny, a nawet i porywczy jakby zaraz miał wszcząć burdę w pubie. Mimo to jest on dość... uległy, chociaż ciężko odnaleźć prawdziwe znaczenie tego słowa w przypadku właśnie tej persony. Uległość z pewnością nie dotyczy jego postępowania, gdyż jest to raczej typ wredoty co to zrobi to czego zrobić nie powinna chociażby na złość drugiej osobie. Tak więc... nie jest to wiadome i John stara się wyprzeć ze swej głowy właśnie pojęcie uległości, która w pewnym momencie może stać się jego zgubą. Jest to zdecydowanie aspołeczny typ, który niezbyt ma pojęcie o tym jak ma się zachowywać w towarzystwie. W gruncie rzeczy on zawsze jest sobą i unika grania kogoś zupełnie innego od siebie. Nie przepada też za jakimiś grupowymi spędami, więc nawet nie ma co go zapraszać na jakieś imprezy. Przyjdzie, weźmie książkę i będzie czytać zupełnie nie zwracając uwagi na rzeczywistość otaczającą go. Drążąc dalej temat jego wad jest to niebezpieczny osobnik dla otoczenia, nie chodzi tu o to, że jest on destrukcyjny i niszczy wszystko co popadnie w berserku. Zdecydowanie bardziej ceni sobie swe umiejętności intelektualne, w których między innymi kryje się jego w pełni naturalna zdolność manipulacji ludźmi by osiągnąć jego upragniony cel. Zrobi wszystko dla swej Rodziny, jak to nazywa swą załogę. Ciekawostki/Kilka wyjaśnień: - Pierwsze i najważniejsze: Czemu alicorn? Otóż Khan został genetycznie udoskonalony przez co pojawił się w formie, która jest zdecydowanie najpotężniejsza. Co prawda jest kilka haczyków wiążących się z tym: * nie potrafi latać tak sprawnie jak pegazy z Cloudsdale bądź też któraś z księżniczek. W zasadzie to jest nielotem. * nie posiada ŻADNYCH pokładów magii w sobie, nie jest w stanie unieść chociażby piórka za pomocą swego rogu - Wciąż jednak ma ogromne pokłady siły, dzięki którym może zgnieść czyjąś czaszkę kopytami. Nie jest w stanie jednak podnosić nie wiadomo jak ciężkich rzeczy. - Również została mu krew przyspieszająca procesy regeneracyjne uszkodzonych tkanek różnego rodzaju, niestety nie jest w stanie już wskrzesić kogokolwiek za pomocą tego. - Wciąż ma problemy z poruszaniem się, więc potykanie się u niego to nic niecodziennego. - Nie ufa innym kucykom niż Foxface'owi. Jest w zasadzie niedotykalnym jajkiem i bardzo łatwo go wkurzyć. - Ubóstwia wręcz herbatę, którą pije... z miski. - Jest wyjątkowo drażliwy, gdy ktoś zdecyduje się rozmawiać z nim o jego Załodze bądź też Gwiezdnej Flocie. - Uznany jest za terrorystę chociaż nie jest to do końca prawdą. - Nienawidzi być kucykiem. - Często zostaje nazywany księżniczką. Yep, znów berserk. - Khan ten NIE jest bazowany na Khanie z klasycznego "Star Treka" tylko na Khanie z najnowszego filmu "Star Trek: Into Darkness". Również jego historia to jest moja radosna twórczość, gdyż nie wiadomo do końca (w świetle najnowszego filmu) kto go udoskonalił. Tak więc jest to połowicznie mój headcanon (to tak jakby jacyś Trekowie zaczęli się czepiać). - Odwrócony motyw z EQ Girls czyli jest oto tajemnicze lustro-portal, który przeniósł go do Equestrii i zmienił w... kucyka. Cóż... Live long and prosper!
×
×
  • Create New...